Dam prace...

Dobry pracownik nie wie, czy ma do czynienia z dobrym pracodawcą, czy
też z firmą krzak.
I dlatego też podawanie widełek od razu pozwala na ocenę i pracodawcy
i pracownika.



Dobry pracownik wie czy ma do czynienia z dobrym pracodawcą, czy
też z firmą krzak, ponieważ dobry pracownik ma dobre rozeznanie w branży, w
której pracuje. A jesli nie ma i nie wie to albo jest złym pracownikiem, bo
nie sledzi  wydarzeń z branzy. A jeśli firma jest mała i nikomu nieznana to
dobry pracownik oczywiście wkalkuluje ryzyko "zwoju" zawodowego w  stawkę za
swoją pracę. Ewentualnie  mała, nieznana firma nie zatrudni  dobrego
pracownika bo ją na niego nie stać.
POwyższe rozważanie antury ogólnej i tak nijak sie ma do FPL bowiem nie
można nazwać mała firmą przewoźnika kolejowego- za nim z reguły stoja spore
pieniądze- a płaca nie ejst podstawowym kosztem.


     

  Uwaga na "K"
Chodzi mi o to ze nia ma zadnego praktycznie ryzyka zajecia tej pozycji
nawet gdybym sie mylil co do krachu
To nie jest zadna asekuracja tylko ocena stosunku ryzyka do zysku.Przecie
gdybym zjamowal taka pozycje to musze !!! zalozyc ze moge sie pomylic
 Maciej Grabowski
| Wig 20 prawdopodobnie dojdzie na fali euforii do 1570-1580 . Uwazam ze
jest
| to szansa na 100 %  na zajecie pozycji krotkiej .Nawet jesli mialyby byc
| dalsze wzrosty lub trend boczny to i tak musi dojsc do jakies korekty.

Zgadzam sie z Twoim punktem widzenia i podzielam go.
Nie zgadzam sie jedynie z fragmentem ktory "wycialem". Jesli zakladasz
dlasze wzrosty (a z tego co piszesz to zakladasz...) to nie ma szansy
100%,
zreszta nigdy nie ma :). Moze i sie czepiam, ale spowodowane jest to tym
ze
caly swoj post uzasadniasz dalsze spadki i ja sie z tym zgadzam, a pod
koniec robisz klasyczne asekuracyjne scenariusze ;) Prawie jak zawodowy
analityk...
Oczywiscie ze mozesz sie mylic (ja tak nie mysle), ale jesli w swoim
poscie
piszesz o tym to jest to oznaka niepewnosci do swoich przekonan.

Pozdrawiam

Baton




  brakuje rąk do pracy

Inna miska ryzu w innym kraju.



Czyli praca w Polsce za glodowa pensje, ktora nie starczy na przezycie
jest wlasciwa, a praca w Anglii za pensje, ktora umozliwia przezycie i
jeszcze odlozenie oszczednosci jest niedobra. Wez Ty moze ustal
zeznania sam ze soba, bo w odstepie kilku dni zmieniasz front jak
choragiewka.

A pracodawca ocenia ryzyko i tak dopasowuje pensje.



To widocznie zle dopasowuje, skoro nie ma chetnych.

Zauwaz, ze pracodawcy radza sobie z:
- nadmiernymi uprawnieniami pracownikow
- zwiazkami zawodowymi
- zadaniami placowymi pracownikow
- wielkimi kosztami zatrudnienia
- wysokimi podatkami
- wolnym rynkiem
- pozyskiwaniem zleceń
- i innymi przeszkodami np. prawnymi



I co? Pracownicy maja sie tym wzruszyc i isc pracowac za kase ponizej
minimum socjalnego?
Wez mnie nie rozsmieszaj - gowno mnie jako pracownika obchodza
problemy pracodawcy - albo daje mi kase, ktora mnie zadowoli, albo nie
bede u niego pracowal - proste.


  armia prywatna?

powiedzcie dobrzy ludzie co myslicie o armii prywatnej?:)

tak jak w dawnych wiekach krol oplacal armie prywatna, oddzialy najemne



Skoro nie stać nas na armie zawodową skąd pieniądze na najemników ?

moze by oglosic przetarg na obrone RP i ten kto wygra musi zapewnic armie
np
100 000 ludzi
plus czolgi samoloty okrety (mozna by rozbic przetargi osobno na te trzy



Wszystkim powszechnie wiadomo że w ramach cięć i oszczędności
wiele firm część pracy wyprowadza na zewnątrz zlecając je innej
firmie w ramach przetargu. Metoda ta nawet się sprawdza w przypadku
sprzątania biur czy innych pomieszczeń. A sprawdza się dlatego że
prace takiej firmy można na codzień ocenić i interweniować.
W przypadku kontraktu na obronę byłby to raczej kontrakt na
stacjonowanie uzbrojonych sił. Sprawdzenie ich realnej wartości
nastąpiło by w chwili nagłej potrzeby. I jest spore ryzyko że właśnie
wtedy by zawiedli lub zaczęli przetarg o zmianę finansową kontraktu.

Pozdrawiam


     

  Zwariowany serwis Hewlett Packarda




 | Glserwisem HP. jesli zas chodzi o drukarki atramentowe, to inne firmy
 | Gldaja znacznie lepsza jakosc druku, przy bardzo zblizonej cenie samej
 | Gldrukarki, i kosztu druku strony.
 | Nie mam zastrzeżeń do jakości i trwałości drukarek HP, problem jest z
 | serwisem w _Polsce_.
 Glwydrukuj troche zdjec na HP i nie-HP, i sam ocen.

Grzesiu, wybacz - nie drukuję zawodowo zdjęć, a jeśli będą to potrzebował
robić, to znajdę o wiele lepsze drukarki do tego celu, niż atramentowe - choćby
sublimacyjne. Do celów _amatorskich_ jakość 'fotograficzna' proponowana przez
drukarki serii 850-890 jest w zupełności wystarczająca. Drukarki atramentowe
Epson w zastosowaniach _amatorskich_ dyskwalifikuje duże ryzyko zniszczenia
wyjątkowo kosztownych głowic.
Nie podnieca mnie liczenie ilości kropek na skrzydełku biedronki, drukowałem
zdjęcia nawet na starej, dobrej HP500C i wcale mi nie przeszkadzały kropy.
Jakość w serii 850-890 jest naprawdę dobra, a nawet o wiele tańsza 690 daje
wystarczająco dobrą jakość.
Dla mnie istotne jest zupełnie co innego - wyjątkowo niska awaryjność drukarek
HP i stosunkowo niskie koszty ich eksploatacji. Nawet słynna wpadka serwisu z HP
DJ 1200C nie była w stanie mnie zniechęcić do drukarek.
Nie zapomnaj też o tym, że istnieją sprcjalizowane drukarki do drukowania zdjęć
w formacie 4x6" - są zaskakująco tanie, a jakość wydruku jest naprawdę dobra.


  emigracja
jak pracodawca ma np. CV osoby, która ma ciągłość zatrudnienia dajmy na to w banku i o takie stanowisko się stara i druga osoba która w bankowości pracowała z 2 lata temu, potem waliła fizycznie i teraz też na to stanowisko złożyła papiery to kto zostanie wybrany, tylko mi nie mów że to nie ma znaczenia.

No i tu właśnie polega różnica między widzeniem tego przez osoby, które zawodowo zajmują się rekrutacją, a tymi, które stoją po drugiej stronie

W takim przypadku sprawdza się poziom zainteresowania utrzymaniem stałej pracy, oczekiwania - żeby wyeliminować rotację. Przeszkolenie i tak jest konieczne, i tak. Liczy się potencjał, stosunek do pracy oraz jak najmniejsze ryzyko rotacji.

Zaczynam rozumieć, dlaczego czasem ludziom ciężko znaleźć pracę z winy ich samych. Nie są w stanie ocenić rzeczywistych oczekiwań pracodawcy, zwracają uwagę jedynie na wymagania

[ Dodano: 2006-11-20, 10:31 ]

  ogłoszenia
Kadry
- akrta osobowe,
- roczna karta czasu pracy,
- listy obecności

BHP
- SZKOLENIA PRACODAWCA, PRACOWNICY,
- OCENA RYZYKA ZAWODOWEGO,
- INSTRULCJE BHP,
- DOKUMENTACJA POWYSPADKOWA

P/POŻ
- INSTRUKCJA P.POŻ,
- GAŚNICE,
- NAPRAWA I KONSERWACJA.

Wszelki informacje pod numerami telefonu 500313227, 506609616

  Szkolenia dla kierowców wózków jezdniowych (widłowych)
BKD "Maral" Wieluń - kompleksowa obsługa bhp firm zaprasza na:
SZKOLENIE DLA KIEROWCÓW WÓZKÓW JEZDNIOWYCH (WIDŁOWYCH)
Z NAPĘDEM SILNIKOWYM.
Uprawnienia Kierowcy Wózka Jezdniowego wydawane bezterminowo - wszystkie typy wózków spalinowe, gazowe, elektryczne) + uprawnienia do wymiany butli gazowych.

CERTYFIKAT WAŻNY ZA GRANICĄ !!
Wydawany w trzech językach (tłumacz przysięgły) - wyjedziesz do Anglii, Szkocji, Irlandii, Niemiec - szybciej znajdziesz pracę.
Dla firm i grup zorganizowanych upusty powyżej 5 uczestników.

PROMOCJA - tylko 299 zł

Zadzwoń: 603 117 647

Prowadzimy także szkolenia bhp wszystkich rodzajów: okresowe, wstępne, przeciwpożarowe, pierwszej pomocy; karty oceny ryzyka zawodowego.

  OC Zawodowe z Ochroną Prawną dla leśników
Dobrze Rafał ale Marek oparł się na przykładzie Pana Kokota leśniczego wykonującego czynności słuzbowe. Ogólnie ubezpieczenie w LP obejmuje w zasadzie zagrożenia innej natury w skutkach.
Ocena Ryzyka Zawodowego ma pośredni wpływ na wysokość płaconych składek ubezpieczeniowych. Nierzetelna ocena ryzka może być przyczyną podniesienia tych składek na ubezpieczenie i będzie skutkować niekorzystnymi konsekwencjami finansowymi.

Określenie ryzyka zawodowego, które jest ujmowane jako iloczyn możliwych skutków zagrożenia oraz prawdopodobieństwa zaistnienia tych skutków, pracodawca jest zobowiązany ocenić i udokumentować to ryzyko zawodowe występujące przy prowadzonych w zakładzie pracach oraz zobowiązany jest stosować niezbędne środki profilaktyczne zmniejszające ryzyko, a w szczególności:

zapewnić organizację i stanowiska pracy w sposób zabezpieczający pracowników przed zagrożeniami wypadkowymi oraz oddziaływaniem czynników szkodliwych dla zdrowia i innych uciążliwości,
zapewnić likwidację zagrożeń dla zdrowia i życia pracowników głównie przez stosowanie technologii, urządzeń, materiałów i substancji nie powodujących takich zagrożeń.


Raczej rozumiem, że Kancelaria będzie służyć pomocą prawną w przewodzie przedprocesowym, i procesowym w sądach, a słowo ubezpieczenie znaczy tutaj własnie gwarantowanie najlepszej pomocy prawnej w ochronie osobistych dóbr osobistych pracownika wykonującego czynności pracownicze na warunkach funkcjonariusza .
Dlatego poprosiłam o przykład, żeby poszerzyć wiedzę o specjalizacji kancelarii.

[ Dodano: 2008-10-09, 09:20 ]

  Konto SDP dla Rodziny Sumlinskich
[za forum KPPiS: http://www.kppis.pl/forum...p?p=7159#p7159]
Konto SDP dla Sumlińskich - ogłoszenie Krzysztofa Kłopotowskiego - wpłacajcie!

Emisariusz IV RP, 6 sierpień, 2008 - 19:25 Forum ogólne
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich udostępnia swoje konto dla wpłat na pomoc dla rodziny Sumlińskich. Wpłata na konto jest - moim zdaniem - wyrazem poparcia dla dziennikarza śledczego, który ponosi wielkie ryzyko zawodowe w dochodzeniu prawdy. Ryzykuje znacznie więcej niż reszta kolegów zajmująca się innymi gatunkami dziennikarstwa.

Wpłata nie jest natomiast wyrazem oceny, czy Wojciech Sumliński wszedł w jakiś konflikt z prawem, czy nie wszedł. Na ten temat opinia publiczna nie ma - moim zdaniem - wystarczającej wiedzy.

Mając na utrzymaniu rodzinę Wojciech Sumlilński został tymczasowo pozbawiony możliwości wykonywania zawodu. Nastąpiłło to wskutek pełnienia służby publicznej. Dlatego uważam, że należy mu pomóc.

Wpłaty mogą być dokonywane na konto:

03 1020 1097 0000 7602 0118 6535

koniecznie z dopiskiem "darowizna dla rodziny Sumlińskich".

Gdyby bank wymagał podania nazwy właściciela konta jest to:

SDP ul. Foksal 3/5, 00-366 Warszawa

Rozpropagujmy akcję pomocy dla rodziny Sumlińskich na innych portalach internetowych.

Pozdrawiam ludzi dobrej woli.

http://klopotowski.salon24.pl/87288,index.html

Krzysztof Kłopotowski

krytyk filmowy i publicysta, współpracownik TVP Historia.

  TOPR - ŚWIĘTE KROWY
zgadzam się Janku z Twoją opinią na temat polityki w tej książce; jesli miała być to obiektywna ocena, polityka nie powinna w niej dominować, bowiem nie dotyczy sprawy;
co do błędów, które w tej akcji popełniono - dla mnie jest to fakt i nie podlega żadnej wątpliwości; decyzję podjął człowiek, niestety tylko człowiek, taki jak my, zwyczajny człowiek; czy istnieją ludzie nieomylni? nigdzie takich nie ma; ten człowiek, który lata całe służy i naraża życie dla innych postąpił zgodnie ze swoim doświadczeniem, sumieniem, oceną sytuacji; być może kierował się też rutyną zawodową i zaskoczyło go "ryzyko nieprzewidziane", które zawsze przecież istnieje; czy należy go za to potępiać? uważam ze nie, potępia się morderców za ich czyny; czy należy go karać kratami? nie, kara moralna jaką poniósł i którą będzie nosił w sobie do końca życia wystarczy; nauki z tego? tak, po stokroć tak, ostrożność w podejmowaniu na przyszłość takich decyzji;
myślę, że dobrze że umorzono to śledztwo;

  Żałoba narodowa - czy to aby nie przesada??
Tylko też rząd robi to, czego oczekują od rządu ludzie. Nie wszyscy, ale duża część. Poza tym jak politycy mówili o zamykaniu kopalń bo niebezpieczne i nierentowne, to górnicy okoniem stali. No i teraz zginęło trochę ich kolegów. Popłaczą i wrócą do pracy i będą dalej łamać przepisy bezpieczeństwa... często martwe przepisy.
A ta zapłakana "opinia publiczna" będzie miała za półroku w tyłku Halembę.

To nie tak, że Ci biedni górnicy nie wiedzieli co robią schodząc do kopalni. Wiedzieli, znali ryzyko. I nagle płacz i lament bo wypadek. Jakoś związki zawodowe w innyc sprawach potrafią skutecznie działać.

Ja nie mam zdania odnośnie tego, czy rząd dobrze zrobił z tą żałobą. Bo po prsotu nie jestem tego w stanie ocenić.

Jaki elektorat, taki rząd.

  rejestr zagrożeń
Witam
Co w tym rejestrze ma być zapisane, bo tak naprawdę dokładnie nie wiadomo o co Ci chodzi
1. Rejestr czynników szkodliwych dotyczy uciążliwości pracy i wszystkich pomiarów jakie dokonuje SANEPID lub inne stacje Diagnostyczne np: pomiary oświetlenia, hałasu, wydatku energetycznego oraz preparatów i substancji szkodliwych dla zdrowia
2. Rejest zagrożeń ustala służba BHP i inne powołane w tym celu osoby do dokonania oceny ryzyka zawodowego związanego z pracą np: administracyjno biurową.
Pozdrawiam
Tomasz

  ocena ryzyka zawodowego - od czego zacząc
Witam!

Od czego zacząć prowadzenie oceny ryzyka zawodowego w zakładzie pracy. Do przeprowadzenia mamy ocenę na kilku stanowiskach. Co na początek powinno zostać ustalone, jakie zarządzenia powinien wydać w tej sprawie zarząd?

Proszę o pomoc w "najpierwszych" krokach, a może nawet w przygotowaniach do oceny ryzyka.

Z góry dziękuję za wskazówki.

Pozdrawiam.
Martyna

  ocena ryzyka zawodowego - od czego zacząc
Witam!

Od czego zacząć prowadzenie oceny ryzyka zawodowego w zakładzie pracy. Do przeprowadzenia mamy ocenę na kilku stanowiskach. Co na początek powinno zostać ustalone, jakie zarządzenia powinien wydać w tej sprawie zarząd?

Proszę o pomoc w "najpierwszych" krokach, a może nawet w przygotowaniach do oceny ryzyka.

Z góry dziękuję za wskazówki.

Pozdrawiam.
Martyna



Witam!
Mam podobny problem. Również jestem początkującym BHPowcem i ogromy kłopot z przygotowaniem oceny ryzyka zawodowego dla szkoły.
Bedę ogromnie zobowiązany jeśli się znajdzie jakaś dobra duszyczka i wskaże mi prawidłową drogę

  ocena ryzyka zawodowego - od czego zacząc
Witam ponownie!

Na początku wielkie dzięx dla YOCK za okazaną pomoc i skorzystanie z jego materiałów do wykonania oceny ryzyka zawodowego. To była moja pierwsza ocena ryzyka zawodowego i muszę przyznać, iż powoli zbliżam się do końca jej pisania
Mam natomiast mały kłopot na sam koniec, a mianowicie brakuje mi kart ocen ryzyka dla:

- logopeda
- intendentka
- osoba, która pilnuje uczni w autobusie podczas dowozu ich do szkoły

Mam również pytanie: czy jest wymagana osobna karta dla pracownika kuchni, który jest osoba niepełnosprawną? Zaznaczę, iż wykonałem już ocenę dla pracowników kuchni (liczba etatów - 4, w tym jedna niepełnosprawna). Czy w związku z tym muszę dopisać osobna kartę dla tej osoby niepełnosprawnej, pomimo tego, iż ująłem już ją?

Z góry dzięki za odpowiedź

Pozdrawiam
Paweł

  ocena ryzyka zawodowego - od czego zacząc
również dziękuję za wszelką pomoc jaka pojawiła się kanałem prywatnym. zaczynam co nieco ogarniać.

umówmy się, że powołany został zespół ds. oceny ryzyka zawodowego w odpowiednim składzie. zaraz wybiorę metodę - jak tylko dojdę do najlepszego rozwiązania.

ale zacząć muszę od czego innego. od stworzenia opisu/charakterystyki stanowiska pracy, które oceniamy? zgadza się? będzie to jeden z załączników do dokumentacji oceny?

a później i osobno musimy stworzyć tez kartę oceny ryzyka? czym ma się różnić o karty charakterystyki? co ma zawierać? kiedy się ja tworzy?

  czynniki biologiczne
Witam!
Dokumentacja Oceny ryzyka zawodowego przy narażeniu na czynniki biologiczne musi zawierać;
-wykaz pracowników na nie narażonych,
-charakterystykę czynnika biologicznego czyli rodzaj,grupę zagrożenia,żródło zagrożenia,sposób kontaktu,drogę przenopszenia,objawy,skutki zagrożenia,potencjalne działanieczyli;czy drobnoustroje produkują toksyny,czy moga powodować alergię,czy są dostępne szczepienia,czy nalezy przechowywać dokumentację powyżej 10 lat,
-ekspozycję na zagrożenie,
-prawdopodobieństwo zakażenia(rejestr chorób)
-działania profilaktyczne

  czynniki biologiczne
Mozemy to zrobić w formie tabeli jak robimy Karte Oceny Ryzyka Zawodowego, wpisujemy tam zagrożenia biologiczne;
Lp.,Zagrozenie-Grupa ryzyka,Zródlo zagrozenia-droga przenoszenia,Ciężkość szkód,Prawdopodobieństwo ,Oszacowane ryzyko,Działania profilaktyczne.
Polecam stronę CIOPU tam są różne karty charakterystyki dla różnych zawodów.Pozdrawiam

  Metody oceny ryzyka
W celu dokonania właściwej oceny ryzyka zawodowego należy dobrać metodę, która pozwoli szczegółowo odzwierciedlić poziom zagrożeń na danym stanowisku pracy. Osobiście polecam stosunkowo prostą metodę oceny punktowej jaką jest metoda "PHA", oraz dokładniejszą od PHA, metodę "JSA".

  Metody oceny ryzyka
Inżynierze na Twoją prywatną skrzynkę wiadomości przesłałem wycinek mojej pracy dyplomowej zawierający;
- Schemat postępowania przy dokonywaniu oceny ryzyka zawodowego metodą JSA,
- Wzór (przykład) karty analizy oceny ryzyka zawodowego w/w metodą
Myślę, że po przeanalizowaniu obydwu załączników dasz sobie radę. Ponieważ nie mam pewności czy poczta ta została wysłana prawidłowo, to możesz skorzystać z poniższych załączników.
Pozdrawiam Andrzej.

  Metody oceny ryzyka
W celu dokonania właściwej oceny ryzyka zawodowego należy dobrać metodę, która pozwoli szczegółowo odzwierciedlić poziom zagrożeń na danym stanowisku pracy. Osobiście polecam stosunkowo prostą metodę oceny punktowej jaką jest metoda "PHA", oraz dokładniejszą od PHA, metodę "JSA".


Czy mógłbyś podać coś więcej na temat tych metod???

  Metody oceny ryzyka
Inżynierze na Twoją prywatną skrzynkę wiadomości przesłałem wycinek mojej pracy dyplomowej zawierający;
- Schemat postępowania przy dokonywaniu oceny ryzyka zawodowego metodą JSA,
- Wzór (przykład) karty analizy oceny ryzyka zawodowego w/w metodą
Myślę, że po przeanalizowaniu obydwu załączników dasz sobie radę. Ponieważ nie mam pewności czy poczta ta została wysłana prawidłowo, to możesz skorzystać z poniższych załączników.
Pozdrawiam Andrzej.


A czy masz może takie wzory do metod (PHA, Risk SCORE) lub ocena ryzyka według Polskiej Normy PN-N 18002:2000 z góry dzirki

  Metody oceny ryzyka
Andrzej J.S,
Witam serdecznie, wpadłam na forum by dowiedzieć sie czegos na temat metod oceny ryzyka zawodowego, jesli by Pan był w posiadaniu dobrze opisanych metod to byłabym wdzięczna za informacje, mój adres e-mailowy: anias312@wp.pl
dziekuję


Witam i przepraszam, że nie jestem w stanie pomóc. Tak jak pisałem wcześniej Dominice, posiadam materiały na temat oceny ryzyka zawodowego po specjalistycznym kursie w tym temacie z 1999r z Wroclawia oraz nowszą publikacje z 2005r - lecz nie w wersji elektronicznej. Z tego też powodu nie mogę pomóc.
Jeszcze raz przepraszam - Andrzej.

  Metody oceny ryzyka
Witam, mam ogromną prośbę: kończę właśnie podyplomówkę z BHP i potrzebuje materałów do pracy dyplomowej, temat pracy ma być dowolny (tzn. z zakresu bhp ) ale mam kilka ciekawych:
1. koszty wypadków przy pracy
2. analiza i klasyfikacja przyczyn wypadków przy pracy
3. metody oceny ryzyka zawodowego
4. analiza wypadków przy pracy
8. cele prowadzenia postępowania powypadkowego
9. warunki ( przesłanki) prawa do swiadczeń z ubezpieczenia wypadkowego ( pozytywne i negatywne)
10. właściwa realizacja obowiązków w zakresie bhp przez pracodawę i jej wpływ na wypadkowość w zakładzie
Z góry dzięks za jakiekolwiek materiały na któryś z tematów, pozdrawiam wszystkich zaczynających przygodę z BHP
mój mail: ilka29@interia.pl

  Potwierdzenie zapoznania się z ocena ryzyka?
W mojej firmie, pracownicy, zapoznają się z ryzykiem zawodowym, podczas szkolenia wstępnego (instruktazu ogólnego). Taki zapis jest w regulaminie wewnętrznym mojej f-my.
Czy wystaczy, że pracownik złoży podpis, w karcie szkolenia (po odbyciu szkolenia wstępnego), czy zrobić druk, dotyczący tylko zapoznania pracownika z ryzykiem na stanowisku?
pozdrawiam.

  Potwierdzenie zapoznania się z ocena ryzyka?
Wiecie co... po każdym szkoleniu wstępnym pracownik musi podpisać druk, że został zapoznany z: i jedziemy z całą litanią, m.in. ryzykiem zawodowym występującym na stanowisku pracy. Inspektor PIP podczas kontroli stwierdził, że to nie wystarczy i na każdej karcie oceny ryzyka zawodowego pracownik musi złożyć podpis nie żebym miał coś do Pana Inspektora, ale podpis zapoznania z ryzykiem wystarczy na karcie zapoznania z przepisami :P chyba się ze mną zgodzicie?

  Potwierdzenie zapoznania się z ocena ryzyka?
Witam, powiem szczerze, że mi też wydaje się, iż wystarczy podpis pracownika na karcie oceny jego ryzyka zawodowego. Bo to chyba jednoznaczne jest, nie ważne czy to jest druk czy karta. Zapoznał się i potwierdził. Ale skoro te druki już są, to chyba znaczy, że na nich też musi się podpisać... Ech, a u mnie ludzie się tylko dziwią, że bhp tyle papierów produkuje...

  Potwierdzenie zapoznania się z ocena ryzyka?
Ewania u Ciebie w firmie ocenę ryzyka zawodowego trzyma się w aktach osobywch?



Tak. Tyle, że nie CAŁĄ ocenę a samą KARTĘ oceny. Stanowisk jest bez liku, karty te mają swoje numery i razem z kartą szkolenia wstępnego trafiają one (podpisane przez pracownika i przełozonego, który z taką kartą zapoznał pracownika podczas instruktażu stanowiskowego) do teczek akt osobowych.
Myślę, że jest to sposób bardzo praktyczny i czytelny i - bezpieczny dla pracodawcy.

  Jak często przeprowadzać ocenę?
Witam
Kodeks pracy nakazuje:
Art. 226.Kodeksu pracy- każdy pracodawca jest obowiązany informować pracowników o ryzyku zawodowym, które wiąże się z wykonywaną pracą, oraz o zasadach ochrony przed zagrożeniami.
Ocenę ryzyka zawodowego na stanowisku pracy w twojej firmie powinieneś przeprowadzić:

• przy tworzeniu nowych stanowisk pracy,

• przy wprowadzeniu zmian organizacyjno-technologicznych

• w razie zdarzenia wypadkowego,

• po wprowadzeniu zmian w stosowanych środkach ochronnych.

Jeżeli któraś wyżej wymieniona sytuacja będzie miała miejsce musisz bezwzględnie przeprowadzić ocenę ryzyka zawodwego.
Pozdrawiam

  Jak często przeprowadzać ocenę?
A co ze starymi kartami oceny ryzyka zawodowego, wyrzucamy czy należy gdzieś archwizować??? Zmieniając kartę ryzyka, ktoś nam może zarzucić ze wczesniej nie była dokonana?


Witam. Jakie wyrzucanie ORZ eeeeeeeeeeee dopisujesz nowe zagrożenia które uwidoczniły się podczas wypadku itd. To jest przecież historia ORZ na danym stanowisku pracy na tym to polega.Krok po kroku i ORZ zaczyna być bardziej dokładna i wartościowa. Dzięki historii ORZ łatwiej jest prowadzić szkolenie okresowe nie wspomnę o wstępnym. Pozdro YOCK

  wypadek samochodowy jako przedstawiciel handlowy

c) Czy pracodawca miał obowiązek przedstawić mi zagrożenia wynikające z ch-ru wykonywanej pracy?



Przede wszystkim - nie zalatwia sie takich spraw "na rozmowe" z bhpowcem.
Zloz formalny (pisemny najlepiej w tej sytuacji, z potwierdzeniem daty zlozenia na Twojej kopii) wniosek - zgloszenie wypadku.
Pracodawca ma wowczas 14 dni na przeprowadzenie postepowania w celu ustalenia okolicznosci i przyczyn wypadku.
Moim zdaniem - z tego co tu podales - tez sklanialabym sie do kwalifikacji wypadku raczej jako wypadek traktowany na rowni z wypadkiem przy pracy (a to znaczy, ze traktuje sie go "na rowni" pod wzgledem prawa do wszystkich swiadczen z ustawy "wypadkowej" tak, jak wypadek przy pracy). Ewentualnie - jako wypadek przy pracy. Najmniej mi tu pasuje wypadek w drodze z pracy....
Ale - to oceni zespol powypadkowy, bo od tego jest...
Jednak - wszystko po kolei.
Po zakonczonym postepowaniu powypadkowym musisz otrzymac jeden egzemplarz protokolu powypadkowego i potem zobaczymy co dalej.
W miedzyczasie jeszcze, zanim zespol powypadkowy przedstawi protokol pracodawcy do zatwierdzenia, musisz TY go dostac do zapoznania sie z jego trescia.
I wtedy dokladnie go przeczytaj i zobacz jakie sa w nim stwierdzenia. Masz wowczas prawo wniesc uwagi do protokolu, jesli cos bedzie nie po Twojej mysli.

A co do tego wyszczegolnionego powyzej, Twojego pytania:

Zgodnie z przepisami pracodawca mial obowiazek ocenic i udokumentowac ryzyko zawodowe na Twoim stanowisku pracy i poinformowac Cie o nim a takze o zasadach ochrony przed zagrozeniami.
Przeczytaj Art. 226 Kodeksu Pracy.
Powodzenia!

  Jak to zrobić?? ocena ryzyka
witam proszę o pomoc a chodzi natomiast oto iz muszę napisać ocenę ryzyka zawodowego czy wie ktoś jak to zrobić bo ja czytając te wszystkie informację w necie nic nie kumam wiem ze jakąś tabelkę trzeba zrobić i wogóle ale nie rozumiem, a od tego zależy czy zdam czy nie ;( proszę o pomoc mój gg 3403671 z góry dzięki

  Jak to zrobić?? ocena ryzyka
Witam serdecznie!
Nie chce zamieszczać nowego tematu- wole się podłączyć tu do początkującego:) Powód jest prosty- mamy wiele wspólnego.. a więc zajmowanie się sprawami BHP w firmie- ja tez nie mam żadnego doświadczenia

Mam do was drodzy forumowicze prośbę- pilnie potrzebuję karce oceny ryzyka zawodowego dla następujących stanowisk:
- kucharz lub pomoc kucharza ( w tym osoba niepełnosprawna pracująca na tym stanowisku)
- nauczyciel nauczania zintegrowanego
- nauczyciel rewalidacji
- nauczyciel nauczania początkowego
- stażysta: kucharz, konserwator, pomoc bibliotekarza, pomoc nauczyciela

Z góry dziękuję dobrej duszyczce za okazaną pomoc

Pozdrawiam
Paweł

  HIV
Witam. Opracowywuję ryzyko zawodowe dla zaprzyjaźnionej firmy i mam malutki problem, zatrudniają w swojej firmie osobę która jest zarażona wirusem HIV, pracuje w sekretariacie, czy mam to uwzgledniać w ocenie ryzyka zawodowego? O zakażeniu wie pracodawca ale koleżanki i koledzy pracujący z powyższą osoba o niczym nie wiedzą. Jak się zachować aby nikogo nie urazić. Pozdrawiam

  HIV
Witam. Opracowywuję ryzyko zawodowe dla zaprzyjaźnionej firmy i mam malutki problem, zatrudniają w swojej firmie osobę która jest zarażona wirusem HIV, pracuje w sekretariacie, czy mam to uwzgledniać w ocenie ryzyka zawodowego?


Absolutnie nie. Absolutnie! Czy ten stan zdrowia osoby zarazonej jest ogloszony w firmie???? Czy to zarazenie jest charakterystyczne dla ocenianego stanowiska pracy?? No, daj spokoj...... Ze tez w ogole przyszlo Ci to do glowy....

  koordynator bhp
Gdy jednocześnie w tym samym miejscu wykonują pracę pracownicy zatrudnieni przez różnych pracodawców (podwykonawców), pracodawcy ci mają obowiązek między innymi wyznaczyć koordynatora sprawującego nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy wszystkich pracowników zatrudnionych w tym samym miejscu oraz ustalić zasady współdziałania uwzględniające sposoby postępowania w przypadku wystąpienia zagrożeń zdrowia lub życia pracowników (art. 208 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy).

Wspomniane zasady współdziałania pracodawcy powinni określić w porozumieniu zawartym między sobą w tym celu. W porozumieniu tym powinny być także określone prawa koordynatora bhp.

Prawa koordynatora bhp
Koordynator bhp może mieć na przykład prawo:

kontroli pracowników świadczących pracę na budowie,
wydawania poleceń w zakresie poprawy warunków pracy oraz przestrzegania przepisów
i zasad bhp,
kontrolowania stanu bezpieczeństwa i higieny pracy,
występowania do poszczególnych podwykonawców z zaleceniem usunięcia stwierdzonych zagrożeń wypadkowych i uchybień w zakresie bhp,
niezwłocznego wstrzymania pracy maszyny lub urządzenia w razie wystąpienia bezpośredniego zagrożenia życia albo zdrowia pracownika bądź innej osoby,
niezwłocznego odsunięcia od pracy pracownika zatrudnionego przy pracach wzbronionych.
Uwaga!
Koordynator bhp sprawuje nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy wszystkich pracowników zatrudnionych na budowie, a jego prawa oraz obowiązki powinny być określone w porozumieniu zawartym między podwykonawcami. Nie jest on upoważniony do oceny dokumentacji w zakresie bhp podwykonawców, w tym dotyczącej oceny ryzyka zawodowego.

  Regulamin pracy
ocenę ryzyka zawodowego nie przeprowadza się w określonych terminach. Nie ma też pojęcia "ryzyko terminowe, bezterminowe ". Analizę i ocenę ryzyka ( ponowną ) przeprowadza się w przypadku ujawnienia ( powstania )nowych zagrożeń, zwiększenia wypadkowości, itp. Powtórną analizę przeprowadza się na tych stanowiskach na, których jest to konieczne np. ze względu na wprowadzenie innych rozwiązań technicznych itp, powodujących zmiejszenie lub wyeliminowanie zagrożeń. Są to podstawowe dane - wytyczne, kiedy przeprowadza się analizę ryzyka i sposoby postępowania , zajmują dużo więcej.
Tak więc jeżeli nie zmienia się nic pod względem zagrożeń to analizy nie przeprowadza się ( nie poprawia ) już wcześniej opracowanej.
W regulaminie pracy nie powinno być zapisu o terminie ważności opracowanej analizy.

  ocena ryzyka zawodoego
Witam wszystkich bhp-owców. jestem na forum po raz pierwszy. z zawodu jestem nauczycielką a do tego sprawuję funkcję bhp-owca w szkole podst. i przedszkolu. do tej pory jakoś dawałam sobie radę, ale teraz utknęłam na ocenie ryzyka zawodowego dla pracowników szkoły. ostatni kurs nie rozjaśnił mi w głowie ani grama, jestem zupełnie zielona. błagam o pomoc w tym temacie, może ktoś chociaż jeden przkład mi prześle, żebym sama zrobiła resztę. czytam dużo na ten temat i mam zepsute wakacje, ale to trudno, byle tylko mieć coś zrobione. jeżeli ktoś może mi pomóc, to bardzo proszę i z góry dziękuję. wiem, że na forumowiczów można liczyć, bo korzystałam z pomocy "literek" przy awansie zawodowym. mam nadzieję, że nie zostawicie mnie samej z problemem. pozdrawiam wszystkich

  ocena ryzyka zawodoego
Obsługuję placówki oświatowe w całej gminie. Zastanawiam się, czy wyodrębnić w ocenie ryzyka zawodowego stanowisko dyrektora placówki, chociaż to nauczyciel., a dla szeregu stanowisk nauczycielskich ocenę mam przygotowaną.
Jeżeli tak, to kto ma dokonać tej oceny?


Witam. Tak Musisz ! Pytasz dlaczego? Poniewaz przemieszcza się/ np.: samochodem/ w sprawach słuzbowych, zawodowych i jest możliwa kolizja, potrącenie = wypadek . Porównaj to do stanowiska pracy nauczyciela muzyki jest róznica czy nie?. Kazde stanowisko pracy ma w ocenie ryzyka wyodrębnione zagrożenia. I w kazdej szkole zagrożenie dla tedo samego nauczyciela będzie inne , dziwne ale prawdziwe. Sam dokonaj tej oceny . Jak będziesz miał problem to daj znać , Możę znajdę /mam/ gotowca porównasz i wyciagniesz wnioski i będzie ok! Pozdro YOCK

  ocena ryzyka zawodoego
Witam wszystkich bhp-owców. jestem na forum po raz pierwszy. z zawodu jestem nauczycielką a do tego sprawuję funkcję bhp-owca w szkole podst. i przedszkolu. do tej pory jakoś dawałam sobie radę, ale teraz utknęłam na ocenie ryzyka zawodowego dla pracowników szkoły. ostatni kurs nie rozjaśnił mi w głowie ani grama, jestem zupełnie zielona. błagam o pomoc w tym temacie, może ktoś chociaż jeden przkład mi prześle, żebym sama zrobiła resztę. czytam dużo na ten temat i mam zepsute wakacje, ale to trudno, byle tylko mieć coś zrobione. jeżeli ktoś może mi pomóc, to bardzo proszę i z góry dziękuję. wiem, że na forumowiczów można liczyć, bo korzystałam z pomocy "literek" przy awansie zawodowym. mam nadzieję, że nie zostawicie mnie samej z problemem. pozdrawiam wszystkich



Witam. Piszesz ,że jestes po kursie ORZ to przecież masz jakieś gotowce, wytyczne!! . Przeciez to kurs ! . Chyba ,że na tym kursie wykładowcy chodziło wyłącznie o kasunie . Choć wątpie w to bardzo. Jakie stanowiska pracy coś może ? Pozdro YOCK

  Czynniki szkodliwe-rejestry, katry badań ??
yock, chodzi o to ,że nie ma jeszcze opracownego ryzyka zawodowego i muszę to wszystko opracować


Witam. To własnie jest Twoj "dylemat "brak oceny ryzyka zawodowego/ORZ/ dla kazdego stanowiska pracy. ORZ to jest podstawa do wprowadzenia zaleceń SANEPIDU innej drogi nie ma, przynajnniej ja nie widzęinnej innego wyjścia, chyba ,że się myle? Dodaję ,że samodzielne przeprowadzenie ORZ jest "ciężkie" i trudne jak nie miałaś nigdy z tym do czynienia. POzdoro YOCK.

  Czynniki szkodliwe-rejestry, katry badań ??
yock, a teraz do sedna , w jakiej formie mam poinformowac pracowników o wynikach badań czynników niebezpiecznych w środowisku pracy? wystarczy jak wywiesze te wyniki na tablicy ogłoszeń?



Witam. Musisz każdego pracownika z osobna poinformować o czynnikach szkodliwych/ żadnego wywieszania to są dane poufne dla firmy/Ja bym zrobił tak : logo firmy,nazwa komórki organizacyjnej,dokument odniesienia czyli nazwy dok z pomiarów, data, imię i nazwisko pracownika , stanowisko- wykonywanie czynności,funkcja. niżej tabelka a wniej rodzaj czynnika szkodliwego ,data pomiaru, nr karty pomiaru , wartość pomiaru. Wypisz wszystkie w kolejnosci czynniki szkodliwe. Koniec karty to twoje dane/ jako sporzadzającego/ miejsce na wpis kierownika /zatwierdził/ i to "OŚWIADCZENIE oswiadczam ,że zostałem zapoznany z czynnikami szkogliwymi zwiazanymi z wykonywanymi czynnościami na moim stanowisku pracy" miejsce na Twój podpis a obok miejsce na podpis pracownika z datą .Oświadczam,że to nie jest KARTA OCENY RYZYKA ZAWODOWEGO"/KORZ/ Ona innaczej wgląda / więcej wpisów/ Napisałem Ci to wszystko w wielkim skrucie. Podeśle- jak się uda załacznik KORZ, zobaczysz jak to wyglada . Pozdro YOCK

  KTO MOŻE PROWADZIĆ INSTRUKTARZ STANOWISKOWY
".................
PYTANIE ODNOŚNIE DTR-EK. SĄ ONE Z ZAKŁADZIE POŁOZONE W JEDNYM MIEJSCU, ODPOWIEDNIO ZAPISANE. CZY PRACOWNIK POWINIEN GDZIEŚ SIE PODPISAĆ, ŻE ZAPOZNAŁ SIE Z DTR-KĄ .
I JESZCZE JEDNO MAMY POROBIONE OCENY RYZYKA. PRACOWNICY MIELI MOŻLIWOŚC ZAPOZNANIA SIĘ Z NIMI ALE TEZ NIGDZIE NIE POŚWIADCZALI, ŻE SIE ZAPOZNALI, CZY JEST TO WYMAGANE...


Witam - Otóż każde stanowisko pracy powinno mieć instrukcje stanowiskową, z którą pracownik powinien być zapoznany - najlepiej dowodnie, z DTRką też. Co do oceny ryzyka zawodowego to również musi być dokument w aktach osobowych potwierdzający zapoznanie pracownika z ryzykiem oraz zasadami ochrony przed zagrożeniami występującymi na stanowisku pracy. Wymóg ten wynika z ogólnych przepisów bhp - rozp. Ministra Pracy i Polityki socjalnej z dnia 26.09.1997r (Dz. U. z 2003r Nr 169 poz. 1650 z późn. zm.)
Życzę powodzenia - Andrzej
Ps.
Przepraszam za moje pytanie - kim jesteś Teraz mam sprawę jasną - podejrzewałem, że jesteś osobą, której w małej firmie dorzucono prowadzenie spraw bhp lub pracodawcą, który zaczął zajmować się sam tymi sprawami. Ponadto "początkujący" z oznacznikiem kobiety zamiast początkująca też mnie zastanawiało. Również dziwiłem się, że firma bhp która was obsługuje nie wyjaśniła wam tej sprawy.

  Ramowy program szkolenia bhp
proszę o kompetentną osobę o udzielenie mi fachowej porady (w/w) hehehe


Witam - Basiu, nie wiem na ile będę dla Ciebie osobą kompetentną ale między programem ramowym a szczegółowym jest różnica nie tylko w nazwie. Np w programie ramowym dla stanowisk robotniczych masz temat ogólny - "Zagrożenia czynnikami występującymi w procesach pracy oraz zasady i metody likwidacji................ ". Przecież na każdym stanowisku te zagrożenia są inne. Inne występują na stanowiskach produkcyjnych np.:tokarz, frezer, szlifierz itd., inne w magazynie, hartowni, transporcie wewnątrzzakładowym, w biurze itd. - co między innymi wynika z oceny ryzyka zawodowego. Z tego to właśnie powodu dla każdej grupy pracowników musisz mieś program szczegółowy opracowany na podstawie programu ramowego.
PIP ma rację

  Czynniki biologiczne
Ocena ryzyka zawodowego w kontakcie z czynnikami biologicznymi.
Moge pomóc!
Troche się na tym znam( a może więcej niz troche!
Jestem autorką pracy Czynniki biologiczne w zakładach opieki zdrowotnej.
Opracowywałam ocene ryzyka zawodowego dla pracowników produkcji roslinej i zwierzecej.
Chetnie udzielę porad i wskazówek. Pozdrawiam Hania

  Czynniki biologiczne
zerknij sobie na stronę CIOP-U czynniki biologiczne

zapoznaj się z książkami:
"Czynniki biologiczne na stanowisku pracy. Ocena ryzyka. Instruktaż - dokumentacja - przykłady oceny na różnych stanowiskach" Autor Anna Obuchowska Wydawnictwo: ODDK
oraz polecam ci przede wszystkim pozycję
"Biologiczne czynniki zagrożenia zawodowego. Klasyfikacja, narażone grupy zawodowe, pomiary, profilaktyka" Praca zbiorowa Jacek Dutkiewicz, Radosław Śpiewak, Leon Jabłoński, Jolanta Szymańska wydawnictwo Ad punctum, Lublin 2007

  Ocena ryzyka zawodowego dla pracownika służby bhp
Witam - Tomaszu. przecież dla pracowników administracyjno-biurowych też dokonujesz oceny ryzyka zawodowego, a behapowiec wykonuje jeszcze inne czynności, np. kontrola stanowisk pracy, na których występują różne zagrożenia. Czyli, i on również jest na nie w pewnym stopniu narażony - wniosek wyciągnij sobie sam.
Jeśli chodzi o szkolenia, to każdy pracownik przechodzi szkolenie wstępne przy przyjęciu do pracy - behapowiec też, bo ktoś musi zapoznać go z jego obowiązkami na tym stanowisku. Między innymi zapoznać z terenem zakładu pracy, poszczególnymi jego działami i stanowiskami pracy, regulaminem pracy, planem ewakuacyjnym, itp. Natomiast szkolenie okresowe behapowiec powinien odbywać nie rzadziej niż raz na 5 lat.
Pozdrawiam Andrzej

  Piłkarz, a ocena ryzyka
Witam wszystkich.
Proszę o pomoc czy ktoś z Was spotkał sie z oceną ryzyka zawodowego - piłkarza zawodowego, trenera, specjalisty odnowy biologicznej?
Jeśli ktoś sie znajdzie proszę o pomoc gdzie mogę znaleźć taką ocenę.
A druga sprawa jak mam ich zakwalifikować ....to pracownicy fizyczni?....bo administracja biurowa zapewne nie.
Dziękuję za każdą pomoc.

  Ogłoszenie 1
BHP - pełny zakres
- Ocena Ryzyka Zawodowego
- Dokumentacja powypadkowa
- Szkolenia: wstępne, okresowe, specjalizowane
- Analiza stanu BHP w przedsiębiorstwach
- Dostosowywanie maszyn do minimalnych wymagań
- Opracowywanie instrukcji stanowiskowych
- Konsultacje z dziedziny bhp

- Uprawnienia Instruktorskie do prowadzenia szkoleń dla operatorów wózków jezdniowych (razem z wymianą butli); przygotowanie do egzaminu UDT.

Kontakt 606 138 101

  ile powinniśmy się cenić?
Są bardzo duże rozbieżności w zarobkach behapowców dobrze by było jakoś się ustosunkować, aby każdy z nas wiedział ile powinien zarządać za poszczególne usługi w zakresie BHP.
Ja dopiero kończe studia podyplomowe planuje pracować dla kilku firm, i nie mam zielonego pojęcia za co ile moge wziąźć, co należy do moich obowiązków w cenie powiedzmy 1/4 etatu a za co powinniśmy pobierać dodatkową opłate, np. ile powinna kosztować ocena ryzyka zawodowego na jednym stanowisku, ile kosztuje sporządzenie protokołu z wypadku itp. Dziękuje za wpisy i informacje pozdrawiam

  ile powinniśmy się cenić?
Są bardzo duże rozbieżności w zarobkach behapowców dobrze by było jakoś się ustosunkować, aby każdy z nas wiedział ile powinien zarządać za poszczególne usługi w zakresie BHP.
Ja dopiero kończe studia podyplomowe planuje pracować dla kilku firm, i nie mam zielonego pojęcia za co ile moge wziąźć, co należy do moich obowiązków w cenie powiedzmy 1/4 etatu a za co powinniśmy pobierać dodatkową opłate, np. ile powinna kosztować ocena ryzyka zawodowego na jednym stanowisku, ile kosztuje sporządzenie protokołu z wypadku itp. Dziękuje za wpisy i informacje pozdrawiam



Obawiam sie, urbi, ze nikt Ci tu gotowego cennika nie poda i to wcale nie dlatego, ze nie bedzie chcial, tylko dlatego, ze nie ma takiej mozliwosci.
Wycenic wszystko "jak leci"
Ceny zalezne są (a przynajmniej powinny byc) od nakladu sil i srodkow potrzebnych do wykonania okreslonej pracy.
Czyli - 1/4 etatu w firmie "biurowej", tudziez ocena ryzyka zawodowego pracownika biurowego, postepowanie powypadkowe w przypadku np. "poslizgniecia sie" na posadzce w biurowcu z pewnoscia wymaga mniej pracy niz 1/4 w firmie budowlanej czy innej "robotniczej", wiecej tez wysilku wymaga analiza i ocena ryzyka zawodowego na takich stanowiskach pracy, duzo wiecej postepowanie zwiazane z jakims powazniejszym wypadkiem na budowie itp.
Rozumiesz juz wiec, mam nadzieje, dlaczego nie ma jednolitego cennika?

  poradnik "BHP w firmie"
Witam polecam bardzo przydatne ja w firmie prenumeruje go tak jak i "Szkolenia bhp" swietnie opisane zagadnienia brak lania wody same konkrety.


Witam - Różanio, ja również jestem prenumeratorem w/w poradnika ale dodatkowo polecałbym "ATEST - Ochrona Pracy" oraz "Przyjaciel Przy Pracy". Jest tam bardzo dużo publikowanych artykułów i wypowiedzi bardzo dobrych i doświadczonych starych specjalistów z dziedziny Prawa i ochrony pracy, w tym również prawników. Można znaleźć tam wykładnie prawa pracy, omówienie orzeczeń sądowych (w tym Sądu Najwyższego), przykłady oceny ryzyka zawodowego, analizy wypadków, praktyczne porady dla behapowców jak również dla pracowników i pracodawców - naprawdę bardzo dużo przydatnej wiedzy behapowskiej.
Zdrowych wesołych i spokojnych świąt życzy Andrzej.

  metody oceny ryzyka zawodowego
Witam serdecznie. W chwili obecnej znajduje się w trakcie pisania pracy w ramach studiów podyplomowych z zakresu BHP. Muszę dokonać charakterystyki metod oceny ryzyka zawodowego takich jak: indukcyjne, dedukcyjne, ilościowe i wartościowe. Jeżeli ktos z państwa posiada opracowany taki podział lub zna stronę gdzie mozna taką charakterystyke znaleźć będę wdzięczny za każdą informację. Jestem w pilnej potrzebie i mam mało czasu dlatego proszę o pomoc. Pozdrawiam. Marcin.

  zasada przeprowadzania obliczen Risk Score
Potrzebuję ocenę ryzyka zawodowego dla zagęszczarki metodą Risk Score. Czy ktoś mi pomoże?


Witam. Dla maszyn i urządzeń zalecane są grafy .Zajrzyj do książki " Charakterystyka zagrożeń stwarzanych przez maszyny produkcyjne" moduł 7 oraz moduł 9. z serii Bezpieczeństwo i ochrona w środowisku pracy.CIOP. Pozdro YOCK

  Instruktaż stanowiskowy, jak często?
Nurtuje mnie temat instruktażu stanowiskowego pracownik X po szkoleniu ogólnym przechodzi szkolenie na stanowisku pracy przez osobę Y która ma uprawnienia do przeszkolenia na danym stanowisku. po pewnym czasie "przychodzi" nowa maszyna na dział i osoba X będzie ją obsługiwać "zgodnie z zakresem obowiązków". Moje pytanie brzmi czy osoba x ma przejść kolejny instruktaż na stanowisku pracy? Jeżeli tak to kto ma ją przeszkolić w obsłudze nowej maszyny pan Y?Czy wystarczy że osoba x zapozna się z instrukcją techniczno-ruchową oraz instrukcją bhp do nowej maszyny? Troszkę zakręcone
Tak zakręcone jak ja w każdym razie help


Witam. czy zakup nowej maszyny, czy praca na innym stanowisku pracy tzn brukarz na pewien okres czasu wykonuje prace np.; sprzątaczka ulic musi przejąć szkolenie stanowisk włącznie z zapoznaniem z ryzykiem zawodowym na danym stanowisku pracy itd. Wracając do nowej maszyny na nowo powinno prze prowadzić ocenę ryzyka zawodowego ponieważ doszło nowe zagrożenia np. poparzenie itd .Instruktarz prze prowadza osoba do tego przygotowana merytorycznie i z uprawnieniami. Pozdro YOCK

  Instruktaż stanowiskowy, jak często?
wszystko fajnie tylko gdzie obowiązek pracownika: pracownik ma znać i przestrzegać przepisy bhp (KP). Jeżeli przy nowej maszynie ktoś odpowiedzialny nie powiesił instrukcji to pracownik powinien się zwrócić do przełożonych o udzielenie instrukcji dot. jej obsługi (człowiek zapomina często). Ryzyko zawodowe co to jest: = stałe monitorowanie stanu bhp i usuwanie zauważonych nieprawidłowości.(ktoś w Min.chciał być ważny i nazwał to Oceną Ryzyka Zawodowego). ((Przecież w opiniach "sądowych" dla obywateli - nieznajomość prawa nie zwalnia od obowiązku jego przestrzegania)) Ps: Udzielanie odpowiednich informacji - instruktarzy leży przecież w interesie każdego pracodawcy.

  Instruktaż stanowiskowy, jak często?
wszystko fajnie tylko gdzie obowiązek pracownika: pracownik ma znać i przestrzegać przepisy bhp (KP). Jeżeli przy nowej maszynie ktoś odpowiedzialny nie powiesił instrukcji to pracownik powinien się zwrócić do przełożonych o udzielenie instrukcji dot. jej obsługi (człowiek zapomina często). Ryzyko zawodowe co to jest: = stałe monitorowanie stanu bhp i usuwanie zauważonych nieprawidłowości.(ktoś w Min.chciał być ważny i nazwał to Oceną Ryzyka Zawodowego). ((Przecież w opiniach "sądowych" dla obywateli - nieznajomość prawa nie zwalnia od obowiązku jego przestrzegania)) Ps: Udzielanie odpowiednich informacji - instruktarzy leży przecież w interesie każdego pracodawcy.


Witam. .Tak .Pozdro YOCK

  kategorie ryzyka zawodowego
który przepis reguluje kategorię ryzyka zawodowego?


Witam - zajrzyj do PN-N-18002 styczeń 2000r Systemy zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy - Ogólne wytyczne do oceny ryzyka zawodowego.
Polecam również - http://artbo.w.interia.pl/new_page_2.htm
Powodzenia - Andrzej

  Ocena ryzyka dla maszyn
czy jest komus wiadome na czym ma polegac niedługo ocena ryzyka dla maszyn


Witam . Jest to ORZ maszyny pod względem zagrozeń jakie może stwazać dla pracownika czyli urazy machaniczne i niemachaniczne /porażenie prądem ,hałas itd. Mozesz więcej doczytać w moim chomiku w folderze BHP/ryzyko zawodowe.Pozdro YOCK

  ocena ryzyka zawodowego
Cześć
O ocenie ryzyka zawodowego można sobie poczytać na stronie Państwowej Inspekcji
Pracy. Podaję poniżej link do tej strony http://www.p
ip.gov.pl/html/pl/html/03020000.htm
Na tej stronie niestety możesz tylko poczytać ogólnie o ocenie ryzyka zawodowego. Polecam się rozejrzeć za gotowymi poradnikami oraz programami jakie oferuja nam np.: różne Wydawnictwa.
Pzd

  ocena ryzyka zawodowego
Na stronie pip-u oraz Ciop-u byłem, zastanawiałem się czy w necie jest jeszcze jakieś godne polecenie miejsce??

programy do oceny ryzyka zawodowego? Świetny pomysł, kto to robi, jak szczegółowo?

wiem że Wiedza i Praktyka też coś ma, wydaję się zachęcające.

pozdrawiam

  ocena ryzyka zawodowego
1. Przekrój przez poszczególne metody ORZ jest wyłożone jasno i przyjemnie w "Ocena ryzyka zawodowego" z Tarbonusa (nie mam tam udziałów ale polecam do znudzenia )
2. Programy . Jak powinno być, to jedno a rzeczywistość to drugie. Robiąc ORZ w arkuszu kalkulacyjnym masz pewne pole manewru, którego możesz nie mieć korzystając z programu. Nie bardzo mi się to podoba, ale mówię to na podstawie doświadczenia, że tak po prostu jest.
3. I tak najbardziej liczą się materiały na wejściu, czyli informacje, na podstawie których komisja sporządziła ocenę. ORZ jest efektem końcowym całej analizy tych materiałów. I za to prawdopodobnie weźmie się PIP, czyli za weryfikację poprawności ORZ pod tym kątem a nie za kwestionowanie wyboru metody (jak słusznie prawi spider) czy walidacji/szacowania poszczególnych ryzyk, bo do tego nie ma prawa. pzdr

  ocena ryzyka zawodowego
Mario. Masz świętą rację i nie przyjmuj sie opiniami nawiedzonych behapowców, których najwięcej jest na różnych forach. Ci, którzy naprawdę chcą pomóc, są z reguły skromni i nie popisują się, a tych nawiedzonych omijaj, bo tak naprawdę to oni nie robią wcale inaczej tylko próbują błyszczeć tam, gdzie trudno ich sprawdzić. Ja też bardzo się starałam przy ocenie ryzyka i pracodawcy skutecznie mnie tego oduczyli. Po co robić dobrą ocenę ryzyka, która następnie ląduje w szafie, a pracodawca po zebraniu podpisów odfajkowuje sprawę.



rekiola - z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że na prowadzeniu spraw BHP w zakładzie pracy znasz się tylko tyle, co inni za Ciebie zrobią. Tak prawdę mówiąc to chyba nie wiesz do czego ocena ryzyka zawodowego służy. Więc albo jesteś tzw. teczkowcem albo pasożytem żerującym na innych specjalistach od bhp. Osobiście behapowcem jestem trzydzieści parę lat i wstyd mi za takie wypowiedzi jak Twoja. Natomiast na forum BHP zalogowany jestem zaledwie kilka miesięcy i to tylko na tym jednym. Treść moich postów możesz przecież sprawdzić - włącznie z załącznikami przykładów oceny ryzyka zawodowego metodą JSA i Risk Score. Nie są to jednak gotowce, a przykłady dla prawdziwych behapowców, którzy wiedzą co z tym dalej zrobić.

Behapowcy - szanujcie sie i nie bierzcie przykładu z pseudobehapowców - Andrzej

  Inspektor PIP Czego sie spodziewac?

| zapowiedział kontrole na przyszło środę.Według relacji
| pracowników kazał przygotować wszystkie papiery łącznie z fakturami
| zakupu
| maszyn(?) które używam.Moja firma zajmuje się montazem i sprzedażą opon
| .Czy ktoś z was przeżył taka kontrole i może mi opowiedz jak to
| wygląda.Cha moja firma to ja i 2 pracowników zatrudnionych na 1/2 etatu
| ...Dziękuje...



No cóż, przeżyłem i to kilka ... niestety.

przygotuj faktury na wszystko



Z Twojego posta Marcin wynika, że to inspektor PIP ma Cię kontrolować, a nie
US. Więc faktury raczej nie będą konieczne. Przynajmniej w znaczeniu
podatkowym, czy nawet legalności zakupu maszyn.
Jedyne co może inspektora PIP interesować, to czy maszyny spełniają normy
dla takich urządzeń. Tak więc atesty, przeglądy, jakieś badania. To sobie
przygotuj.
Zakładając, że pracownicy "dosłownie" przekazali Ci informację o wymaganym
okazaniu faktur, to może chodzić tylko o potwierdzenie dopuszczenia tych
maszyn do użytku.

dopilnuj zeby w tym dniu byly przestrzegane wszystkie przepisy bhp



No, te to zawsze powinny być przestrzegane ;)

zwroc uwage na gasnice, tabliczki i takie tam pierdoly



Dokładnie. Sprawdź ważność gaśnic. Umieszczenie tablic (gaśnica) nad/pod
nimi.
Oraz czy wywiesiłeś instrukcję ppoż.
Przygotuj się na sprawdzenie zaświadczeń o przeszkoleniu BHP pracowników.
Oraz okazaniu twojego "dyplomu" ukończenia szkolenia dla pracodawców. Musisz
także mieć protokół oceny ryzyka zawodowego oraz regulamin pracy (jeśli jego
postanowienia nie są zawarte w umowie).
Uzupełnij listę obecności (pracowników). Sprawdź rozliczenie urlopów. Oraz
pokwitowania wypłaty wynagrodzeń - najpóźniej do 10 następnego miesiąca.
Uzupełnij teczki osobowe.
Wyjmij już z teczki (bo będzie potrzebne) badanie instalacji elektrycznej
(robi się dla budynku, nie firmy - ważne 5 lat) oraz natężenia oświetlenia.
Być może używane maszyny wymagają także ważnego badania poziomu hałasu.

oprocz tego przygotuj sie na inspekcje kompa, jego zawartosci



No cóż inspektor PIP może mieć do Twojego kompa tyle, co św. Mikołaj do
mojego obiadu.

A poza tym, bo pewnie niewiele z tego masz "gotowe", nie przejmuj się. Dadzą
Ci termin na "poprawę". No chyba, że nie masz nic - a to może być kosztowne
;)

Pozdrawiam świątecznie
Felcio


  Złamane zostało prawo...

Znajomy ubezpieczyl samochod (OC/AC)
Wplacil "agentowi" pieniadze i wzial polise.
Niestety spowodowal wypadek.
Po ocenieniu szkod ubezpieczyciel oswiadczyl ze odszkodowania nie wyplaci,
BO AGENT nie wplacil skladki na konto WSKAZANE NA POLISIE.
(Choc dal podbity przez poczte odcinek  "polecenie wplaty ")
Czy ktos z panstwa wie, czy towarzystwo odpowiada za taki przekret agenta?



Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej:
"Art. 37f. 2. Zakład ubezpieczeń odpowiedzialny jest za wykonywanie
czynności uprawnionego agenta. Ograniczeń odpowiedzialności wynikających z
art. 429 Kodeksu cywilnego nie stosuje się."

I jeszcze na wszelki wypadek:
Kodeks Cywilny:
"Art. 429. Kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest
odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu
powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że
wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które
w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich
czynności."

Jeśli znajomy ma dowód, że wpłacił pieniądze agentowi nie powinno być
problemu. Należy postraszyć, a jeśli dalej będą oporni to wziąć prawnika i
żądać odszkodowania + odsetki.
Jeśli znajomy nie ma dowodu, że wpłacił agentowi pieniądze to najpierw
będzie musiał udowodnić, że faktycznie to zrobił.
Pozdrowienia
Brodek
======================
W sprawach zarzadzania ryzykiem i ubezpieczeń zapraszam:
http://www.riskmanagement.alpha.pl/
http://riskmanagement.koti.com.pl/


  Architekt - konsultacje

Czas się widzę odezwać ;-)

Ledwie zdążyłem rozleniwiony urlopem obudzić się, nakarmić córeczkę oraz
postawić 3 piaskowe babki, a tu wątki rozwinięte, jak w orlenowskiej komisji
śledczej ;-)))))

Spieszę zatem z wyjaśnieniem kilku kwestii, których podczas nocnego
posiedzenia przed komputerem zapomnialem zawrzeć w zapytaniu.

TAK, jestem skłonny zapłacić za konsultacje. NIE, nie jestem skłonny płacić
(na tym etapie) za projekt, bo póki co nie tego dotyczyło moje zapytanie.

Gravide - najpierw napiszę, że nic do Ciebie nie mam, bo Cię przecież nie
znam, a przytoczone przeze mnie opinie mają charakter _wyłącznie_ osobistej
oceny :-)

Przyznaję zatem, że pierwsze pytanie do - jakby nie było - potencjalnego
Klienta: "Stać Cię?" -  nie robi na mnie dobrego wrażenia. A takowe, ze
swojej natury, robi się tylko raz. Dla mnie brzmi to trochę jak przejaw
arogancji i aż ciśnie mi się na usta pytanie zwrotne: "A Ciebie wobec
potencjalnych klientów na nią stać?". Jeśli jeszcze tak, to zapewniam Cię,
ta sytuacja nie będzie trwała wiecznie :-)  Tym bardziej, że na preferowany
przez Ciebie priv nie dostałem nawet małej Twojej zajawki a od innych osób,
nieaktywnych na grupie, nawet trzy ;-)))

Konkurencja nie śpi, mam już kilka konkretnych propozycji pomocy i myslę, że
za 30PLN/h, no max 40PLN spokojnie ją znajdę ;-)) Uprzedzę  ewentualne
pytanie - nie od studentów, itp., a od praktykujących architektów, którzy
wykazują _aktywne_ podejście marketingowe. I na takich mnie z pewnością
stać, bo oni traktują mnie jak Klienta :-) A Klient (psychologia relacji
biznesowych się kłania) lubi się czuć dopieszczony ;-)))

Anyway, dziękuję za info na grupie i jeśli nie będę zadowolony z przesłanych
już propozycji, niewykluczone, że odezwę się i do Ciebie. Poważnie. Póki
jednak mam wybór, wybieram tych, którzy pytają najpierw czego JA tak
naprawdę potrzebuję... Nawet, jeśli to pytanie jest marketingowym bełkotem,
to jak dla mnie brzmi duuużo lepiej... ;-)))

Wszystkim, którzy odpowiedzieli na priv serdecznie dziękuję i słońca życzę!

C.

PS. Pocieszę Cię Gravide, nie jesteś osamotniony - ja przestałem już liczyć
godziny, które spędziłem na przygotowywaniu ofert, z których potem nic nie
wyszło. Wszystkie je wliczam w naturalne ryzyko zawodowe ;-))) Póki co
jednak wychodzę na plus i to jest najważniejsze. Sieee rozpisaaaalem...
ehhh, ten męczący brak zajęcia.... :-)))  Ide wypić piwko, to chyba
najlepsze, co można zrobić w taką pogodę.....  :-) Wypiję i za Ciebie!


  Duron 600 i ogniwo Peltiera
Hi,

mozna temu zapobiec...



Można... w większym lub mniejszym stopniu. Nie można nigdy niczemu
całkowicie zapobiec.

rotlf. juz widze to... moze ognie buchajace z obudowy:)))



Wiesz co, nigdy nie widziałeś płonącego komputera? Ja niestety z takimi
miałem do czynienia. Najczęściej palił się zasilacz i kable zasilające.

co w nim niebezpiecznego? juz pisalem, sie umie, sie zrobi, sie bedzie
dzialalo ok i sie nie spali.



Nie mów mi, że jesteś w 100% pewny, że akurat dany zasilacz nie ma
jakiegoś uszkodzenia w izolacjach uzwojeń i przy dużym obciążeniu
powodowanym przez Peltiera nagle po pół roku pracy nie puści z siebie
dymu lub ognia.

ofkorsik, to nie jest chlodzenie lamerow i looserow.
musisz wiedziec wiecej niz male-co-nieco. nawet duzo wiecej...



Wiedzieć -- dobra rzecz, ale lepszą jest rozsądne podchodzenie do sprawy
i bardzo krytyczne ocenienie ryzyka...

wiesz, mnie nie interesuje tylko win i office, jasne, to jest czesta
metoday wykorzystania komputera, ale jest cale duuuzo rzeczy, w ktorych
jest potrzebne szybsze przetwarzanie, grafika, kompilowanie, bazy
danych,



Do tych zastosowań częściej przydaje się więcej RAMu i szybszy dysk.
A jeżeli masz zamiar zawodowo wykonywać te zadania, to pewnie zarabiasz
wystarczająco dużo, by kupić odpowiednio szybszy komputer i nie kręcić
go "na chama".

a i tak 'za niedlugo' dzieki m$ do podstawowej wersji word'a
bedziesz potrzebowal p800, 256 ram...



A kto Ci każe go używać? Jest tyle innych systemów operacyjnych i tyle
innych pakietów biurowych... Word jest akurat jednym z gorszych edytorów.


  komisowy przekret i glupota ludzi

| Z takimi oferentami jak z allegro. Sprawdzić opinie. Najlepiej mieć
| takiego z jakiegoś polecenia.
| Jak ognia unikać super okazji. Pieniedzy nikt za darmo nie rozdaje.
| Z drugiej strony ocenić, za co się daje zaliczkę. Sprowadzenia
| samochodu kosztuje. Kosztuje samo przewiezienie a i tam nikt go za
| darmo nie wyda. Trzeba zapłacić na miejscu 100%. Wzięcie zaliczki w
| wysokości 6 kzł za auto warte 40-80 kzł oznacza, że ktoś założy ze
| swoich resztę, przywiezie z ryzykiem, ze ktoś zagrymasi i podziękuje.
| To jest właśnie taka superokazja, która powinna zastanowić.

Wiesz, jak ktos nie ma kasy to nie ma co prowadzic dzialanosci
gospodarczej. --



OK, ale ja zrozumiałem, ze kolo ściągał ludziom samochody z komisów na
zamówienie.
Dlatego branie zaliczki w wysokości 6 kzł jest absurdem. OK, może być
marżą za sprowadzenie auta, ale powinno być brane za auto lub z kasa
na nie.
Nie rozumiem tytułu zaliczki. Że co, że w np. Belgii za te 6kzł auta
nie sprzedadzą? Że płącę 6kzł i mam za miesiąc auto do odbioru? A mogę
zobaczyć te już sprowadzone?
Mówię, że są ludzie, którzy zajmują się zawodowo ściąganiem
samochodów, bądź w celu handlowym, więc sami płaca, rejestują i
sprzedają z marżą, więc nie biorą zaliczki, chyba, że auto stoi na
placu, ja się zapaliłem i nie chcę żeby je komuś sprzedał.
Są ludzie, którzy fizycznie sprowadzają samochody usługowo (laweta lub
inny fracht), ale (tu nie mam doświadczenia) nie biorą zaliczki, bo
albo się jedzie z nimi, albo płąci za aut zdalnie a oni odbierają itp.
Dlatego znowu taka zaliczka jest bez sensu.


  brakuje rąk do pracy


| Nic nie jest w poełni białe lub w pełni czarne.

W innym watku byles dosc mocno zdecydowany, co jest biale, a co
czarne. Dla przypomnienia:

"Psują sami sobie rynek.
Po takich akcjach malo kto da im wiecej kasy, bo bedzi enauczony ze
Polak bierze kazde gówno za miske ryzu."



Tylko, ze to bylo o Irlandii, miejscu gdzie moga wiecej zarabiac, a z
samej wlasnej woli zarabiaja mniej niz murzyn, czy azjata. Zwlaszcza, ze
przewaznie pracuja ponizej swoich kwalifikacji.

Teraz Ci sie odmienilo? Jednak maja pracowac za miske ryzu?



Inna miska ryzu w innym kraju.

Dla
odmiany za taka, ze nie wystarczy im na przezycie?



Co co uwazaja, ze nie pojda do roboty za 300 złotych w PL niech ida do
roboty w Irlandii.

Pracodawca nie bedzie nauczony, ze pracownik bierze kazde gowno? Nie
zepsuja sobie rynku?



Wiesz, caly czas to pracodawca jest kims, a pracownik ciagle zachowuje
sie (z wyjatkami) jak gówno. Dlaczego? Bo jest nadmiernie chroniony.

Np. tutaj jest artykuł o nadmiernych uprawnieniach pracownikow
http://biznes.onet.pl/5,1466355,prasa.html

A pracodawca ocenia ryzyko i tak dopasowuje pensje.

Po za tym z punktu widzenia pracodawcy, to pracownicy to jednak są
mięchem, jednolitą masą. Po prostu zawsze, ale to zawsze mozna wymnienic
poracownika. Nawet najlepszego pracownika, ktory odejdzie, mozna zastapic.

Zauwaz, ze pracodawcy radza sobie z:
- nadmiernymi uprawnieniami pracownikow
- zwiazkami zawodowymi
- zadaniami placowymi pracownikow
- wielkimi kosztami zatrudnienia
- wysokimi podatkami
- wolnym rynkiem
- pozyskiwaniem zleceń
- i innymi przeszkodami np. prawnymi

A pracownik z czym sobie radzi? Z rekrutacją?


  brakuje rąk do pracy

| A pracodawca ocenia ryzyko i tak dopasowuje pensje.

To widocznie zle dopasowuje, skoro nie ma chetnych.



ale to strata pracodawcy, jego i tylko jego...

| Zauwaz, ze pracodawcy radza sobie z:
| - nadmiernymi uprawnieniami pracownikow
| - zwiazkami zawodowymi
| - zadaniami placowymi pracownikow
| - wielkimi kosztami zatrudnienia
| - wysokimi podatkami
| - wolnym rynkiem
| - pozyskiwaniem zleceń
| - i innymi przeszkodami np. prawnymi

I co? Pracownicy maja sie tym wzruszyc i isc pracowac za kase ponizej
minimum socjalnego?



jakie ponizej?

Mowilismy, ze 300 zlotych zostaje pracujacemu po oplaceniu dojazdów i opłat.

Czyli pracujac, dla uproszczenia zalozmy, ze dostaje 800 zlotych na
reke. Oplaca dojazdy (200), oplaca oplaty (300), zostaje mu 300 zeta.
Wydaje to na jedzenie itp i ma zero.

A teraz NIEPRACUJACY, zarabia 300 (zasilki), z tego nie musi placic
dojazdow, ale musi placic oplaty (300) i juz ma zero. Do tego musi cos
jesc i... ma juz -300.

Po roku pierwszy z nich ma zero na koncie.

Drugi ma -300x12 = -3600
Owszem, on na czarnoi zarobil 6000.

Ale jak to w zyciu bywa USkarbowy lapie kolesia na nieujawnionych
dochodach. Zabiera mu 75%, zostaje mu 1500 z tych 6000, czyli
-3600+1500=-2100.

Tak w uproszczeniu - polskie postsocjalistyczne gnoje beda zawsze
kombinowac jakby tu nie pracowac, tlumaczac sie tym lub tamtym, lub
niesprawiedliowoscia spoleczna. I tym oszustm pret w dupsko.

Wez mnie nie rozsmieszaj - gowno mnie jako pracownika obchodza
problemy pracodawcy - albo daje mi kase, ktora mnie zadowoli, albo nie
bede u niego pracowal - proste.



No proste. Tylko nie wyciagaj roczek po zapomogi. Albo nei rob strajkow.


  jak zaczac ?
[...]
Termin "przydatne" jest zbyt wieloznaczny, zeby mial zastosowanie
praktyczne.
Zadaniem analityka jest wykonanie okreslonej roboty, w okreslony sposob,
przy znanych kryteriach akceptacji lub odrzucenia.

Kryteria akceptacji i oceny jakosci pracy analityka powinny byc jawne i
wyrazne.
Jesli takowych nie ma, to w projektach, w ktorych wchodza w gre pieniadze
o ktore warto sie procesowac, wystepuje ryzyko nie do zaakceptowania:
nie mozna w takich zdac sie na zwykle widzimisie w odniesieniu to
okreslenia,
czy dana robota (artifact) zostala wykonana i czy zostala wykonana dobrze.



[...]
Czytając Pana opinię wydaje mi się, że najbardziej dzieli nas ... wielkość
projektów, o których mówimy. U mnie nie ma wprost kryterium oceny pracy
analitycznej - zespół (kierownik, analityk, projektant, programisci)
pracował dobrze, jeżeli klient zapłacił fakturę, a koszt pracy zmieścił się
w zakładanym budżecie.

[...]

To jest pomylenie lekarstwa z choroba. Lekarstwem rzekomo jest jesli
analityk ma doswiadczenie poza-analityczne (co w praktyce wielu
przeszkadza),
to dzieki temu ma wiedziec, co i jak produkowac jako analityk.

Choroba jest brak jawnych kryteriow co do wytworzonego modelu i jego
akceptacji.
Takie dolegliwosci w malych projektach (tzw. "na stole w kuchni") moze nie
sa
istotne, w wiekszych - sa, i to bardzo.



[...]
W mojej pracy problemem byłaby wymiana poglądów między analitykiem i
projektantem. Analiza musi być wykonana szybko i dobrze, aby szybko złożyć
klientowi ofertę wykonania systemu. A czy było to zrobione na prawdę
dobrze - kryterium podałem wyżej.

Pytanie rozpoczynające wątek było jak zacząć. Może napiszmy, kto zatrudnił
by analityka bez doświadczenia zawodowego i bez doświadczenia
programistyczego. Ja nie. A jeżeli ktoś by zatrudnił, to niech napisze,
jakie wymagania by stawiał (kierunek studiów ...). Może to pomoże autorowi
wątku.

Pozdrawiam


  Drugi warsztat KPMG dla studentów!
Odwiedź serwis szkoleniowy Centrum Doskonalenia KPMG (www.centrumkpmg.pl).

W listopadzie omawiamy kompetencję Rozwiązywanie Problemów!

Czy wiesz jak rozwiązywać problemy zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym?

Czy zawsze znajdujesz kreatywne rozwiązania i podejmujesz ryzyko?

Odkryj sztukę samodzielnego analizowania sytuacji oraz generowania oryginalnych pomysłów.

Umiejętność rozwiązywania problemów to niewątpliwie jedna z ważniejszych kompetencji społecznych, bez której trudno funkcjonować w wielu obszarach naszego codziennego życia. Rozwiązywanie problemów dotyczy sztuki samodzielnego analizowania problemów, poszukiwania, łączenia i sprawdzania informacji. To także zdolność do generowania kreatywnych rozwiązań – czyli takich, które są nowe, oryginalne, wartościowe oraz użyteczne.

Ważnym aspektem tej kompetencji jest umiejętność analizy kosztów oraz ocena ryzyka wdrażanych rozwiązań.

Zapraszamy na warsztaty Alfa z kompetencji ”Rozwiązywanie problemów”. Są to 3-godzinne szkolenia, których przeważającą część stanowią ćwiczenia praktyczne pozwalające rozwinąć odpowiednie umiejętności.

Naucz się patrzeć na problem z różnych perspektyw i wychodzić poza swoje wewnętrzne ograniczenia. Opanuj umiejętność właściwej oceny sytuacji, identyfikowania sedna problemu i wyszukiwania odpowiednich rozwiązań. Rozwiń zdolność kontrolowania emocji i podejmowania trafnych decyzji w ograniczonym czasie.

Warsztat kompetencji miękkich „Rozwiązywanie problemów”

18 listopada 2008 r. (wtorek)
Miejsce: PG, Wydz. ETI, sala NE 208
Godz.: 14:30 – 17:30

Termin zgłoszeń upływa 14.11.2008 r.

Liczba miejsc na warsztatach jest ograniczona!

Aby zapisać się na warsztat Alfa wejdź na stronę www.centrumkpmg.pl

Więcej o KPMG przeczytasz na stronie www.kpmg.pl

Joanna Boruta

Ambasador KPMG na Politechnice Gdańskiej

  Dostosowanie do min. wymagań bezp. poniżej 14 000 euro
OGŁOSZENIE NA DOSTOSOWANIE DO MINIMALNYCH WYMOGÓW BEZPIECZEŃSTWA ORAZ KONSERWACJĘ OBRABIAREK I URZĄDZEŃ WARSZTATOWYCH

Szanowni Państwo!

W związku z prowadzonym postępowaniem na dostosowanie do minimalnych wymogów bezpieczeństwa oraz konserwację obrabiarek i urządzeń warsztatowych 9 Rejonowe Warsztaty Techniczne zapraszają do składania ofert na wymieniony przedmiot zamówienia. Oferty należy składać na piśmie lub faksem do dnia 09.06.2008r. do godz. 14.00 na formularzu zamieszczonym jako Załącznik nr 1, na adres:
9 Rejonowe Warsztaty Techniczne
ul. Obrońców Stalingradu 10
66-600 Krosno Odrzańskie
Fax. 068 367 23 33,
Wymagania stawiane wykonawcy:
1) Dokonać pomiarów czynników szkodliwych w środowisku pracy (na stanowiskach prac
w obszarach pracy urządzeń objętych przedmiotem zamówienia) to jest poziomu hałasu, zapylenia i oświetlenia światłem sztucznym. Pomiary udokumentować sprawozdaniem.
2) Dokonać oceny maszyn zgodnie z wymaganiami Rozporządzenia MGPiPS z dnia 30.10.2002r. (Dz. U. Nr 191, poz. 1596 z późn. zm.), ocenę udokumentować w postaci listy kontrolnej.
3) Opracować raport działań dostosowawczych.
4) Przeprowadzić działania dostosowawcze maszyn do wymagań minimalnych w tym między innymi dokonanie konserwacji maszyn i urządzeń obejmującej:
a) malowanie ręczne maszyn i urządzeń w kolorze zielonym;
b) usprawnienie osłon w razie ich braku dorobienie nowych;
c) malowanie osłon w pasy żółto – czarne;
d) konserwację wyposażenia elektrycznego;
e) w maszynach i urządzeniach posiadających w układach olej, wymianę oleju.
5) Zaktualizować/opracować/ instrukcje bezpiecznej obsługi maszyn w zakresie określonym rozporządzeniem w sprawie wymagań minimalnych dla maszyn.
6) Dokonać oceny ryzyka zawodowego na stanowiskach pracy w obszarach stosowanych maszyn zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
7) Opracować instrukcje stanowiskowe.
8) Wystawić deklaracje na dostarczone rozwiązania.
9) Wykonanie dostosowania do minimalnych wymogów bezpieczeństwa oraz konserwację obrabiarek i urządzeń warsztatowych przeprowadzić w siedzibie zamawiającego.
10) Udzielenie 12 miesięcznej gwarancji na przeprowadzoną konserwację i dostosowanie.
11) Termin wykonania zamówienia 60 dni od daty podpisania umowy.
Pytania dotyczące kwestii przedmiotu zamówienia należy kierować pisemnie lub faksem na nr 068 367 23 33,

KIEROWNIK 9 RWT
ppłk Dariusz CHODUKIEWICZ

  OC Zawodowe z Ochroną Prawną dla leśników
A czy znacie stopień oceny ryzyka zawodowego i uwarunkowania w leśnictwie tzn. SL

  Maszynista
Gwoli ścisłości - maszynista to nie jest ani zawód ani stanowisko pracy.

Zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 8 grudnia 2004 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania (Dz. U. z 2004 r. Nr 265. poz. 2644 z późn. zm) mamy między innymi następujące zawody w grupie 8:
8 OPERATORZY I MONTERZY MASZYN I URZĄDZEŃ
83 KIEROWCY I OPERATORZY POJAZDÓW
831 Maszyniści kolejowi, dyżurni ruchu i pokrewni
8311 Maszyniści kolejowi i metra
831101 Kierowca lokomotywy spalinowej o mocy do 300 KM
831102 Maszynista pojazdu trakcyjnego
831103 Maszynista taboru pasażerskiego metra
831104 Pomocnik maszynisty pojazdu trakcyjnego
831105 Kierowca drezyny i wózka motorowego
831106 Maszynista pomocniczych pojazdów kolejowych metra
831107 Maszynista wieloczynnościowych i ciężkich maszyn do kolejowych robót budowlanych
831190 Pozostali maszyniści kolejowi i metra
8312 Dyżurni ruchu, manewrowi i pokrewni
831201 Dróżnik przejazdowy
831202 Dyżurny ruchu kolejowego
831203 Manewrowy
831204 Nastawniczy
831206 Operator pociągowy
831207 Rewident taboru kolejowego
831208 Zwrotniczy
831209 Dyspozytor ruchu metra
831210 Dyżurny ruchu i stacji metra
831211 Manewrowy metra
831212 Ustawiacz
831290 Pozostali dyżurni ruchu, manewrowi i pokrewni

Grupa 8. Operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń
Grupa ta obejmuje zawody wymagające wiedzy, umiejętności i doświadczenia niezbędnych do prowadzenia pojazdów i innego sprzętu ruchomego, nadzorowania, kontroli i obserwacji pracy maszyn i urządzeń przemysłowych na miejscu lub przy pomocy zdalnego sterowania oraz do montowania produktów z komponentów według ścisłych norm i metod. Wykonywanie zadań wymaga głównie posiadania wiedzy i zrozumienia zasad funkcjonowania obsługiwanych urządzeń.
Opisy poszczególnych zawodów http://www.praca.gov.pl/index.php?page=klasyfikacja_zawodow
Opis zawodu Maszynista pojazdu trakcyjnego http://www.praca.gov.pl/index.php?page=klasyfikacja_zawodow&klasyfikacja_zawodow_id=19

W zakładzie pracy pracownik jest zatrudniany na stanowisku pracy, które powinno mieć nazwę taką samą jaka jest w wykazie zawodów i specjalności - załącznik do w/w rozporządzenia. Na przykład Maszynista pojazdu trakcyjnego. Wówczas to ocenę ryzyka zawodowego, badania, szkolenia itd., itp. wykonuje się zgodnie z postanowieniami obowiązujących w RP przepisów prawnych i innych, w tym również przepisów wewnętrznych na PKP.

  przegląd warunków pracy w szpitalu
chodzi mi o przeglad warunkow pracy raz w roku calego szpital- w punktach jak to powinno wygladac.I o podpowiedz kontroli problemoerj, wyrywkowej i kompleksowej
dziekuje


Witam. Ochcho cały szpital duże wyzwanie ale do odważnych świat nalęży. Tat tak w punktach ale zanim dojdziesz do wypunktowania musisz ustalic co będziesz kontrolować bo jest tego troszeczkę np. przykładem kontroli problemowej będzie ustalenie stanu ochrony zdrowia pracowników, albo kontrola przestrzegania przepisów w zakresie BHP, ocena stanu technicznego wszystkich maszyn urządzeń lub ocena stanu zabezpieczeń przeciwporażeniowych instalacji elektrycznej i urządzeń.W tej kontroli musisz opierac się na instrukcjach tych urządzeń czyli na DTR porównać zapisy w DTR z stanem faktycznym punk po punkcie zaczynając do przeznaczenia urządzenia a kończąc na pomieszczeniu gdzie to urządzenie czy maszyna powinna być eksploatowane.Dotyczy to także niszczarki do zużytych igieł i wielu innych małych lub większych urządzeń mających zastosowanie w szpitalu .
Kontrola wycinkowa ma miejsce, gdy badamy określony problem, ale tylko w stosunku do wybranej części szpitala, np.oddział okulistyczny. np.ocena zdrowia pracowników /salowe/narażonych na czynnik biologiczny.
Ale to są skrawki kontroli Ty chcesz kontroli kompleksowej to jest porządna działa dla fachowca- ona dotyczy większości problemów dotyczących warunków pracy występujących w całym szpitalu do tej kontroli musisz przygotować cały plik dokumentów. Protokoły z okresowych kontroli stanu BHP,badania okresowe pracowników, tabele norm przydziału odzieży ochron osobistych,, rejestry wypadków przy pracy/ czy zastosowano niezbędne środki profilaktyczne/rejestry chorób zawodowych pomiary czynników szkodliwych i niebezpiecznych,ryzyko zawodowe,dokumentacja techniczna i eksploatacyjną,protokoły z posiedzeń o najważniejszych wydarzeniach i działaniach zapobiegawczych związanych ze środowiskiem szpitalnym, może czegoś zapomniałem ale to są te chyba najważniejsze zagadnienia które musisz sprawdzić ze stanem faktycznym i wyciągnąć wnioski mało tego ta kontrola lub przegląd jak piszesz musi mieć swój finał czyli podsumowanie Twoich punktów w których znajda się sprawy ,niezgodne ze stanem faktycznym do zrealizowania.
Przykład Twojego Punktu
Maszyny i inne urządzenia techniczne eksploatowane na oddziele położniczym
Wszystkie maszyny i urządzenia eksploatowane w szpitalu spełniają wymagania BHP w zakresie ich technicznego zabezpieczenia i wyposażenia. Również wszystkie urządzenia podlegające na znak bezpieczeństwa posiadają CE, są opatrzone tym znakiem.
W szpitalu nie eksploatuje się urządzeń podległych dozorowi technicznemu. itd itd. życzę powodzenia .Pozdr YOCK

  rejestr zagrożeń
wykoania rejestru zagrożeń


na pewno chodzi o rejestr zagrożeń?
Nie znam takiego dokumentu. Moze chodzi o rejestr czynników szkodliwych . A może o coś z Oceny ryzyka zawodowego

  ocena ryzyka zawodowego dla lekarza weterynarii
Bardzo proszę o pilną pomoc w sprawie przykładowej karty oceny ryzyka zawodowego lekarza weterynarii . Pozdrawiam serdecznie
PS
Moja prośba na forum funkcjonuje już kilka dni , naprawdę żaden z kolegów bhp-owców mi nie pomoże?

  ocena ryzyka zawodowego - od czego zacząc
Witam ponownie!

Na początku wielkie dzięx dla YOCK za okazaną pomoc i skorzystanie z jego materiałów do wykonania oceny ryzyka zawodowego. To była moja pierwsza ocena ryzyka zawodowego i muszę przyznać, iż powoli zbliżam się do końca jej pisania
Mam natomiast mały kłopot na sam koniec, a mianowicie brakuje mi kart ocen ryzyka dla:

- logopeda
- intendentka
- osoba, która pilnuje uczni w autobusie podczas dowozu ich do szkoły

Mam również pytanie: czy jest wymagana osobna karta dla pracownika kuchni, który jest osoba niepełnosprawną? Zaznaczę, iż wykonałem już ocenę dla pracowników kuchni (liczba etatów - 4, w tym jedna niepełnosprawna). Czy w związku z tym muszę dopisać osobna kartę dla tej osoby niepełnosprawnej, pomimo tego, iż ująłem już ją?

Z góry dzięki za odpowiedź

Pozdrawiam
Paweł


Witam .Mam pytanko czy ta osoba niepełno sprawna/ pracująca w kuchni/ została zgłoszona do PIP. Ryzyko osoby pilnującej uczniów w autobusie dopisz/zagrożenia/ do jego stanowiska pracy jak widzisz poszerza to wiedzę o zagrożeniach dla tego pracownika ,dodaję ,że musisz znaleźć kogoś na zastępstwo/osoby pilnującej dzieci w autobusie/ bo jak wiesz L-4 wyskoczy i co ? ?? zastąpi ją pracownik który nie ma zielonego pojęcia o wystepujacych zagrożeniach oraz o sposobie działania w razie "W"
W kuchni dla KAŻDEGO pracownika wykonujesz ORZ .Wczesnej ktoś ładnie napisał " pierwsze co to opis pomieszczenia z zagrożeniami " tak jest prawda ale musisz pamiętać ,że czasami pracownicy wychodzą na zewnątrz budynku np. wyrzucić śmiecie, przyjęcie towaru/dzwiganie!/ . I warto dopisać w zagrożeniach i we wnioskach profilaktycznych kilka stwierdzeń. Powodzenia Pozdro YOCK

  ocena ryzyka zawodowego - od czego zacząc
również dziękuję za wszelką pomoc jaka pojawiła się kanałem prywatnym. zaczynam co nieco ogarniać.

umówmy się, że powołany został zespół ds. oceny ryzyka zawodowego w odpowiednim składzie. zaraz wybiorę metodę - jak tylko dojdę do najlepszego rozwiązania.

ale zacząć muszę od czego innego. od stworzenia opisu/charakterystyki stanowiska pracy, które oceniamy? zgadza się? będzie to jeden z załączników do dokumentacji oceny?

a później i osobno musimy stworzyć tez kartę oceny ryzyka? czym ma się różnić o karty charaktery styki? co ma zawierać? kiedy się ja tworzy?


Witam. Najpierw tworzysz kartę analizy ryzyka występujących zagrożeń na stanowisku pracy
Polega na wypisywaniu po kolei wszystkich zagrożeń/ dopasować źródło zagrożeń/ skutek/ oraz wstępną ocenę ryzyka bez profilaktycznych działań będzie wysoka.
następnie tworzysz kartę oceny ryzyka wraz z wnioskami profilaktycznymi i z ostatecznym szacowaniem ryzyka oczywiście dla każdego zagrożenia.

A na zakończenie warto opisać cały przebieg analizy i oceny ryzyka zawodowego np.
W wyniku prze prowadzenia ARZ dla stanowiska pracy ???? .Wstępna analiza i szacowanie ryzyka zawodowego jest b.duża dla zagrożeń mechanicznych i plasuje się w przedziale takim a takim itd
Po wprowadzeniu działań profilaktycznych RZ na stanowisku ??? szacuje dla zagrożeń?? się w przedziale takimi takim .
Pozostałe ryzyko szczątkowe narzuca w sposób ciągły monitorowanie wszystkich występujących zagrożeń na st. prac...?? przez pracodawcę . Pracownik jest zobowiązany do niezwłocznego zgłaszania przełożonym wszelkich zastrzeżeń co do pracy urządzeń lub wynikłych zagrożeń na stanowisku pracy oraz ostrzec innych współpracowników o zagrożeniach itd itd
Tak w dużym steszczeniu przedstawiłem Ci co i jak życzę powodzenia w ORZ Pozdro YOCK

  czynniki biologiczne
Cześć wszystkim - ma może ktoś ocenę ryzyka zawodowego dla czynników biologicznych.
Chodzi mi o stanowiska np. operator urządzeń oczyszczalni ścieków. Może ktoś coś takiego lub podobnego robił. Chętnie wymienie się innymi dokumentami z osobami które mi pomogą.

  badania lekarskie
Witam
Jestem pracownikiem służby bhp, proszę o wyjaśnienie :czy do moich obowiązków należy również wydawanie skierowań na badania lekarskie : wstępne, okresowe, kontrolne i prowadzenie rejestru tych badań ?
Jednym z obowiązków określonych w rozporządzeniu jest "współdziałanie z lekarzem sprawującym profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikami, a w szczególności przy organizowaniu okresowych badań lekarskich pracowników"
Jak interpretować ten zapis?
Pozdrawiam


Witam - Dorcia, pracjuę prawie 40 lat i pierwszy raz słyszę ażeby behapowiec prowadził rejestr, ustalał terminy badań i wystawiał skierowania na badania lekarskie Zawsze robiły i robią to kadry. Tym bardziej, że orzeczenia o stanie zdrowia po badaniach lekarskich pracowników muszą być w aktach osobowych pracownika, a akta przecież prowadzą kadry. Współpraca behapowca z lekarzem odnosi sie do zakresu udzielenia informacji o występujących na stanowisku pracy czynnikach szkodliwych, niebezpiecznych czy też uciążliwych. Czyli sprawy warunków pracy, występowania zagrożeń chorobowych i wypadkowych na stanowisku pracy - a więc to co wynika z przeglądów stanowisk pracy, oceny ryzyka zawodowego i pomiarów środowiskowych. Ponieważ tego typu danych nie posiadają kadry, a behapowiec posiada, to nie z kadrami a z behapowcem powinien współpracować lekarz zakładowy (medycyny pracy). Wynika to między innymi z jego (lekarza zakładowego) udziału w Komisji BHP oraz postanowień § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.05.1996r w spr. przeprowadzania badań lekarskich pracowników ........ (Dz. U. nr 69 poz. 332).
Dorcia - czyżby u Ciebie było inaczej - a może martwisz się na zapas
Powodzenia - Andrzej.

  Metody oceny ryzyka
Jakie są najbardziej popularne/uniwersalne metody oceny ryzyka zawodowego?

  Metody oceny ryzyka
Metod oceny ryzyka zawodowego jest kilka. Ja osobiście preferuję i stosuję dwie metody, a mianowicie RISC SCORE i wg PN-N-18002.
Pzdrawiam Kazik.

  Metody oceny ryzyka
Metod oceny ryzyka zawodowego jest kilka. Ja osobiście preferuję i stosuję dwie metody, a mianowicie RISC SCORE i wg PN-N-18002.
Pzdrawiam Kazik.


  Metody oceny ryzyka
Andrzej J.S,
Witam serdecznie, wpadłam na forum by dowiedzieć sie czegos na temat metod oceny ryzyka zawodowego, jesli by Pan był w posiadaniu dobrze opisanych metod to byłabym wdzięczna za informacje, mój adres e-mailowy: anias312@wp.pl
dziekuję

  Metody oceny ryzyka
Kazik A.,

Witam serdecznie potrzebuje do pracy dyplomowej metody oceny ryzyka zawodowego, jesli miałby Pan cos opracowanego to ułatwiłoby mi dalsze pisanie pracy, dziękuję za informacje i pozdrawiam
mój adres e-mail:anias312@wp.pl

  Metody oceny ryzyka
Obecnie koncze pisac prace odnosnie oceny ryzyka zawodowego na stanowisku robotnika budowlanego, do oceny wykorzystalem metode winOWAS, oraz ankietę IDMS, jesli ktos chce sie czegos wiecej dowiedziec to pisac.

Jarek

  Metody oceny ryzyka
Witam Obecnie piszę pracę dyplomową i potzrebuję informacji na temat
,, Ocena ryzyka zawodowego na stanowisku Stolarza '' wszelkie informacje proszę
przesyać na email : edytkaserwatka26@gmail.com. z gry dziękuję za pomoc .

  ryzyko zawodowe na stanowisku sprzedawca
Witam. Może ktoś wie gdzie mogę znaleźć ocenę ryzyka na stanowisku sprzedawcy w sklepie z grzejnikami z magazynkiem podręcznym małym. Z góry dziękuję

  Potwierdzenie zapoznania się z ocena ryzyka?
U nas pracownik sklada podpis na karcie oceny ryzyka zawodowego na wlasciwym (jego) stanowisku pracy.
Karta trafia do akt osobowych.
Koniec.

  Potwierdzenie zapoznania się z ocena ryzyka?
Ewania u Ciebie w firmie ocenę ryzyka zawodowego trzyma się w aktach osobywch?

  Jak często przeprowadzać ocenę?
Witam
Jestem inspektorem w małej firmie. Nurtuje mnie problem jak często należy przeprowadzać ocenę ryzyka zawodowego w firmie?

  Jak często przeprowadzać ocenę?
Oczywiście odpowiedź kolegi „Gość” muszę sprostować, nie jest pełna i ocena ryzyka zawodowego może i musi być przeprowadzona na każdym nowym stanowisku pracy dla nowo wstępującego pracownika.

  Jak często przeprowadzać ocenę?
Camel święte słowa.
Natomiast jeżeli któraś wyżej wymieniona sytuacja NIE będzie miała miejsca musisz bezwzględnie przeprowadzić ocenę ryzyka zawodowego w terminie określonym wewnęrznymi przepisami zakładowymi np. co 3 lata. pzdr

  Jak często przeprowadzać ocenę?
A jezeli nie ma utorzonego zadnego wewnetrznego przepiu mowiącym o tym jak czesto mamy przeprowadzać ocene ryzyka zawodowego, to czy moze jest to gdzieś umieszczone w odrębnych przepisach??

Pozdrawiam

  Jak często przeprowadzać ocenę?
Witam
Szanowni koledzy i koleżanki zgadzam się z wami, wszystkie wasze opinie są ważne i trafne. Chcę tylko wtrącić, iż aktualizacji oceny ryzyka zawodowego dokunuje się również w przypadku zmiany w przepisach.
Pozdrawiam

  Jak często przeprowadzać ocenę?
A co ze starymi kartami oceny ryzyka zawodowego, wyrzucamy czy należy gdzieś archwizować??? Zmieniając kartę ryzyka, ktoś nam może zarzucić ze wczesniej nie była dokonana?

  karta oceny ryzyka zawodowego z uwzględnieniem hałasu
Jak mam zrobić taką kartę oceny dopiero zaczynam czy mógłby mi ktoś przesłać na meila jakiś wzór jak to ma wyglądac? Proszę bo sanepid urwie mi głowę.

  handlowiec - kierowca
ocena ryzyka zawodowego handlowiec - kierowca pilnie porzebuj

  handlowiec - kierowca
ocena ryzyka zawodowego handlowiec - kierowca pilnie porzebuj


Z jakiego powodu potrzebujesz?

  analiza i ocena ryzyka zawodowego
Piszę prace inżynierką analiza i ocena ryzyka zawodowego konserwatora urządzeń technicznych nie mam o tym żadnego pojęcia jak na razie proszę o pomoc.jak do tego sie zabrać ,jakie materiały. z góry dziękuje.

  ocena ryzyka zawodoego
Obsługuję placówki oświatowe w całej gminie. Zastanawiam się, czy wyodrębnić w ocenie ryzyka zawodowego stanowisko dyrektora placówki, chociaż to nauczyciel., a dla szeregu stanowisk nauczycielskich ocenę mam przygotowaną.
Jeżeli tak, to kto ma dokonać tej oceny?

  OCENA RYZYKA ZAWODOWEGO PRZY PRACY W CEGIELNI
WITEK

  Ocena ryzyka zawodowego kelnera
Proszę o pomoc w ocenie ryzyka zawodowego kelnera.

  Ocena ryzyka zawodowego kelnera
Proszę o pomoc w ocenie ryzyka zawodowego kelnera.



Jakiej konkretnie pomocy oczekujesz?

  Ocena ryzyka zawodowego dla pracownika służby bhp
Czy pracownik pracujacy jako bhpowiec musi sporządzić dla siebie ocene ryzyka, oraz czy musi też odbyć przeszkolenie wstępne i okresowe dla pracownikow służb bhp?

  Strażak-ocena ryzyka zawodowego
Witam
Potrzebuję zrobić Analize i Ocenę Ryzyka Zawodowego Kierowcę - Strażaka w Ochotniczej Straży pożarnej i potrzebnę mi są ryzyka występujące w tej dziedzinie. Z góry Bardzo Dziękuję za wszelką pomoc. Pozdrawiam

  ORZ dla aptekarza
Witam Panie i Panów !
Poszukuje oceny ryzyka zawodowego dla aptekarza. Sęk w tym że nigdzie na forum się z tym nie spotkałem, a to co jest to niewiele. Jeżeli ktoś posiada to proszę bardzo pomóżcie !
Gieniu

  OCENA RYZYKA DLA LEKARZA WETERYNARII - PLISSSS
Otrzymałaś materiał dotyczący oceny ryzyka zawodowego lekarza weterynarii i prosiłam Cie o pomoc ale chyba spasowałaś , bo zostawiłaś ta informację tylko dla siebie , nie wiem dlaczego , nie mozesz mi pomóc ?
Ewa
marta1980,

  Ocena ryzyka zawodowego w zawodzie cieśla - proszę o pomoc
Witam.Proszę o pomoc - potrzebna jest mi ocena ryzyka zawodowego w zawodzie cieśla.
Z góry bardzo dziękuję.Pozdrawiam

  Szkolenia
Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, mam jeszcze jedną wątpliwość, a mianowicie, czy nie mając tytułu specjalisty bhp (teraz mam tytuł starszego inspektora), można szkolić w firmach, ale tylko w ramach szkoleń wstępnych (tylko wstępnych). Jeszcze jedno, czy nie mając tytułu specjalisty bhp mogłabym wykonywać oceny ryzyka na stanowiskach pracy w zakładach pracy, gdybym otrzymała takie zlecenie?


Różanio - sprawa szkoleń nie jest zupełnie prosta ponieważ:
1 - Jeśli jesteś technikiem bhp, to wg. wyjaśnień pana Jerzego Kowalskiego jeśli czujesz się na siłach możesz szkolić tj. prowadzić szkolenia wstępne oraz okresowe ale w firmie, w której jesteś zatrudniona na etacie. Wówczas po szkoleniu okresowym wystawiasz zaświadczenie, które firmuje organizator szkolenia - czyli zakład pracy (twój pracodawca).
2 - Nie możesz jednak prowadzić działalności gospodarczej tzn. prowadzić spraw bhp i szkoleń w różnych firmach na umowę zlecenia i o dzieło - czynności te, może natomiast wykonywać specjalista BHP.
3 - Ponieważ nie możesz prowadzić działalności gospodarczej, to również nie możesz być organizatorem szkolenia i wystawiać zaświadczeń po szkoleniu okresowym (nie dot. pkt. 1).
To wszystko można ominąć pod warunkiem, że zostaniesz zatrudniona przez jakąś firmę BHP np. szkoleniową, która będzie miała zarejestrowaną działalność gospodarczą i prawo do wystawiania faktur, rachunków - w tym zaświadczeń po przeprowadzonych szkoleniach BHP.
Jeśli chodzi o ocenę ryzyka zawodowego, to ma sie podobnie. Możesz wykonywać ocenę ryzyka zawodowego w zakładzie pracy, w którym pracujesz na etacie. W innych zakładach też ale nikt ci za to nie zapłaci, bo nie możesz wystawiać faktur, gdyż jako inspektor (starszy insp.) nie możesz prowadzić działalności gospodarczej.
Różanio nie masz wyjścia - zostań specjalistą BHP - życzę powodzenia - Andrzej.

  zasada przeprowadzania obliczen Risk Score
Potrzebuję ocenę ryzyka zawodowego dla zagęszczarki metodą Risk Score. Czy ktoś mi pomoże?

  zasada przeprowadzania obliczen Risk Score
oceny ryzyka zawodowego nie dokonuje się dla maszyny a zagęszczarka nią jest jak na moją skromną wiedzę o maszynach budowlanych

  PIP
Witam
zmiany dotyczące oceny ryzyka zawodowego znajdziesz w Dz. U. Nr 49, poz. 330 z 02.03.2007 r.
Nowości nie wprowadzają.
Pozdrawiam

  ocena warunków pracy przy monitorze ekranowym
nie daj boże, by w ocenie stanowiska komputerowego wyszło, że komputer, tzn w zasadzie monitor lub inne osprzęty trzeba wymienic na nowe!


Witam - "azik" my chyba się nie rozumiemy Ocenę ryzyka zawodowego robisz dla konkretnego stanowiska pracy i oceniasz zagrożenia jakie tam występują. Następnie jeśli zachodzi konieczność to musisz wskazać działania jakie należy podjąć w celu poprawy istniejącego stanu bhp. Tak więc jeśli zrobisz ORZ pod "pracodawcę", to taka ocena nie ma najmniejszego sensu. Wybacz, że używam takich słów ale jeśli taką ORZ zobaczy PIP, to świadectwo wydasz o sobie, a i tak, i tak dostaniesz wystąpienie (oby nie nakaz) w celu poprawy i rzetelnego dokonania oceny.
Np. Stanowisko komputerowe musi spełniać odpowiednie warunki. Zakładamy, że na stanowisku komputerowym zamiast krzesła obrotowego z podłokietnikami, masz krzesło stałe. Ze strachu przed pracodawcą w ORZ nie ujmujesz poprawy warunków pracy tj. wymiany krzesła na właściwe. Zadowolony jest pracodawca. "Wściekły" jest pracownik. Ty masz mieszane uczucia, bo wiesz, że źle postąpiłaś. Przychodzi PIP na kontrole i stwierdza, że ORZ jest skopana i pyta co za partacz opracowywał ORZ - No widzi pan, takiego mam behapowca - odpowiada pracodawca - i np. już nie masz premii.
Takich przykładów i to nie tylko ja mogę przytaczać wiele.
"azik" jeśli zdecydowałaś się zostać behapowcem to niestety musisz działać zgodnie z przepisami - bez różnicy czy podoba się to pracodawcy, czy pracownikom. Taka już nasza dola. Z biegiem czasu nabierzesz doświadczenia i z pewnością będziesz umiała pogodzić wymagania bhp z oczekiwaniami pracodawcy - tak ażeby nie zrobić sobie krzywdy.
Życzę powodzenia - Andrzej.

  Ryzyko zawodowe - FOTOGRAF
Poszukuję materiałów do oceny ryzyka dla fotografa. Będę wdzięczny za adres linka lub inną informację.

  studia podyplomowe
.......... jestem na V roku studiów Towaroznawstwa na Uniwerytecie Ekonomicznym w Krakowie i chciałam równolegle,gdyż jest taka możliwość, podjąć studia podyplomowe z zakresu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy na PK..a teraz do sedna...chciałam się dowiedzieć czy jest sensem podejmowanie takich studiów podyplomowych bez żadnego doświadczenia i czy jest zapotrzebowanie na takich pracowników?Z góry dziękuje za odpowiedź, gdyż mam mętlik w głowie i nie wiem co robić.nie ukrywam,że chciałabym w przyszłości zająć się czymś takim,ale mimo iż studia podyplomowe na V roku są tańsze i tak dla studenta niepłacącego nic i przyzwyczajonego do tego,że nie płaci nic jest to duży wydatek Pozdrawiam


Witam - Kingo, uważam, ze "yock" dobrze Ci radzi. W tym zawodzie same chęci nie wystarczają. Trzeba mieć zmysł kierowniczy, potrafić pracować samodzielnie, bardzo dobrze znać branżę w której jest się behapowcem, bardzo dobrze znać zasady i przepisy bhp oraz umieć radzić sobie w trudnych sytuacjach jak np. relacja między pracodawcą a pracownikiem, prowadzenie postępowania wyjaśniającego oraz dochodzenia powypadkowego, umieć właściwie oceniać zagrożenia chorobowe i wypadkowe w tym dokonywać właściwej oceny ryzyka zawodowego, szkolić pracowników, w tym umieć radzić sobie z podchwytnymi i złośliwymi pytaniami oraz z wiele, wiele, wiele innymi obowiązkami, które ciążą na służbie bhp i nałożone są Kodeksem pracy (w tym przede wszystkim dział X) oraz rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 02.09.1997r w spr. służby bhp (Dz. U. z 1997r Nr 109 poz. 704 z póź. zm.).
Podajesz, że studiujesz towaroznawstwo - myślę, że w przypadku chęci zostania behapowcem lepiej byłoby mieś wykształcenie typowo techniczne (inżynierskie), które moim zdaniem jest bardziej przydatne w zawodzie specjalisty bhp.
Przepraszam za moje wywody ale niektórzy myślą, że bhp to piąte koło u wozu i tak to traktują. W rzeczywistości tak nigdy nie było i nie jest. Zawód pracownika służby bhp jest bardzo poważnym i odpowiedzialnym zawodem a sama podyplomówka bez wcześniejszego doświadczenia nic nie daje. Nie mniej jednak kiedyś zacząć trzeba. Kończąc bardzo Cię proszę ażebyś przed podjęciem decyzji zapoznała się z zakresem praw i obowiązków służby bhp i po ich przeanalizowaniu podjęła właściwa decyzje - życzę powodzenia Andrzej.

  Specjalista ds.BHP (Pomorskie)
Naszym klientem jest duńska firma produkcyjna z siedzibą w Wędkowych k. Tczewa. Firma jest częścią międzynarodowego koncernu VKR, liczącego się producenta w branży stolarki okiennej. Firma projektuje i produkuje okna od ponad 50 lat. Obecnie firma rozpoczyna swoją działalność w Polsce, w związku z tym poszukuje Kandydatów do pracy w powstającym zakładzie produkcyjnym.
Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.velfac.com

Poszukujemy osoby, która odpowiadać będzie za całokształt spraw związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy.

Poszukujemy Kandydatów na stanowisko:
SPECJALISTA DS. BHP
(PRACA W WĘDKOWYCH k/ TCZEWA)
Nr ref.: SBHP/MS/09/07

OCZEKUJEMY:
wykształcenia technicznego kierunkowego, zgodne z wymogami prawnymi dla pracowników służby BHP
uprawnień do pełnienia funkcji Specjalisty ds. BHP
bardzo dobrej znajomości przepisów BHP
min. rocznego doświadczenia w pracy na podobnym stanowisku, w firmie produkcyjnej
podstawowej znajomości języka angielskiego
dobrej organizacji pracy, odpowiedzialności, sumienności i zaangażowania w działaniu, otwartości na zmiany, zdecydowania i asertywności

ZADANIA:
określenie wymagań prawnych, niezbędnych do spełnienia norm BHP
tworzenie i wdrażanie procedur zapewniających najwyższe standardy bezpieczeństwa i higieny pracy
organizowanie i prowadzenie szkoleń z zakresu BHP dla Pracowników
analiza zagrożeń w zakresie BHP występujących na stanowiskach pracy
ocena ryzyka zawodowego
prowadzenie pomiarów na stanowiskach pracy
prowadzenie dokumentacji, sporządzanie raportów związanych z zagadnieniami BHP
współkreowanie i promowanie kultury bezpieczeństwa w Spółce

OFERUJEMY:
pracę w renomowanej firmie
udział w tworzeniu nowej organizacji
możliwość rozwoju zawodowego w międzynarodowym środowisku

Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV wraz z listem motywacyjnym oraz poniższym oświadczeniem w języku polskim w terminie 7 dni na nasz adres. Prosimy o zamieszczenie numeru referencyjnego. Uprzejmie informujemy, że skontaktujemy się tylko z wybranymi Kandydatami.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji, zgodnie z Ustawą z dn. 29.08.97 r. o Ochronie Danych Osobowych.

SOLUTION
UL. NOWICKIEGO 7, 81-473 GDYNIA
TEL. (058) 622 90 80, FAX (058) 622 91 90
e-mail: cv@solution.pl

  ocena ryzyka zawodowego
Witam!
Proszę mi powiedzieć gdzie można znaleźć jakieś wiadomości na temat jak przeprowadzać ocenę ryzyka zawodowego, oczywiście fajnie by było jakby też były gotowe przykłady?
pozdrawiam

  ocena ryzyka zawodowego
Rekiola – przepraszam, że mogłaś poczuć się urażona, ale przecież to Ty wyzwałaś mnie od nawiedzonych behapowców, których jest najwięcej na różnych forach. To Ty mimo, że narzekasz na teczkowców, to innych nawołujesz do takiego samego postępowania jak oni. To Ty mówisz o pokorze, a sama nie potrafisz przyjąć krytyki. Natomiast masz rację, pracuję na pełnym etacie w dużym przedsiębiorstwie, gdzie do obecnej chwili szczątkowo ale zachowały się struktury służby bhp. Ponadto na ¼ etatu prowadzę sprawy bhp w prywatnej małej fabryce mojego kolegi. I ta właśnie długoletnia praca w przedsiębiorstwie i w prywatnej fabryce nauczyła mnie pokory oraz sumienności w wykonywaniu obowiązków behapowca – bo wszystko jest dobrze, do póki jest dobrze. Nikomu nie życzę wypadku ciężkiego, zbiorowego, śmiertelnego i w związku z tym spotkania z PIP oraz prokuratorem, przesłuchania w sądzie – gdzie świadkom (pracownikom, pracodawcy, behapowcowi itd) zadawanych jest szereg pytań, np.; czy były przeprowadzane szkolenia bhp? Jak często? Kto prowadził szkolenia? Czy były omawiane tematy, które mogły mieć wpływ na uniknięcie zaistniałego wypadku? Czy dokonywane były kontrole stanu bhp? Jakie były stwierdzone uchybienia? Jakie w związku z tym wydano zalecenia pokontrolne? Czy były one realizowane? Czy dokonano oceny ryzyka zawodowego? Kto dokonywał tej oceny? Czy pracownicy (w tym poszkodowany, poszkodowani) byli z tą oceną zapoznani i czy pouczono ich jak mają unikać zagrożeń? itd., itd., itd. ….. Takich i temu podobnych pytań jest dużo więcej i nie są one wymyślone przeze mnie – tylko zadawane przez PIP, prokuratora, sędziego. Dopiero wówczas pracodawca zaczyna doceniać pracę i rangę dobrego behapowca w zakładzie. Pamiętaj - mimo, że za wszystko odpowiada pracodawca, to behapowcowi w niektórych przypadkach też można udowodnić winę, co wiąże się z odpowiedzialnością karną i o czym przekonał się na własnej skórze jeden z moich kolegów behapowców.
Rekiola, jeśli sobie i pracodawcy uświadomisz czym może grozić zatrudnianie i naśladowanie teczkowców, to szybko obydwoje zmienicie zdanie. Wówczas nie teczkowiec, a Ty znajdziesz zatrudnienie (oby adekwatnie płatne w stosunku do rangi zawodu i odpowiedzialności).
Przepraszam, że się rozpisałem ale myślę, że wielu „forumowiczów” ma podobne zdanie i nie życzę nikomu spotkania w sądzie w sprawach wypadkowych.
Pozdrawiam – Andrzej.

  Wyskrobana przez sen
http://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5623

Wyskrobana przez sen

O triumfie idiotycznego prawa nad zdrowym rozsądkiem.

Przed Sądem Okręgowym w Elblągu zaczął się precedensowy proces o
podstępną aborcję.

Na ławie oskarżonych siedzi 5 osób: sprawca ciąży Tomasz K., trzech
lekarzy i położna.

Przyjęta przez prokuraturę i upowszechniana w mediach wersja wydarzeń: z
poduszczenia Tomasza K. oskarżeni zawiązali spisek przeciwko Anicie Ł.
Zwabili ją do gabinetu ginekologicznego i pod pretekstem usunięcia
nadżerki usunęli ciążę, o czym nieszczęsna ofiara nie miała pojęcia
(została uśpiona?). Dowiedziała się o tym dopiero od kolejnego lekarza.

Przedstawiony w akcie oskarżenia przebieg wydarzeń jest po prostu
nieprawdopodobny.

1. Jacy zdrowi na umyśle lekarze zdecydowaliby się przerwać ciążę bez
wiedzy i zgody pacjentki? Aborcja wbrew ustawie kosztuje do 2 lat
więzienia, ale aborcja podstępna, wykonana u nieświadomej niczego
kobiety wbrew jej woli   to grube przestępstwo, zagrożone karą więzienia
do lat 8. W dodatku przestępstwo, które natychmiast wyjdzie na jaw, bo
przecież zrozpaczona niedoszła matka, gdy tylko odkryje, co jej
zrobiono, skieruje pierwsze kroki do prokuratury.

Ginekolodzy, zwłaszcza dorabiający w podziemiu aborcyjnym, są grupą
bardzo dobrze sytuowaną. W imię czego mieliby ryzykować prawie pewny
koniec kariery zawodowej i parę lat odsiadki? Ileż musiałby zapłacić
4-osobowej ekipie medycznej Tomasz K., żeby podjęła tak ogromne ryzyko?
Chyba tyle, żeby wszyscy mogli prysnąć z Polski i urządzić się dostatnio
gdzieś w ciepłych krajach, co nie ma sensu, ponieważ utrzymanie dziecka
wyszłoby znacznie taniej.

2. Pomylić leczenie nadżerki z przerwaniem ciąży może tylko osoba
głucha, ślepa i dotknięta debilizmem. Nadżerki usuwa się trzema
metodami: wypalaniem (elektrokoagulacja), zamrażaniem (krioterapia) albo
promieniem lasera. Każdy z tych zabiegów wymaga użycia łatwego do
rozpoznania aparatu, trwa parę minut, zabieg laserowy wręcz parę sekund,
i nie stosuje się przy nich znieczulenia ogólnego, mówiąc normalnym
językiem   nie usypia się pacjentki, bo nie ma takiej potrzeby. Robi to
jeden ginekolog, któremu czasem towarzyszy pielęg-niarka. W żadnym razie
nie 4-osobowa ekipa z udziałem anestezjologa.

Oskarżony Tomasz K. zeznaje, że gdy dowiedział się o ciąży Anity, wysłał
ją do znajomego ginekologa Jerzego D., ten zaś stwierdził, iż ciąża
obumarła. Anita na to: martwa czy nie, ja ją usunę. Chciała załatwić to
w Działdowie, nie w rodzinnym Olsztynie. Tomasz K. dał jej na ten cel
1000 zł, a po zabiegu odwiózł do domu. Potem, niestety, poróżnili się.
Próbowała go szantażować i nie rozliczyła się z pieniędzy w firmie jego
ojca, gdzie pracowała.

Lekarze i położna twierdzą, że ciąża była martwa. To typowa linia obrony
oskarżonych o złamanie ustawy antyaborcyjnej. A ponieważ dramat rozegrał
się w marcu 2004 r., żaden prokurator ani sędzia już nie ustalą, jak
było naprawdę. Nie ma na to żadnych materialnych dowodów, są tylko słowa
przeciw słowom.

Sąd oceni wiarygodność tych zeznań. Pozwolimy sobie jednak zauważyć, że
martwą ciążę, nawet w Pomrocznej, można usunąć legalnie, za darmo, w
szpitalu. Naszym zdaniem każdy tu ściemnia, a prawdziwy przebieg
wydarzeń był banalnie prosty: romans   skrobanka   zerwanie  
doniesienie do prokuratury.

Tak właśnie działa ustawa antyaborcyjna, która nie karze za usunięcie
ciąży samej kobiety, lecz wszystkich, którzy jej w tym pomogli. Wśród
normalnych ludzi przerwanie ciąży jest najczęściej wspólną decyzją
kobiety i mężczyzny. Ale wystarczy konflikt między nimi, rozstanie,
wzajemne pretensje owocujące chęcią odwetu, i kobiecie błyska myśl, że
to on jest winien, nie chciał dzidziusia, nie chciał się żenić, a w
dodatku, bezczelny łobuz, ma inną. Więc teraz ona go załatwi. W każdej
chwili może oskarżyć swojego byłego, a przy okazji lekarzy, których
wcześniej gorąco prosiła o pomoc. W ten sposób prawo karne wkracza w
prywatne porachunki męsko-damskie, służy jako bat na niewiernych
kochanków i złych mężów.

Pisaliśmy setki razy, że ustawa antyaborcyjna uderza w kobiety. Jak
widać, może też rykoszetem łupnąć ich partnerów. Angażuje sądy do
absurdalnych dociekań, jak przebiegały intymne rozmowy dwojga ludzi rok
temu i które z nich bardziej zdecydowanie optowało za aborcją. Tak czy
owak, szkodzi zwykłym ludziom, podczas gdy politycy, którzy ją
uchwalili, są dumni ze swego dzieła.

Autor : Dorota Zielińska


  czy ktos cos wie o CNI?

| No coz, jak mawial jeden znajomy "nie ma chwili bez debili". EOT

| [Ble ble ble]
| --
| Maciej Szmit

Jacy znajomi, takie teksty.
A jednak boli, co? To bylo celowe, gdyby nie bolalo nie odpisywalbys. Co?
A swoja droga to taki jezyk u adiunkta. Czy chamstwem jest tez powiedziec ze
nie masz racji na zajeciach?



Mialo byc EoT ale niech tam, jeszcze raz zabiore glos: oczywiscie, ze boli.
Boli, ze jakis spamer wchodzi na porzadna liste i nie majac nic do powiedzenia
(chyba sie nie myle to pierwszy list wyslany spod tgo nicka na te liste...) daje
upust swoim kompleksom. Na dodatek ukrywa sie pod nickiem... czyzby student,
ktory u mnie oblal? Coz - ryzyko zawodowe, chyba tak, bo skad "doktor MIT"
mialby wiedziec czego ucze na zajeciach, ale z drugiej strony nie ucze ani o
Madagaskarze, ani nie chodze w garniturze, z zasady zawsze odpisuje na listy
swoim studentom, wiec pewnie raczej w ogole gosc, ktorego wylali z jakiejs
szkoly a teraz ma zal do calego swiata uwazajac sie za "wybitnego praktyka" albo
wrecz geniusza na ktorym sie nie poznali. Jako belfer powinienem starac sie byc
zrozumialy, stad tez okreslenie "debil". Poprawdzie to juz nie uzywana w jezyku
fachowym nazwa pewnego stopnia niedorozwoju umyslowego, ale wydaje mi sie, ze
Interlokutor juz sie z nia niejednoktornie zetknal, coz - moge sie mylic.
Poprawdzie mnie nazwal - posrednio - kretynem, ale w koncu nie kazdy kto wie,
kto to kretyn musi wiedzic kim jest debil. Tak czy inaczej trudno prowadzic
rzeczowa rozmowe z osoba, ktora nie panuje nad swoim rozgoryczniem (moze to nie
niedorozwoj, moze to po prostu przepracowanie, stress, nerwica, szok pourazowy,
obciazenie dziedziczne, nie bede sie wypowiadal, bo tu potrzebna diagnoza
fachowca), do tego stopnia, ze wydaje jej sie, ze mozna zostac dzis CNE znajac
sie wylacznie na NW 3.11, albo ze jest to wersja sprzed trzech lat.
Zakladajac, ze mam racje na zakonczenie (tym razem juz definitywne) dobra rada:
Otoz po pierwsze nie kazdy musi skonczyc szkoly (nawet jezeli za to placi i to
ciezkie pieniadze). Na prawde mozna byc dobrym fachowcem bez formalnego
wyksztalcenia.
Po wtore: jezeli juz ktos wybiera sie do szkol, to powienien przyswoic sobie
podstawowe zasady dobrego wychowania,w sklad ktorych nie wchodzi poprawdzie
zakaz krytykowania prowadzacego zajecia (ani tym mniej zwracania mu uwagi na
pomylki i przeoczenia) ale za to wchodzi cale mnostwo zasad JAK taka krytyka
powinna wygladac (zasady te sa az trzy i nazywaja sie platonskimi zasadami
prowadzenia dyskusji). Niejednokrotnie zdarza mi sie dyskutowac z moimi
studentami, ktorzy umieja swoje zdanie przedstawic i bronic go (tak na
marginesie: ta umiejetnosc jest wymagana wlasnie przy doktoracie, ktory konczy
sie _obrona_ pracy), ba niejednokrotnie jest to podstawa ich pozytywnej oceny,
natomiast w zetknieciu z chamstwem mam zwyczaj wyrzucac studenta za drzwi,
niezaleznie od tegoz chamstwa merytorycznej zawartosci (o ile chamstwo moze miec
merytoryczna zawartosc). No moze w przypadku _BARDZO_ obiecujacego studenta
sprobuje zwrocic mu uwage dostosowujac - z obrzydzeniem - swoj jezyk do jego
poziomu wychowania, jak to uczynielem w cytowanym liscie. W koncu placa mi za
nauczanie a nie za udzial w burdach, ale czego sie nie robi dla zdolnych
studentow. Zatem obiecana dobra rada:
Drogi Zepterze International!
Ze tak powiem w mlodziezowym slangu: wyluzuj sie: jakies male piwko (ale tylko
jedno!), odespij (rano wszystko wyglada pogodniej) i - o ile masz na to ochote -
przyjmij zalozenie, ze na swiecie jest rzeczywiscie sporo do poprawienia, ale
trzeba to robic z glowa i systematycznie. W szczegolnosci Ty jestes
najgenialnieszy, ale paru roznych staruszkow chcialoby sie co do tego przekonac
naocznie na przykladzie paru drobnych (jak dla Ciebie) kwestii, ktore powinienes
(jak krzyzowki) rozwiazac w trakcie nauki. Na szczescie nikt od Ciebie nie
wymaga w nich zbytniej bieglosci, wystarczy, ze zaliczysz je na "trzy". Mozesz
laczyc studia z praktyka, nie jest to takie trudne, ba czasami jedno drugiemu
wrecz pomaga, znam wiele osob z wyksztalceniem akademickim, tytulami CNE czy
MCSE, pracujacych - poza uczelnia - jako kierownicy dzialow informatyki czy
administratorzy w duzych firmach. Oczywiscie to wszystko pod warunkiem, ze
chcesz dolaczyc do grupy osmiu procent spoleczenstwa z wyzszym wyksztalceniem
(ze wzgledow, bo ja wiem? prestizowych, finansowych etc.). Jezeli nie chcesz -
Twoj wolny wybor. Jezeli jednak chesz to powsciagnij swoja ekspresje
(szczegolnie te niecenzuralna) i zdobadz sie na odrobine systematycznosc, nawet
jezeli wydaje Ci sie, ze uczenie sie czegos nie ma sensu, bo to juz "staroc", to
moze sie okazac, ze uczenie tego jest korzystne ze wzgledow dydaktycznych (choc
pewnie na dydaktyce i metodyce nauczania tez znasz sie najlepiej). Tak czy
inaczej, zeby nie zasmiecac listy (przepraszam wszystkich uczestnikow) tym razem
nieodwolalnie koncze swoj udzial w tej wymianie uprzejmosci.