General Rozlubirski ma glos




[...]

Moze wiec ocenia cala sprawe z punktu widzenia zolnierza - i dowodcy
jednostki, ktora w razie wojny znalazla by sie na froncie, pelniac
ryzykowne zadania, ktore sa udzialem tego rodzaju wojsk?



Co jest niekjoniecznie dobrym punktem. Pan general ocenia straty jakie
ponioslyby sily zbrojne Ukladu Warszawskiego wskutek informacji przekazanej
USA przez pana Kuklinskiego (nie majac do tego zadnych podstaw, poniewaz
jego wiadaomosci na temat tych materialow byly takie jak panskie lub moje),
natomiast powstrzymuje sie calkowicie od oceny strat jakie moglyby wyniknac
z racji zaistnienia konflitu, ktorego powodem moglby byc wylacznie ZSRR i
jego awanturnicza polityka.
Fakt odznaczenia pana generala przez generala Bora-Komorowskiego swiadczy,
ze pan Rozlubirski byl dobrym zolnierzem w Powstaniu a pan Bor-Komorowski
byl uczciwym komendantem, ktoremu roznice polityczne nie przeslanialy widoku
na wysilek zolnierza. Natomiast ten fakt nie ma nic wspolnego z wypowiedzia
pana Rozlubirskiego na tema pana Kuklinskiego, podobnie jak nasza opinia na
temat pana Kuklinskiego nie ma wplywu na rozmnazanie sie chrabaszczy.

Pozdrawiam,
Slawomir Popiel
New Jersey

http://home.sprynet.com/sprynet/spopiel/


     

  (OT) Zamachy w Bagdadzie
[...]"Trumny dostarczane do Polski z Iraku będące przyczyną rozpaczy
polskich
rodzin są przekonywującą ilustracją przestępczego lokajstwa oficjalnej
Warszawy, która szczodrze płaci życiem i zmarnowanymi losami swoich



żołnierzy,

10-20 zolnierzy zabitych na 40 mln kraj to nic. Wiec nie mowmy o szczodrosci
. Niech zarobia na siebie a nie gnija na cielpych posadakach.

w celu zaspokojenia wojskowo-politycznych kaprysów Stanów
Zjednoczonych ...........W trakcie krwawej łaźni prawdopodobnie powstanie



troche w tym racji. Ale ocenimy to czy bylo warto czy nie za 5-10 lat .
Teraz taka ocena jest niemozliwa.


  Idi i smotri - film niezwyczajny

Widziałem najpierw w kinie, a potem w TV. Wówczas średnio mi
się podobał, a lata tej oceny nie zmieniły. Trudno zresztą
się dziwić - scenariusz zatwierdzono do realizacji za
Czernienki, więc analiza postaw stron choćby na poziomie
"Łowcy Jeleni" i przyznanie jakichkolwiek racji moralnych
Niemcom, względnie "zdrajcom", było nawet nie niemożliwe,
a zwyczajnie niewyobrażalne.



A jakież to racje moralne mogły stać za Einsatzgruppen palącymi
białoruskie wioski z ich mieszkańcami? To były barbarzyńskie hordy,
znane nam przecież z pacyfikacji Zamojszczyzny, czy zbrodni w czasie
Powstania Warszawskiego. Zresztą - film ukazuje koszmar pacyfikacji
oczami i umysłem młodego chłopaka, w tym jest "to coś" filmu,
jakiekolwiek próby analizy postaw przez umysł przeorany przez traumę i
poczucie winy (był przekonany że to on spowodował pacyfikację) byłyby
niemożliwe.
G


  hydraulik polski czyli schadenfreude
Widzę w twoich wypowiedziach pewne rozdwojenie, lub jeżeli wolisz podwójne
standardy.Przecież Rosjanie nie robią nic innego tylko próbują brać za
mordę tych samych islamistów i są według ciebie mordercami, a jeżeli
Francuzi nie robią tego co Rosjanie to też są do niczego...



 ty nie czytasz moich wypowiedzi tylko komentarze buslika i to co on mi
przypisuje
Rosja dla Buslika to Wielki Stalin, wspaniałe stalinowskie czasy, imperium
gdzie wszystkim żyło się dobrze
pewnie nawet tak cześć Rosjan myśli ale ja wiem, że tak od 35-40% Rosjan
myśli tak samo jak my, jak my źle ocenia tamte czasy
ta część Rosjan ma także bardzo podobne do naszego podejście do oceny naszej
wspólnej historii, widać to nawet na rosyjkojęzycznych grupach dyskusyjnych
nawet ocena Powstania Warszawskiego czy Katynia jest taka sama - u Rosjan a
nie Wielkorusów
wiec może jeśli już tak piszesz to przytocz mi mój fragment wypowiedzi gdzie
bym Rosjan nazywał mordercami?

czy ty nie widzisz różnicy między sytuacją Czeczenów którzy walczą o swój
kraj i sytuacją emigrantów we Francji?
może odwróćmy sytuację, żebyś zrozumiał
wyobraź sobie, że to Czeczeni przyjechali do Rosji, niech będzie to Moskwa i
zaczęli by podpalać cerkwie, samochody, szkoły'

i co? nie ma żadnego podobieństwa między tymi dwoma sytuacjami w Czeczeni a
we Francji
jeśli przejrzysz moje posty to zwróć uwagę, że nigdy i nigdzie nie pisałem o
żadnej religii źle - chyba że za religię uznać to co było w Sowietach, ale
była to w takim razie wyjątkowo zboczona religia
SJS


     

  Powstanie Warszawskie - błędy


Spodziewano sie szybkiego zajecia miasta powiadasz? A na jakiej k...
podstawie?
To "spodziewanie sie" mozna smialo dopisac do listy bledow.



Zwróć uwage że plan "Burza" zakładał powstanie w chwili wycifywania
się Niemców aby przejąć adminstrację i władzę na terenach polskich.
Nie zakładał długotrwałych walk jakie miały miejsce w Warszawie. O tym
że walki miały być krótkotrwałe (typu szybkie opanowanie miasta bo
Niemcy będą w odwrocie) świadczy chociażby zapas amunicji jakimi
dysponowała AK. Wystarczał on (według różnych źródeł) na 2 do 4 dni.
IMHO dowództwo AK liczyło na szybkie opanowanie miasta i wkroczenie
Rosjan. Uporczywe dwumiesięczne walki były wynikeim błędnej oceny
sytuacji.

Zdrówko


  II WS lotniska dla amerykanów

to znaczy ze byl jeszcze wiekszym debilem :-(



na zakonczenie pyszny cytat z wybitnego dowodcy ps. Monter na obawy co
poniektorych trzezwo myslacych  w dowodztwie AK z powodu mizernych stanow
uzbrojenia

" brak broni zastapi furia odwetu "

ps. a jak sie nazywal ten drugi wybitny strateg ktory zadal od Londynu
przyslania mysliwcow zapominajac ze Powstancy nie trzymaja Okecia ?

ps.1 bo chyba prawda jest ze "Decyzję o Powstaniu w Warszawie dowódca AK
podjął nie wysłuchawszy opinii swego szefa wywiadu, szefa oddziału
operacyjnego ani szefa łączności operacyjnej, którzy przybyli na
popołudniową odprawę nieco później. Należy też podkreślić, że wódz naczelny
gen. Kazimierz Sosnkowski wypowiedział się następująco 29 lipca: "W obecnych
warunkach jestem bezwzględnie przeciwny powstaniu powszechnemu, którego sens
historyczny musiałby z konieczności wyrazić się w zamianie jednej okupacji
na drugą" oraz: "Wasza ocena sytuacji niemieckiej musi być bardzo trzeźwa i
realna. Omyłka pod tym względem kosztowałaby bardzo wiele". Ostrzeżenia te
nie miały żadnego wpływu na decyzję dowódcy Armii Krajowej o podjęciu

komunizmu w Polsce ?

no dobra , koniec moich zlosliwosci , do sierpnia :-)


  "Monter" w Wawie ( link , pol )

ps. zdobedziesz sie na ocene montera ?



Nie - nie zdobędę się. Podobnie jak nie biorę udziału o sensie czy nie
Powstania Warszawskiego. Bo mimo upływu lat mam wiele wątpliowsci i
nie wiem czy zdobędę się kiedykolwiek na jednoznaczną ocenę. Jednak
brak ostatecznej oceny nie przeszkadza mi w szacunku zaróno do gen.
Chrusciela, do powstańców, ludności Warszawy jak i do samego
Powstania.

Zdrówko


  "Monter" w Wawie ( link , pol )

brak ostatecznej oceny nie przeszkadza mi w szacunku zaróno do gen.
Chrusciela, do powstańców, ludności Warszawy jak i do samego
Powstania.



coz , jak tam sobie chcesz
pamietaj przynajmniej  o 66 zamordowanych Zydach przez bohaterskich
powstancow
nalezy im sie ta pamiec !


  "Monter" w Wawie ( link , pol )

Nie - nie zdobędę się. Podobnie jak nie biorę udziału o sensie czy nie
Powstania Warszawskiego. Bo mimo upływu lat mam wiele wątpliowsci i
nie wiem czy zdobędę się kiedykolwiek na jednoznaczną ocenę.



Cóż... akurat dla mnie sprawa jest w _pewnym_sensie_ jasna :
wielu, wielu porządnych ludzi w parszywej sytuacji bez dobrego wyjścia.
W zasadzie miasto i ludność mógł ocalić od poważnych strat
tylko jakiś nadzwyczajny zbieg okoliczności -
i bez względu na to, czy Powstanie by wybuchło czy nie.
Kwestia jest tylko taka, czy liczba zabitych byłaby 5 czy 6 - cyfrowa....
... całość wydarzeń była po prostu dobrym przybliżeniem losów całego kraju.

Natomiast moim zdaniem z tamtej ( i wielu innych bolesnych nauczek )
nadal nie wyciągnięto wniosków. Ale to już inna historia i temat na
odrębną dyskusję.


  Bitwa o Bagdad !?
Witam
Przedstawiam swoją koncepcję, przepraszam jeśli powtórzę czyjeś oceny:

Amerykanie nie będą zdobywali miasta w klasyczny sposób, kosztowało by to
ich zbyt wiele ( vide: Powstanie Warszawskie - milionowe miasto zmienione w
gruzy broniło się 63 dni i skapitulowało dlatego, że nikt nie udzielił
pomocy. Gdyby takowa miało nadejść broniło by się jeszcze ok 2-3 tygodni.
Starty jednostek niemieckich to około 70-80% stanów osobowych, niektórych
jednostek 100%. Ostani dom na Czerniakowie ul. Wilanowska 1 broniło ok. 36
ludzi przez 24 godziny przeciw 19 dywizji pancernej !!! ).
Moim zdaniem zamkną miasto pierścieniem ( dlatego Prezydent Bush mówi o
długiej wojnie )  i... będą bombardować wybrane obiekty. Wystarczy, że mają
strategiczny port i kontrolują  linie komunikacyjne kraju ( vide: przerzut
dywizji przez główną arterię - nie pamiętam nazwy miasta ). Bagdad będzie
odcięty od świata przez zniszczenie stacji Radio i TV, elektrowni itp.
Saddam od pieniędzy. Jak długo to wytrzyma ludność cywilna ( vide:
Powstanie - przy początkowym euforycznym poparciu, z czasem ludność zaczęła
opuszczać miasto ) ? Zostanie sam Saddam i jego wierne jednostki, które będą
bombardowane i
nękane przez grupy specjalne.
Oczywiście potrwa to wszystko dość długo.
Marcin

PS. USA w swojej doktrynie wojenne uznają, że w wypadku ataku ich wojsk
      bronią ABC odpowiadają użyciem taktycznej broni jądrowej.


  Warszawa jest debesciarska! - a jej wladzuchna takoz!
Witam,
i przepraszam za omskniecie -:)

| E tam, nie to jest najśmieszniejsze. Znacznie lepsze jest to:



A ja, jednak uwazam, ze to jest moze nie smieszne, ale zenujace.
Zreszta jak poprzegladalem serwis to sie zeslabilem.

Niech bedzie 4 komputery.
Ale jakos tak nie bylo na witrynach warszawskich, by byly tak pelne bledow.
I to po akcji: "my wam pokazemy, jak sie to robi".

Obejrzalem tez pare "bratnich" witryn (korzystajac z Twoich podpowiedzi)
I sa takie same.

Ciekawym jest tez na jakich zasadach finansowych powstala ta nowa, dzisiejsza
witryna.

Czy autor:
<head
<!-- Created by (c) 2003 Dariusz Nowak-Nova --

bedac artysta i urzednikiem, zrobil to w ramach swych obowiazkow sluzbowych, czy
moze jednak skasowal UM na jakies pieniadze nie podlegakace ustawie o
zamowieniach publicznych?

Nie chce wnikac na ewidentne bledy na witrynie i wytykanie ich.
Pewnie sami zobaczycie.
Nawiazujac do wywiadu, jaki Krzysiek Pawlak przeprowadzil z panem Nowakiem-Nova
i Jego wypowiedziami na p.r.w, ktorych jakos ostatnio brak ;-) sami pewnie je
opiszecie.

Pan Dariusz Nowk-Nova chcial oceny.
Dajmy taka ocene oficjalnej witryny Warszawy.
Czy moze Urzedu Miasta.

Pozdrawiam
Szuwaks


  Rocznica stanu wojennego- manifestacja pod domem Generała

(...)

| Wyjaśnij mi więc, co pamiętają.

Ano to, co im rodzice przekazali.

Tak jak ja pamiętam o Powstaniu Warszawskim i o odbiciu Rudego na
przykład.



Udowodniłeś tym prostym zdaniem, że nic nie pamiętają, jedynie
opierają się na mniej, lub bardziej subiektywnych opisach, bądź
ocenach - innych.

| Sugerujesz więc, że Jaruzelski jest zbrodniarzem?

Oczywiście, że tak.



No cóż, to wiele tłumaczy :(


  Obchody PW w ... Krakowie!!!

Co do sensu samego PW mamy jak widac nieco rozbiezne
rozumowanie i fajnie by bylo gdyby jeden uszanowal zdanie
drugiego...



Hamskimi odzywkami na pewno skłonisz wielu do szacunku! Już to widzę
:)

A Powstanie Warszawskie nie jest zero-jedynkowe, nawet w ocenie
skutków nie można wykluczyć, że brak Powstania spowodowałby jeszcze
większe straty w ludności i substancji materialnej Miasta.

A.


  Obchody PW w ... Krakowie!!!

A Powstanie Warszawskie nie jest zero-jedynkowe, nawet w ocenie
skutków nie można wykluczyć, że brak Powstania spowodowałby jeszcze
większe straty w ludności i substancji materialnej Miasta.



Owszem. Ale błędem jest fanatyczna postawa, nie pozwalająca nawet na
chłodną analizę i dopuszczenie możliwości, że jednak wybuch powstania to
była co najmniej błędna decyzja.


  Roman Dmowski - tworca niepodleglej Polski
Roman Dmowski - tworca niepodleglej Polski ma w koncu po 61 latach od
zakonczenia drugiej wojny swiatowej postawiony pierwszy pomnik - w
Warszawie.
Hanba jest dla wszystkich partii zasiadajacych w sejmie przez ostatnie
17 lat, ze tworca niepodleglego panstwa nie mial do tej pory nalezytego
mu upamietnienia w naszej historii. To Dmowski podpisal w Paryzu
Traktat Wersalski w wyniku ktorego Polska otrzymala niepodleglosc. To
Roman Dmowski swoja godna postawa polskiego patrioty, bez uzywania
przemocy doprowadzil do powstania po 123 latach obcych zaborow
niepodleglego panstwa polskiego. Zamiast jemu stawiano do tej pory
socjaliscie Pilsudskiemu, ktory wspolpracujac z Zydami, dokonujac
zamachu stanu przejal sila w Polsce wladze. Zadna partia obecnego
ukladu nie jest do dzisiaj w stanie przeciwstawic sie zdecydowanie
zydokomunie i raz na zawsze zerwac z 61-letnia spuscizna zydokomuny.
Glosy protestujacych Zydow (jak Marka Edelmana), tych samych co
skladaja zdrajcy Polski i konfidentowi SB Jackowi Kuroniowi swieczki,
sa dzisiaj glosniejsze, od glosow Polakow patriotow od dziesiacioleci
wolajacych o prawdziwa wolnosc dla naszego narodu i oddania mu
nalezytej historycznej oceny i sprawiedliwosci.

Hanba zydokomuny odbija sie glebokim pietnem na obecnie nam panujacym
ukladzie wladzy.

boukun


  Roman Dmowski - tworca niepodleglej Polski

Roman Dmowski - tworca niepodleglej Polski ma w koncu po 61 latach od
zakonczenia drugiej wojny swiatowej postawiony pierwszy pomnik - w
Warszawie.
Hanba jest dla wszystkich partii zasiadajacych w sejmie przez ostatnie
17 lat, ze tworca niepodleglego panstwa nie mial do tej pory nalezytego
mu upamietnienia w naszej historii. To Dmowski podpisal w Paryzu
Traktat Wersalski w wyniku ktorego Polska otrzymala niepodleglosc. To
Roman Dmowski swoja godna postawa polskiego patrioty, bez uzywania
przemocy doprowadzil do powstania po 123 latach obcych zaborow
niepodleglego panstwa polskiego. Zamiast jemu stawiano do tej pory
socjaliscie Pilsudskiemu, ktory wspolpracujac z Zydami, dokonujac
zamachu stanu przejal sila w Polsce wladze. Zadna partia obecnego
ukladu nie jest do dzisiaj w stanie przeciwstawic sie zdecydowanie
zydokomunie i raz na zawsze zerwac z 61-letnia spuscizna zydokomuny.
Glosy protestujacych Zydow (jak Marka Edelmana), tych samych co
skladaja zdrajcy Polski i konfidentowi SB Jackowi Kuroniowi swieczki,
sa dzisiaj glosniejsze, od glosow Polakow patriotow od dziesiacioleci
wolajacych o prawdziwa wolnosc dla naszego narodu i oddania mu
nalezytej historycznej oceny i sprawiedliwosci.

Hanba zydokomuny odbija sie glebokim pietnem na obecnie nam panujacym
ukladzie wladzy.

boukun



Panie Bokun, a wiesz, że Twój Idol był agentem japońskiego wywiadu, a
jego oficerem prowadzącym od marca 1904 r. był kapitan Akashi Motojiro- -
późniejszy Gubernator generalny na Tajwanie?


  Przykro mi
Dnia pieknego 2005-08-01 o 23:29:08 osobnik zwany new one wystukal:

| puknij sie w swoj pusty lepek i idz poczytac troche o historii
| Warszawy

to powiedz mi coby bylo jesliby powstania nie bylo???
odp. mielibysmy piekne stare miasto i nie zniszczona warszawe w
stopniu jakim pozostala po powstaniu....
i pewnie palac kultury by sie nie zmiescil....



i tu sie roznimy zdecydowanie w ocenie historii. Powstanie mialo szanse
powodzenia, choc niewielkie. Wtedy Pekin tez by sie nie zmiescil. Nikt
nie przewidzial, choc teraz patrzac z perspektywy historii wydaje sie
to oczywiste, ze sowieci nie tylko nie pomoga ale beda przeszkadzac ile
wlezie. Skad wiesz czy bez Powstania Warszawa wygladalaby inaczej.
jak sowieci chieliby postawic Pekin to i tak y go postawili bez
ogladania sie na uklad miasta. Nadal uwazam, ze mimo tak strasznych
ofiar mialo sens z owczesnego punktu widzenia.


  Zniknie pierwsza galeria handlowa III RP
Użytkownik "Zbynek"
[ciach]
Patrząc z takiego punktu widzenia, "sowieckie gówno" jest zdecydowanie
mniej szkodliwe. Nie zmienia to oceny historycznej, estetycznej, czy
jakby to określić "moralnej" tego obiektu. Skądinąd PKiN jest dosyć
niefunkcjonalnym obiektem - niezależnie od tego, że zarabia na siebie.



Bardzo rzeczowo ujete. Podoba mi sie.

Nie chciałbym zresztą dyskutować o Pałacu Kultury, bo jest to obecnie
tylko zwykłe bicie piany - i tak nie zostanie zburzony w najbliższych
latach.



No faktycznie, niestety nie. Kto wie jednak co sie zdazy za lat ....

Natomiast stawianie tak niskich obiektów, jak planowany do rozbiórki,
było chyba błędem urbanistycznym już w momencie jego budowy i miało się
nijak do pierwotnych planów zabudowy otoczenia Dworca Centralnego (z
drugiej strony też miały być budynki wysokości Mariotta i Intraco2). W
centrum Warszawy jest stosunkowo niewiele terenów, gdzie bez szkody dla
otoczenia można budować wysokie budynki, a tam akurat można, jak się wydaje.
Pozdrawiam
Z b y n e k



Tak. W ciagu ulic Chalubinskiego / Marchlewskiego od Wspolnej az do ronda
(obecnie rondo ONZ) mialo zostac zbudowanych chyba(?) 6 budynkow takich
jak Maryjot. W planach miala to byc Sciana Zachodnia z zabudowa wlasnie
biurowa w odroznieniu od Sciany Wschodniej z zabudowa handlowa (glownie
Domu Centrum chcoc jak widac sa i 3 mieszkalne wierzowce). Jak jednak widac
budynki powstaly tylko 2. Chyba szkoda ze komunie nie starczylo kasy na calosc.
AM


  Mlode pokolenie i 802 procent normy

| No, ale NTG, bo o ile wiem to wystawa byla robiona w Krakowie.

No coz, inteligentna mlodziez w Warszawie wspomina teraz po prostu
Powstanie Warszawskie.



I jedno drugiemu zupełnie nie przeszkadza, wręcz się świetnie uzupełnia.
Ciekawe kiedy doczekam czasów, że będzie można rozdzielić bohaterstwo ludzi
walczących o wolną Warszawę lub pracowitość tych, co zapieprzali przy Nowej
Hucie od ideologii lub poglądów za tym stojących. Czym innym jest ocena
ludzi, którzy sami robią coś dobrego dla kraju, czym innym ocena ich
przywódców. Łączenie jednego z drugim i ocenianie wszystkiego jednym
przymiotnikiem prowadzi na zupełne manowce.

Jarek


  Mlode pokolenie i 802 procent normy

| No, ale NTG, bo o ile wiem to wystawa byla robiona w Krakowie.

| No coz, inteligentna mlodziez w Warszawie wspomina teraz po prostu
| Powstanie Warszawskie.

I jedno drugiemu zupełnie nie przeszkadza, wręcz się świetnie uzupełnia.
Ciekawe kiedy doczekam czasów, że będzie można rozdzielić bohaterstwo
ludzi
walczących o wolną Warszawę lub pracowitość tych, co zapieprzali przy
Nowej
Hucie od ideologii lub poglądów za tym stojących. Czym innym jest ocena
ludzi, którzy sami robią coś dobrego dla kraju, czym innym ocena ich
przywódców. Łączenie jednego z drugim i ocenianie wszystkiego jednym
przymiotnikiem prowadzi na zupełne manowce.



Rządzeni nie są aż tak bezwolni jak to usiłujesz przedstawić. Nawet w
tamtych czasach istniał wybór pomiędzy budową sztandarowych obiektów
socjalizmu i tworzeniu pomyślności ojczyzny i rodziny w mniej
spektakularnych przedsięwzięciach. Niektórzy już wtedy mieli świadomość tego
co inni dostrzegli dopiero dzisiaj - marnowania zasobów i ludzi. To fakt,
przodownicy pracy byli naiwni i niezbyt przewidujący. Nie ma powodu uważać,
że było inaczej i kreować ich na bohaterów. Nie stawiajmy pomnika akurat
takim cechom. Może także coś dla pomysłowości czy inteligencji?


  Do starszych Warszawiaków ???

Jeśli wziąć po uwagę ogrom zniszczenia Warszawy (oblężenie, obydwa
powstania) i metodyczne unicestwianie dom po domu już po jej wyludnieniu,
to
jasne, że był to ocean ruin. Zrywem powojennym odbudowano Stare Miasto +
Mariensztat i sztandarowe dzielnice (np. Muranów, n. bene zbudowany na
gruzach getta, dlatego domy stoją tu na pagórkach) lub fragmenty miasta
(pl.
Konstytucji z przyległościami)



Sugerowałbym jednak nie używać terminu "odbudowano".

W rzeczywistości zbudowano na nowo w postaci mocno zmienionej, lub też
postawiono coś innego. Ja nie wiem, czy odbudowano przyzwoicie choć jeden
kawałek przedwojennej Warszawy, większy niż parę sąsiednich domów, lub
pojedynczy zabytek. Wyremontowano, owszem, są takie miejsca, ale o odbudowie
chyba nie ma mowy.

Beno


  dlaczego zachodni alianci tam mało pomogli powstaniu (N. Davies)

Przepisane z wywiadu z Normanem Daviesem
http://www.radioart.pl/audio/norman-davies-europa-walczy.html

autorskich na zachodzie po ukazaniu siÄ  Powstania 44.




http://www.davies.pl/powstanie.php#przedmowa

''Dziś powiedziałbym, że Powstanie Warszawskie było wspaniałym zbrojnym
zrywem, który przeszedł wszelkie oczekiwania, i że decyzja o jego
rozpoczęciu - choć z konieczności ryzykowna
- nie była lekkomyślna ani tym bardziej ,,zbrodnicza''.
Ponadto chciałbym twierdzić, że chociaż Powstanie upadło,
to jednak szczególnych przyczyn i konsekwencji jego upadku
nie można było przewidzieć, a niewątpliwych pomyłek i błędnych ocen
ze strony przywódców Powstania nie powinno się uważać za czynnik
o decydującym znaczeniu. Siły zbrojne Polski z czasu wojny nie
walczyły w pełnej izolacji. Tworzyły część potężnej koalicji
aliantów, która w 1944 roku stała u progu zwycięstwa.
Wszyscy członkowie sojuszu mieli swoje prawa i swoje zobowiązania.
Ale główną odpowiedzialność za funkcjonowanie koalicji ponosiła
Wielka Trójka, która uporczywie starała się zatrzymać dla siebie wszystkie
strategiczne plany i wszystkie poważniejsze debaty wojskowe i polityczne. ''

WM


  Przeprosiny
Witam !

Serdeczne dzieki za wszystkie zyczenia. Ceremonia odbyła się zgodnie z
planem, uroczystość była kameralna, pogoda dopisała, Panna Młoda - od ponad
48 godzin moja małżonka - piękna (rozumiem, subiektywna ocena, ale niech mi
ktoś nie przyzna racji :)))) ), wino dobre. Jeśli ktoś z Was spacerował
pomiędzy godziną 20 a 21.30 po Starówce w W-wie, to miał niepowtarzalną
okazję nas spotkać, bo wyszliśmy na dłuższy spacer, budząc ogromną sensację
wśród przechodniów i odciągając publiczność od wydarzeń związanych z Dniami
Starówki. Zatrzymaliśmy się w kilku miejscach związanych z Powstaniem
Warszawskim (o ile jest tam miejsce z nim nie związane...) i przy jednej z
tablic złożyliśmy kwiaty - to tyle z historycznych reminiscencji...
  Obecnie udajemy się na wakacje, z których powrócimy pod koniec przyszłego
tygodnia.
  Raz jeszcze pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia

Maciej Stanisław Orzeszko

P.S. dla wszystkich, którzy pisują na shwwii, a zwłaszcza dla Marcina -
rozgnieccie tego nazistę Hesslera - rozumiem, że można mieć krytyczny
stosunek do historii innych narodów, ale ten misio przegiął definitywnie.


  wolam:POMOCY !!!
 Witam wszystkich,ktorzy to czytaja.
Pozwolcie ze przejde do rzeczy-chodzi o to ze mam problemik-Faktem jets to ze
cienka jestem z historii i potrzebuje pomocy.Moze czyta to jakis student
historii,albo jakis nauczyciel -nie wiem,ale prosze o pomoc.
Rzecz jest taka ze mam do przygotowania temat:"OCENA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO"-
mam czas do (gora) piatku.Ocena z tego tematu moze mi duuuzo pomoc-a ja -znajac
siebie -nie napisze tego w "odpowiedni" sposob--wiec posze o pomoc.
 Z gory dzieki-naprawde-        pozdrawiam ---ewka

  Radni LPR nie chcą, by Jan Nowak-Jeziorański został honorowym obywatelem Warszawy




http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1554872.html?nltxx=1077927&nlt...

| szkoda słów...

W takich wypadkach, to się nie powinno gadać, tylko kopniakiem posyłać do
kopania rowów ten ciemny plebs z Ligii Prostackich Ryjów.



A mnie sie bardziej podoba "Liga Pop...ch Radykałów"  ;-)

Ocena merytoryczna faktu protestu LPR wobec Jezioranskiego jest taka sama -
najchetniej bym puscil pawia na Gietrycha - ino nie mam go pod reka.
Tym tepakom nie jest chyba znany fakt czynnego uczestnictwa JNJ w Powstaniu
Warszawskim (pomijam juz inne zaslugi dla dobra calego kraju).
Zakladajac ze JNJ jest postacia wrecz pomnikowa, zakoncze twierdzeniem ze
zawsze znajdzie sie jakis prostak który naszcza pod pomnikiem.


  dzieło sztuki

Nie, chodziło mi o to, że w myśl niektórych poglądów znanych z historii
estetyki, dzieło sztuki może być nośnikiem wartości etycznych. Chodzi mi o
to, czy możliwe jest przekonywające uzasadnienie takiego poglądu (sztuka
nośnikiem wartości etycznych): implikowałoby to nierozerwalność oceny
etycznej i estetycznej...



Wiesz,  myślę,  że  najlepiej  jest  to  widoczne  na  przykładzie  
literatury,  która  najczęsciej  jednak  jest  nośnikiem  wartości  
etycznych.  Przyjrzyj  się  jakiemukolwiek  dziełu  literackiemu,  a  myślę,  
że  otrzymasz odpowiedź. Przypomina  mi  się  również   burzliwa  dyskusja,  
która  powstała  po  wystawie  w  warszawskiej  Zachęcie,  gdzie  
wykorzystano  wizerunki  aktorów  do  pokazania  nieetycznych  treści. Dość  
głośna  sprawa.  Ktoś  w  roli  Hitlera  itd.

Pozdrawiam, enni


  Prosba

Wielu zapisało się do PZPR, bo bało się zmarnować życie. Wielu
(zwłaszcza młodych) - bo uwierzyło, że komunizm to Przyszłość.



    Groby powstańców warszawskich były dostatecznym dowodem nie tylko
zmarnowanego życia, ale  heroizmu młodzieży, która życie oddała za wolną od
zniewolenia sowieckiego Polskę.

Wystąpić z partii w '68 to jednak był akt bohaterstwa -

i niewielu się na niego zdobyło.



    Wstąpić do PZPR było zaparciem się samego siebie, gdy wokół panowało
zakłamanie, historię zastąpiła doktryna,  panował strach i donosicielstwo.
Ale to dom rodzinny kształtuje  młodego człowieka, zatem powstrzymam się od
kolejnych ocen.
    Skoro twierdzisz, że wystąpienie z PZPR było aktem odwagi - bo było,
zatem jest to dowód, że była to partia strachu. Czego więc tam szukała młoda
inteligencja ? Co dziś warte są  publikacje, które w tamtym czasie powstały
?

Victoria


  jaruzelski straszył sam sobą

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=217



Cytat z powyższego linku:
"To gen. Anders przecież powiedział, że decyzja o wybuchu powstania
warszawskiego była zbrodnicza."

Nie wszczynając kolejnej dyskusji o sensie i ocenie powstania
warszawskiego chciał bym zapytać czy rzeczywiście gen. Anders wyraził
taką opinię? A jeżeli tak to gdzie można dokładnie tą wypowiedź
przeczytać - może ktoś z Grupowiczów potrafi zacytować?


  BZP nr 161/2004
Biuletyn Zamówień Publicznych Nr 161 z dnia 2004.09.16
POZYCJA 45570

[wybór informacji]

OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - usługi

Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o., Warszawa - opracowanie dokumentacji
projektowej budowy linii tramwajowej do Muzeum Powstania
Warszawskiego, wraz z pełnieniem nadzoru autorskiego.

Wartość lub zakres zamówienia:
1 część - projekt budowlany w zakresie wynikającym z części nr 2, 3 i
4; 2 część - projekt wykonawczy sieci trakcyjnej; 3 część - projekt
wykonawczy torowiska tramwajowego; 4 część - projekt wykonawczy w
zakresie usunięcia. kolizji z obiektami naziemnymi i podziemnymi,
powstałych przy realizacji części nr 2 i nr 3.

Kryteria oceny ofert:

Oferta najbardziej korzystna ekonomicznie pod względem:
cena - 90%
termin realizacji - 10%


  nad czym pracował w ZSRR Hugo Schmeisser?
ze strony http://www.powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/cv_hugo_schmeisser.htm

"W sierpniu 1945 zostaje, z istniejących części, zbudowanych dla Armii
Sowieckiej 50 szt. karabinów "Sturmgewehr-44" i przekazanych do ZSRR, w celu
ich technicznej oceny. Równocześnie przekazano Sowietom 10.785 arkuszy
rysunków technicznych do produkcji broni.
W październiku 1945 Hugo Schmeisser został zaangażowany do pracy w tzw.
"Komisji Technicznej Armii Sowieckiej". Zadaniem Komisji było ustalenie
poziomu [stanu] niemieckiej techniki zbrojeniowej i przejęcie tych wyników
do własnej produkcji.
W październiku 1946 roku Hugo został zobowiązany do przeniesienia się do
ZSRR, na wiele lat, jako "specjalista od techniki zbrojeniowej". To
zarządzenie dotyczyło również innych znanych konstruktorów broni z fabryk w
Suhl. Specjaliści mogli zabrać do ZSRR swoje rodziny. Oprócz rodziny Hugo
Schmeissera z tego "zaproszenia" skorzystały również inne rodziny
konstruktorów z Suhl. Niemieccy specjaliści przybyli do Iżewska na
południowym Uralu 24.X.1946 roku specjalnym pociągiem. Wraz z przybyciem
Hugo Schmeissera do ZSRR rozpoczął się rozwój i później produkcja AK-47
[Awtamat Kałasznikowa]. Michaił Timofiejewicz Kałasznikow miał w tym czasie
zaledwie 27 lat... Według jego własnych danych biograficznych, rozpoczął on
konstruowanie broni dopiero w 1942, kiedy wrócił do sił po ranach
odniesionych w walce jako czołgista."

SJS
PS. Oczywiście wszelkie sugestie, że Kałasznikow nazywał się Schmeisser to
zwykłe pomowienie


  kilkanaście godzin wolności

Kurde, wiedziałem, że to wyciągniesz :-)



No to po co tak konstruujesz pytania :-D??

Uciekasz z odpowiedzią...



Nie. Ocena tego nie jest prosta.

Żeby nie było niejasności: Moim zdaniem Stalin NIE CHCIAŁ pomóc i robił
wszystko żeby nie pomóc. Zgadzasz się?



Nie. Stalin w pierwszej chwili _nie mógł_ pomóc. Zobacz jak wyglądała sytuacja
na froncie. Mógł, realnie, w drugiej połowie sierpnia, próbować wyprowadzać
operację odciążającą, natomiast moim zdaniem nie byłby w stanie, bez naprawdę
solidnej zmiany planu operacyjnego, zdobyć Warszawy, bo przecież obaj wiemy, że
w Warszawie rządzili Niemcy, a nie AK, co właśnie było _największą_ jego
klęską - przez brak realizacji jakiegokolwiek z założeń operacyjnych, nawet
gdyby Rokossowski bardzo chjciał, i miał zielone światło, musiałby Warszawę
zdobywać na Niemcach w walkach miejskich.
Teraz pytanie brzmi zupełnie inaczej : czy, ze strategicznej perspektywy, pomoc
Powstaniu nie oznaczałaby zmian planów tak dalekich, że jej nieudzielenie
przestaje być mierzalne w kategoriach złośliwosci, a zaczyna być interesujące w
kontekście właśnie strategii prowadzenia działań operacyjnych...
Kiedyś czytałem (kurde, muszę do garażu zejść :-), że Stalin się dodatkowo ...
obraził o to, że zarzucano mu brak reakcji w chwili, kiedy front rzeczywiście
niespecjalnie mógł zareagować, wiec, obrażony, wstrzymał wogóle działania aż go
się 'przeprosi". Dobre, nie ?
ALAMO


  kilkanaście godzin wolności

| |

| Ale diametralnie może zmienić ocenę (np. moralną) decyzji...
| (I skutki jakie z niej wyniknęły) A zauważyłem, że w podtekstach
| wypowiedzi o to tu chodzi...

| Polityka a moralnosc to dwa swiaty - w polityce liczy sie skutecznosc
| Poza tym jak ocenisz postawe moralna przywodcow AK pracych do PW, nie
| liczacych sie z konsekwencjami dla ludnosci ( zdaje sie ze tylko jeden z
| wierchuszki sie liczyl tj przewidzial przed 1 sierpnia ze jesli  ACZ nie
| pomoze to Niemcy ich wyrzna )

Pewnie tak samo jak to ze Stalin walczyl o Staliningrad zamist go oddac
Niemcom nie liczac sie z ofiarami rodakami. Hipokryto,



Ale Stallin nie nakazał wybuchu powstania przeciwko Niemcom okupującym
Stalingrad tuż przed zajęciem go przez WP, aby wytrącić z ręki argument
przywódców polskich, że ACz stała z bronią u nogi gdy WP biła
"faszystowskiego gada".

A tak przy okazji krytykujesz obronę Warszawy w 1939 r. ;-)

Peiper


  Godzina W
rocznica to jest jak najbardziej czas i miejsce na ocene powstania ,
najbardziej krwawego z wszystkich tzw. zrywow w historii polski


| Tylko jak uczcic cos tak zeby oddac hold poleglym jednoczesnie
potepiajac
| glupote { ocierajaca sie o zbrodnie } przywodcow panstwa podziemnego
.....
Tak, Polacy to zawsze potrafia macic - mysle ze Powstancom Warszawskim
nalezy sie hold, a rocznica to nie jest miejsce na ocene mniej lub
bardziej trafnych decyzji przywodcow.
Pozdrawiam
sokol



  Godzina W

rocznica to jest jak najbardziej czas i miejsce na ocene powstania ,
najbardziej krwawego z wszystkich tzw. zrywow w historii polski



Wlasnie mysle ze nie. Trzeba oddac hold bohaterom, a rozne rzeczy
zwiazane ze slowem "gdyby" zostawic na pozniej. Bo gdyby Stalin postapil
inaczej to moze nie byloby to wcale krwawe powstanie... ech sam zaczynam
gdybac - koniec juz.
Zamiast tego pojde sobie podumac w Slupsku pod pomnik Powstancow
Warszawskich.
Pozdrawiam
sokol

________________________________________________
             Wojciech Sokolowski

      http://www.tu.koszalin.pl/~sokol/
      Technical University of Koszalin
________________________________________________


  A podobno my mamy jakies fobie... :D

W historii Rosji byly tylko 3 sytuacje gdy jej istnienie bylo zagrozone.
Z czego tylko jeden raz grozba byla naprawde realna i bliska realizacji.




na władzę jaka była w Moskwie wiodła ich od upadku do upadku jakie gdzieś
indziej nie występowały  w takiej skali

| Jednak ekipa Putina rządi Rosją już od czterech lat. A święto wygnania
| Polaków, pojawia się akurat w momencie, gdy stosunki między Polską a
Rosją
| są dość napięte. Wystarczy przypomnieć ostatnie wystąpienie Putina,
który
w
| ostrych słowach zrugał Aleksandra Kwaśniewskiego.



i ni etylko - o wiele groźniejsze sygnały to:
- interpretacja 17.09.1939,
- sprawa Katynia i bełkot o jeńcach 1920 roku,
- ocena Powstania Warszawskiego,
SJS


  A podobno my mamy jakies fobie... :D

| W historii Rosji byly tylko 3 sytuacje gdy jej istnienie bylo zagrozone.
| Z czego tylko jeden raz grozba byla naprawde realna i bliska realizacji.

wzgledu
na władzę jaka była w Moskwie wiodła ich od upadku do upadku jakie gdzieś
indziej nie występowały  w takiej skali



A mozna prosic o przetlumaczenie na polski?

i ni etylko - o wiele groźniejsze sygnały to:
- interpretacja 17.09.1939,
- sprawa Katynia i bełkot o jeńcach 1920 roku,
- ocena Powstania Warszawskiego,



My im, oni nam... Polityke wschodnia juz od dawna mamy zjeb...

SJS



--
Pozdrawiam
              RAJ
http://strategie.gildia.com


  Powstanie czy Bitwa ? ( nie dotyczy Iraku )

Proponuje nazwać je Głupotą Warszawską to najlepiej określa decyzje co do
wybuchu powstania podjętą przez naczelne dowództwo AK.
Które wykazało się zupełnym brakiem wiedzy o sytuacji na froncie jak i o
ówczesnej
sytuacji politycznej.



W takim razie próba obrony we wrześniu 1939 też była głupotą (zupełny brak
wiedzy o rzeczywistych zamiarach sojuszników oraz pakcie Niemiec z ZSRR,
błędna ocena możliwości militarnych Polski i Niemiec).

Anatol


  Powstanie czy Bitwa ? ( nie dotyczy Iraku )

W takim razie próba obrony we wrześniu 1939 też była głupotą (zupełny brak
wiedzy o rzeczywistych zamiarach sojuszników oraz pakcie Niemiec z ZSRR,
błędna ocena możliwości militarnych Polski i Niemiec).

Anatol



Plan Burza w ogole mial nie obejmowac wiekszych miast.
A powstanie w Warszawie faktycznie wybuchlo na podstawie blednych ocen
politycznych i militarnych.
PAK


  Powstanie czy Bitwa ? ( nie dotyczy Iraku )

Plan Burza w ogole mial nie obejmowac wiekszych miast.
A powstanie w Warszawie faktycznie wybuchlo na podstawie blednych ocen
politycznych i militarnych.



Dokladnie. Zreszta temat walkowany nie raz na pl.sci.historia.
Powstanie nie mialo zadnego sensu. Ani militarnego ani politycznego. Bylo
zalosne do tego stopnia ze w czasie jego trwania przez Warszawe przechodzily
frontowe jednostki niemieckie narzekajac co najwyzej na ogien snajperow.
Przerazajace jest to ze wszyscy ludzie ktorzy mieli cokolwiek do powiedzenia
nie widzieli sensu wybuchu powstania. Plan Burza wylaczal Warszawe z walk,
Komorowski jeszcze w sprawozdnaiu z 14 lipca opisujacego sytuacje na froncie
pisal ze powstaniw w Warszawie nie ma sensu i nawet (!) wsparte
spadochroniarzami i zasilone w bron moze byc okupione olbrzymimi stratami.
Do tego walka z Niemcami spowoduje zdekonspirowanie AK i jej niemozliwosc
ew. oporu przeciwko sowieckiej okupacji. Nawet sam Naczelny Wodz 3 lipca
pisal ze powstanie bez uprzedniego porozumienia z AC byloby co najwyzej
aktem rozpaczy.
itd.....itd
To powstanie nie powinno wybuchnac. Nie dosc ze zniszczono stalice Polski to
za jednym zamechem stracono jakiekolwiek argumenty w negocjacjach ze
Stalinem. AK okazalo sie kolosem na glinianych nogach z kilkoma wyzszymi
oficerami o goracych glowach i niemogacych zapanowac nad wlasnymi
"zolnierzami".

Robert


  Pożegnanie Arafata - Warszawa

| Podobnie jak i Polacy niewiele zyskali na działalności 'polnishe
| banditen' z AK. Spójrz chociażby na Powstanie Warszawskie. Wynik? Gruzy,
| masakra...
Co ta niezbyt mądra ocena powstania ma do Arafata? Zdaje się, że Arafat jest
tematem wątku. chcesz podyskutować o Powstaniu to otwórz nowy.



Robaczku - ja tylko zbiłem twój żałosny argumencik o braku definitywnych
korzyści dla narodu.

Czy zauważyłeś, że masz tendencję zwijać zabawki i z płaczem lecieć do
innej piaskownicy, jak ktoś ma czelność wykazać bezsensowność twojego
argumentu?


  Stan wojenny-czy pamiętacie?
Witam,




21 lat to wiek, w którym raczej nie
myśli się o tym wiele, masz, jak wszyscy, bardzo powierzchowną wiedzę, a
uzurpujesz sobie wraz z innymi prawo do jedynej słusznej oceny historii
i 'właściwego' stosunku do niej.



Ja juz przezylem jedynie sluszne oceny historii i terazniejszosci.
Dwadziescia pare lat temu owczesni dwudziestolatkowie troche inaczej patrzyli na
otaczajacy ich swiat aniezeli robia to aktualni  dwudziestolatkowie.
Co nie oznacza jakiejkolwiek uzurpacji.
Prosze tylko o troche szacunku i pokory.
Tak jak i w stosunku do tych dwudziestolatkow, ktorzy gineli w Powstaniu
Warszawskim a dzisiejsi oceniacze historii robia wiele aby zdyskredytowac ich
poswiecenie.
Oczywiscie nie przyrownuje Powstania i Stanu Wojennego bo byloby to smieszne.


  Stan wojenny-czy pamiętacie?

Ja juz przezylem jedynie sluszne oceny historii i terazniejszosci.
Dwadziescia pare lat temu owczesni dwudziestolatkowie troche inaczej patrzyli na
otaczajacy ich swiat aniezeli robia to aktualni  dwudziestolatkowie.
Co nie oznacza jakiejkolwiek uzurpacji.
Prosze tylko o troche szacunku i pokory.



Może to nie Ty, ale według wielu ten szacunek i pokora ma się objawiać
zaniechaniem jakiejkolwiek krytyki, innej oceny..

Tak jak i w stosunku do tych dwudziestolatkow, ktorzy gineli w Powstaniu
Warszawskim a dzisiejsi oceniacze historii robia wiele aby zdyskredytowac ich
poswiecenie.



Należy odróżnić stosunek do poświęcenia jednostek od krytycznej oceny
podjętej wtedy decyzji i osób, które to zrobiły. A co do dyskredytacji,
to w ostatnich latach zrobiono wiele, żeby podważyć poświęcenie tych
dwudziestolatków, którym zdarzyło się walczyć choćby w AL czy
'polskojęzycznej' armii.

KG


  koszt muzeum Powstania warszawskiego

Wlasnie grzebie sie w wydaniach traktujacych o Powstaniu z lat 60-70.
Pomijajac piane widze wielki szcunek dla tego zrywu wolnosciowego jakim bylo
63 warszawskie dni w 1944 roku.

Ty tego szacunku nie masz.



Odróżnij szacunek dla ludzi od krytycznej oceny podjętej decyzji.

I tak jak probowales krakowskie cegly wepchnac w mur warszawskiego
Barbakanu, tak dzis w przededniu szescdziesiatej rocznicy Warszawskiego
Czynu Wolnosciowego jakim bylo szanowane i podziwiane na calym swiecie
Powstanie Warszawskie, tak dzis probujesz opluc to co dla wiekszosci ludzi
jest niejako swietoscia.



Jaki to argument?

KG


  Muzeum Powstania Warszawskiego...
  to może zacytujesz gdzie pluję? Jakiś MID?

Czy tylko tak sobie rzucasz jak Kurski?




ja nie o polityce a o Powstaniu Warszawskim pisałem, nie fair wtedy
postąpiłeś. Jeżeli to nie było opluwaniem, to co nim jest? Problem w
tym, że Ty będziesz teraz mi udowadniać, że pisałem politycznie, ja będę
odpisywać, że jednak nie i tak w kółko...;)
Może więc chociaż my się już nie polemizujmy ze swoimi poglądami (czyt.
nie kłóćmy się)? Bo z wątku o tym, że w MPW poglądy przewodnika są
zbieżne z poglądami polityka zrobiła się wielka kłótnia, widziałem, że
dostało się i Kościołowi i Jurkowi Owsiakowi.
Chociaż głosujemy na różne partie, popieramy (lub nie) różne kościoły
czy akcje charytatywne, to jednak w ocenie tego, że w PW walczyli
patrioci i bohaterowie możemy być chyba zgodni.

z mojej strony mówię spokojnej nocy.


  Muzeum Powstania Warszawskiego...
Dnia pięknego 2006-10-29 o 22:44:09 osobnik zwany Mariusz Jarosiewicz wystukał:

 to może zacytujesz gdzie pluję? Jakiś MID?
| Czy tylko tak sobie rzucasz jak Kurski?

nie o polityce a o Powstaniu Warszawskim pisałem, nie fair wtedy postąpiłeś.



sam się przyznałeś do kandydowania z listy PiS. Więc kto tu zaczął o polityce?

Problem w tym, że Ty będziesz
teraz mi udowadniać, że pisałem politycznie, ja będę odpisywać, że jednak nie
i tak w kółko...;) Może więc chociaż my się już nie polemizujmy ze swoimi
poglądami (czyt. nie kłóćmy się)? Bo z wątku o tym, że w MPW poglądy
przewodnika są zbieżne z poglądami polityka zrobiła się wielka kłótnia,
widziałem, że dostało się i Kościołowi i Jurkowi Owsiakowi.  Chociaż
głosujemy na różne partie, popieramy (lub nie) różne kościoły czy akcje
charytatywne, to jednak w ocenie tego, że w PW walczyli patrioci i
bohaterowie możemy być chyba zgodni.



ależ jak najbardziej możemy być zgodni. A szczegóły możemy dodagać na spotkaniu
prw o ile niedługo dojdzie do skutku :)

z mojej strony mówię spokojnej nocy.



ja również, choć przede mną jeszcze sporo pracy :(


  Warszawa Praga Powstanie.

| Anglicy aby zapobiec zniszczeniu np Londynu nie broniliby go przed
| Luftwaffe i ew. inwazja na wyspy. Amerykanie polozyliby lache

To bylo stawianie oporu juz po upadku, wiec mylisz porownania do innych
sytuacji. Powstanscy doporowadzili do poteznych strat kulturalnych i
zasobow
ludzkich. Chora ambicja kilku przywodcow i naiwnosc walczacych.



komunistyczna szkółkę się kończyło? a historyk był pierwszym sekretarzem?
według ciebie:
1. nie warto było walczyć we wrześniu 39 bo przecież ty wiesz i Wy wiecie,
że wynik był przesądzony
w samej Warszawie zginęło przecież 10 tys ludzi a 50 tys było rannych a
2. nie warto było na ziemiach wschodnich przez setki lat pracować bo i tak
je zabrali Sowieci i co mogli z tej pracy zniszczyli i jeszcze wywieźli na
zesłanie a przecież można było nic nie robić,
3, nie warto było zawiązywać jakiejś tam AK bo polowali na nich i ci z
Gestapo i ci NKWD a przecież handelek, wódeczka, dziewczynki /chłopcy też?/
a ci łapacze od Sowietów to polowali na tych z AK nawet jak już nie było AK,
4. nie warto było mieszkać w Warszawie bo tu zgromadzono do wymordowania 411
tys Żydów - jakieś Powstanie  w Getcie? a po co?
a i kto mógł to tę Warszawę bombardował nawet Sowieci 23/24 czerwiec 1941,
20/21 sierpień 41, 11 wrzesień 42, 12/13 maj 43 o Niemcach nie wspomnę bo
tego w twojej szkółce chyba uczyli, a tak na marginesie to zanim wybuchło
Powstanie Warszawskie to 23 tysiące ludzi wywieziono do obozów
koncentracyjnych / z Warszawy/ 32 tysiące rozstrzelano, 86 tysięcy
wywieziono na roboty - kogo obarczysz odpowiedzialności i jaką poradę
miąłbyś dla nich?
czyli Powstanie nie wybuchło a już Warszawa straciła prawie 500 tysięcy
ludzi, weszli by do Warszawy Niemcy gdyby nie bratnia dłoń Sowietów?
5. nie warto było przez tyle granic się przedzierać walczyć we Francji,
Anglii bo to ani do Polski nie było bezpiecznie wrócić ani studiów skończyć,
ani zdobyć stanowiska odpowiedniego do wiedzy i doświadczenia bo akurat
obowiązywało czym większy matoł tym więcej miał do powiedzenia,
6,  straty we wrześniu 39 to 10 % zabudowy po obu stronach Wisły,
Getto to 12-15 % strat  miasta,
Powstanie Warszawskie to 25 %
straty po Powstaniu 30%
 i trudne do oceny straty po 45 na skutek błędnych decyzji co do wyburzania
murów które można było odbudować

Mam nadzieję , że nie zajmujesz nie będzie zajmował, żadnego ważnego
stanowiska w Polsce
SJS


  Rocznica stanu wojennego- manifestacja pod domem Generała

We wtorek 13-grudnia-2005 o godzinie 19:42:38 Artur ´futrzak´ Maśląg


(...)
| Wyjaśnij mi więc, co pamiętają.

| Ano to, co im rodzice przekazali.

| Tak jak ja pamiętam o Powstaniu Warszawskim i o odbiciu Rudego na
| przykład.
Udowodniłeś tym prostym zdaniem, że nic nie pamiętają, jedynie
opierają się na mniej, lub bardziej subiektywnych opisach, bądź
ocenach - innych.



Oczywiście, że tak. I właśnie na tym polega przekazywanie tradycji i
na tym buduje się świadomość narodowa i w ogóle poczucie
przynależności do wspólnoty. Na takich właśnie subiektywnych
przekazach.

Aby od razu uprzedzić tutaj to, co napisze Rysio "tak, uważam, że
tradycja narodowa, poczucie przynależności narodowej, patriotyzm, to
są WAŻNE sprawy".

| Sugerujesz więc, że Jaruzelski jest zbrodniarzem?

| Oczywiście, że tak.
No cóż, to wiele tłumaczy :(



Mam tę wygodę, że żyłem w tamtych czasach i pamiętam. Dodatkowo
działałem dość aktywnie, ciągano mnie troszkę po różnych komendach,
grożono mi pobiciem, grożono mojej żonie i dziecku. W tym czasie ten
człowiek tym wszystkim zarządzał, bądź brał udział w zarządzaniu.

Doprowadzenie do sytuacji, w której urzędnicy mu podlegający mają
możliwość i faktycznie mają prawo grozić kalece pobiciem, i są z tego
powodu absolutnie bezkarni świadczy o tym kim jest zarządzający nimi
człowiek. I ja tutaj abstrahuję od tego, że za jego rządów porywano i
mordowano ludzi, po czym osoby bezpośrednio za to odpowiedzialne były
kryte i nie zostały nawet osądzone nie mówiąc o ukaraniu. Mówię
wyłącznie o tym, co dotyczy MNIE OSOBIŚCIE.

Człowiek ten działał dodatkowo na zlecenie obcego, zdecydowanie
wrogiego nam mocarstwa. Wykonywał bezpośrednio jego polecenia
działając na szkodę własnego państwa w sposób bezpośredni i
jednoznaczny.

To wszystko, a i wiele innych spraw jasno i jednoznacznie uzasadnia
określenie Jaruzelskiego jako zbrodniarza. To, że nie został osądzony
i ukarany za swoje działania zawdzięcza wyłącznie politycznym układom,
które go chronią, a nie jakimkolwiek wątpliwościom co do jego winy,
jakie mógłby mieć jakikolwiek uczciwy sąd.


  WAWA TAXI
Mialem dzisiaj dziwny kurs z ta korporacja ... Najpierw bylem w banku
i spieszylem sie do Urzedu Komisji Integracji Europejskiej na Bagatela 14.
Taksowka przyjechala po 15 minutach od kiedy minelo pierwsze 15 minut
(w miedzyczasie dzwonilem drugi raz). Facet mowil, ze system sie zawiesil.
Potem zawiozl mnie na Bagatela _13_ i stanal. Poprosilem o rachunek na
mojego
pracodawce. I tu ciekawostka: jak wypisywal to nie wylaczyl licznika.
A poniewaz wypisywal dlugo to  trachnelo z 9 costam na 10 costam.
Wiec dalem mu 10 PLN ale domagal sie reszty. Powiedzialem, ze
trzeba bylo dluzej wypisywac rachunek to by wiecej zarobil. On mi
na to, ze to ja powinienem nosic stempel. Posunalem mu te grosze,
ktore tak bardzo chcial po siedzeniu przednim (siedzialem z tylu) i
powiedzialem
prosze. Na co on zaczal mi grozic, ze to sie zle dla mnie moze skonczyc. Ze
rzucam
pieniedzmi itd. Generalnie zachowywal sie tak jakby to on byl strona urazona
a za
chwile mialoby dojsc do rekoczynow. :-)

Poniewaz nie mialem pewnosci w ktorym momencie taksometr  ma byc wylaczony
(nigdy wczesniej nie mialem takiej sytuacji) pohamowalem sie i
wysiadlem.(Nawiasem
mowiac czy ktos z Was kto duzo jezdzi wie jak to powinno byc ?)
Kiedys wysiadlem na Dworcu Wschodnim i chcialem wsiasc do taksowki
ale taksowkarz zapytal mnie jeszcze na zewnatrz gdzie chce jechac i czy
ja wiem, ze oni pobieraja cztery razy wiecej niz normalnie. Zrozumialem,
ze to "mafia" i nie wsiadlem ale takie postawienie sprawy wydaje mi sie
uczciwe.
Zrobil na mnie lepsze wrazenie niz ten gosc z wawa taxi. Pomyslale wiec
chwile
i zadzwonilem na reklamacje. Oczywiscie dlugo musialem dzwonic a potem
powiedzialem co bylo i czy moga wiecej mi tego goscia nie przysylac. Oni
mi na to, ze w obecnym stanie systemu informatycznego nie jest to mozliwe.

Mam w zwiazku z tym pytanie czy istnieja jakies korporacje w Warszawie,
ktore prowadza system oceny swoich pracownikow tzn. gdzie liczba
uwag przeklada sie na eliminacje danego impertynenta. Czy sa jakies
korporacje, ktore umozliwiaja wylaczenie danego taksowkarza (tak jak
w Big brother ;-) ... Czy wreszcie nasze kochane miasto prowadzi tak jak np.
Nowy Jork kontrole zachowania taksowkarzy ... Jesli taksowkarz zachowuje
sie w sposob niewlasciwy pozbawiany jest licencji ... Pytam bo mam
wrazenie, ze telefon reklamacyjny ma tylko ten cel, zeby klient sie wygadal
bo i tak moze  nagwizdac a oni nie beda sie takimi bzdurami martwic.
Jeden w ta, jeden w tamta ... nawet niech sobie pojdzie gdzie indziej.

Oczywiscie mozna zmienic korporacje ale czy kiedys powstana jakies
skuteczne metody weryfikacji taksiarzy ? Czy ktos sie wreszcie od
strony gmin lub urzedu miasta zajmie ?

ToBi


  WAWA TAXI

skonczyc. Ze rzucam
pieniedzmi itd. Generalnie zachowywal sie tak jakby to on byl strona
urazona a za
chwile mialoby dojsc do rekoczynow. :-)



to normalne w tej firmie
ci kolesie bija sie o 50 groszy ktore przeskoczylo w momencie
wypisywnaia rachunku
dlatego przestalem z nimi jezdzic

Poniewaz nie mialem pewnosci w ktorym momencie taksometr  ma byc
wylaczony (nigdy wczesniej nie mialem takiej sytuacji) pohamowalem
sie i wysiadlem.(Nawiasem



przedd wystawieniem rachunku musi wylaczyc - tak mi powiedzial
taksowkarz z korporacji ktora jezdze - top taxi (9664) gdy sie
skarzylem na kolesi z wawy :)

Mam w zwiazku z tym pytanie czy istnieja jakies korporacje w
Warszawie, ktore prowadza system oceny swoich pracownikow tzn. gdzie
liczba uwag przeklada sie na eliminacje danego impertynenta. Czy sa
jakies korporacje, ktore umozliwiaja wylaczenie danego taksowkarza
(tak jak w Big brother ;-) ... Czy wreszcie nasze kochane miasto
prowadzi tak jak np. Nowy Jork kontrole zachowania taksowkarzy ...
Jesli taksowkarz zachowuje sie w sposob niewlasciwy pozbawiany jest
licencji ... Pytam bo mam wrazenie, ze telefon reklamacyjny ma tylko
ten cel, zeby klient sie wygadal bo i tak moze  nagwizdac a oni nie
beda sie takimi bzdurami martwic. Jeden w ta, jeden w tamta ...
nawet niech sobie pojdzie gdzie indziej.



w tym kraju dlugo jeszcze nie bedzie metod eliminacji takich ludzi.
Niezalenzie od tego czy sa taksowkarzami czy ministrami ;

Oczywiscie mozna zmienic korporacje ale czy kiedys powstana jakies
skuteczne metody weryfikacji taksiarzy ? Czy ktos sie wreszcie od
strony gmin lub urzedu miasta zajmie ?



oczywiscie ze nie - bo po co
lepiej nic nie robic i brac lapowki

rozpedzilem sie juz z marudzeniem troche - ale codziennie jak jade rano
po warszawie i czytam gazete mam tego dosc co tu sie dzieje


  Koniec ronda Dmowskiego - symbol Warszawy

identyczny argument mogą używać Włosi, żeby odzyskać tereny
dawnego Imoperium Rzymskiego - klimat mieli dobry, robotę porządnie
robili, to i zachowało się dużo świadectw ich bytności na terenie
Śródziemnomorskim.



W zasadzie nie mam nic przeciwko: zniknie wówczas tak szkodliwa i
wsteczniacka idea państwa narodowego, wyznaniowego a zapanuje laickość i
kastowy brak demokracji. Jestem za.  :-)

No i może wówczas będzie się nauczać w szkołach obiektywnej historii a nie
subiektywnej, narodowej papki, wszak ja na zawsze zapamiętam, gdy w liceum,
na wypracowaniach z historii wyróżniałem się ponadprzeciętną znajomością
faktów, dat i nazwisk ale byłem zawsze karany złymi ocenami za to, że
historycznych faktów nie ubarwiałem jedynie słusznymi komentarzami o zawsze
dzielnej, bohaterskie, prawej i sprawiedliwej Polsce, co nigdy, żadnemu
narodowi krzywdy nie zrobiła a zawsze walczyła za wolność naszą i waszą.

Pamiętam, pamiętam, gdy byłem w stanie wykazać się wręcz większą wiedzą od
nauczycielek np. o walkach podczas IIWŚ ale ponieważ ośmielałem się nie
podzielać poglądu o wiecznym, nieustającym kulcie Polski zawsze
ciemiężonej, to Rączkowskiego trzeba było ukarać. Później Rączkowski mówił,
że chce się uczyć historii a nie wychowania patriotycznego ale wówczas
zdarzało się, że słyszał jakoby jedno i drugie to to samo.....

Czy wiesz, że jedno z moich opracować na 5 stron maszynopisu, w którym
niezwykle szczegółowo opisałem Powstanie Warszawskie i Polskie Państwo
Podziemne zostało ocenione na 3- TYLKO DLATEGO, że mój punkt widzenia
oburzył starszą wiekem nauczycielkę? Czy Ty masz pojęcie, że inni koledzy,
którzy to czytali byli w szoku, skąd ja mam tak szczegółową wiedzę np. o
dokładnych stratach w sprzęcie zadanych Niemcom? Tak, wykazałem się
wyjątkową wiedzą ale dostałem ocenę ledwo umożliwiającą zaliczenie, gdyż
ośmieliłem się dopuścić zbrodni podważenia sensu polskich powstań,

strat a Rosjanom było na rękę no i opracowanie miało suchy, analityczny i
kronikarski charakter (taki był dokłanie zarzut wobec mojej pracy) a to za
sprawą nie dopisywania w każdym akapicie, jak to dzielnie, czysto i zawsze
bohatersko walczą Polacy od 966 roku.

Taka prawda: moża mieć wiedzę wręcz magisterską w liceum ale jeśli nie
wyznaje się jedynie słusznych, nacjonalistycznych poglądów, to masz
przesrane. To samo było na Polskim, gdzie dopuszczałem się istnej zbrodni
krytykując SUBIEKTYWNIE twórczość Asnyka czy Paradowskiego.


  Internet na Idzikowskiego nr 6 lub okolice

Piszesz to z zazdrości, czy jakiejś nienawiści?



Nie pisze z zazdrosci ani nienawisci, daleko mi do tego.
Zdaje sobie sprawe ze to moze tak wygladac........
Mieszkam bardzo blisko terenow gdzie dziala Elart, czesc moich znajomych
ma interent od Elarta.

Jeśli nie miałeś internetu z Elartu, to skąd wiesz jak działa?



  Jestem osoba majaca rozeznanie w branzy IT, wiem doskonale za jaka
usluge moge ile zaplacic. U znajomych testowalem lacza Elarta i wg mnie
nie sa one warte swojej ceny. To jest usluga warta jakis 30 zl, tak na
zdrowy rozsadek.

Nie wszyscy mają taką możliwość mieć dobry internet z Elartu.



Pokaz mi jedna osobe, ktora ma od tego operatora dobry internet....

Pamiętam jak jakiś czas temu TPSA doprowadzała kable światłowodowe pod mój
blok i cieszyłam się strasznie!



??? co to ma do rzeczy?? Amerykanie kiedys chcieli swiatlowodami laczyc
dzielnice, ale bylo to zbyt drogie dla nich. Wiec TPsa ........

Ten internet jest najlepszy w Warszawie, na
światłowodach, a nie jakieś byle co...



ktory TPsa, czy ELART? TPsa nie ma swiatlowodow miedzy wszystkimi
miastami, a ELart na pewno nie uzywa swiatlowodow.
Nie wiem czy sie orientujesz, ale swiatlowodami laczy sie tylko punkty
przekaznikow, punkty bazowe, laczenie nimi uzytkownikow indywidualnych
jest mocno nieoplacalne....

I nie wywala się jak ta Neostrada i
inne, o których ciągle można czytać na pl.internet.komunikaty.  



Uzywalas neostrady?? Od momentu ich zmasowanego ataku na klienotw,
neostrada stala sie dobra (acz za droga) usluga...

Moja opinia natemat Elarta powstala w wyniku rozeznania jakie robilem
jak u mnie w bloku montowano interet, ja mialem znalezc odpowiednia firme.
Generalnie ranking firm z okolicy klasuje sie tak:

1 Supernet oraz Astercity - os. Bernardynska
2 Amatoska Siec - Czerniakowska
3 Neostrada - Warszawa
4 Chello - os. Bernardynska
5 Tele2 - os. Bernardynska
6 Elart - Idzikowskiego, Sadyba

Idzika wylaczam z rankingu bo tak naprawde nic o nim nie wiem :)
Ranking powstal z uwzglednieniem takich zmiennych jak:
- koszt abonamentu
- roznieca miedzy predkoscia nominalna a stanem faktycznym
- jakos obslugi ISP
- koszt instalacji

to jest moja wlasna subiektywna ocena. Jak na razie to sie sprawdza :)

pozdrawiam


  Do starszych Warszawiaków ???
Witam Was!   Mam takie pytanie do grona starszych Warszawiakow do Tych
ktorzy pamietaja warszawskie lata 60-te i 70-te, a moze i teraz jeszcze sa
takie miejsca ktore pamietaja Powstanie Warszawskie 1944 nie chodzi mi o
tablice upamietniające, ale o budynki, ulice. Czy jest jeszcze fragment
jakiejs ulicy czy budynku ktory jeszcze nie pozostal odbudowany, czy
rozebrany. Jezeli juz nie ma sladów o ktorych pisze to ktora dzielnica,
ulica, budyne zostal(ła) najpozniej odbudowana.



Jeśli wziąć po uwagę ogrom zniszczenia Warszawy (oblężenie, obydwa
powstania) i metodyczne unicestwianie dom po domu już po jej wyludnieniu, to
jasne, że był to ocean ruin. Zrywem powojennym odbudowano Stare Miasto +
Mariensztat i sztandarowe dzielnice (np. Muranów, n. bene zbudowany na
gruzach getta, dlatego domy stoją tu na pagórkach) lub fragmenty miasta (pl.
Konstytucji z przyległościami), a potem już bywało różnie w różnych
dzielnicach Warszawy. Rzeczywiście, najdłużej opierał się czasowi fragment
ulicy Żelaznej od Al.Jerozolimskich do Al. Solidarności z przyległościami,
gdzie jeszcze do dziś rozpoznasz ze zdjęć miejsce zwane Nordwachą.
Na ulicy Złotej, w jednej z bram znajdziesz podwórze, na którym zachował się
fragment muru getta, o który zadbał dozorca przyległego budynku. Swego czasu
była to mekka wycieczek z Izraela.
Na ulicy Stawki, przy tzw. Umschlagplatzu stoją dwa budynki (liceum
ekonomiczne i filia UW), które w zasadzie przetrwały wojnę i są milczącymi
świadkami scen jakie widziałeś na filmie "Pianista".
Na Starym Mieście wystarczy spojrzeć na podmurówki domów (Długa, Podwale),
gdzie ślady kul mówią o walkach, o eksplozji czołgu-pułapki a także o
zbiorowej egzekucji pacjentów szpitala powstańczego.
Przejdź się ulicą Bohaterów Getta (między Arsenałem a Ogrodem Krasińskich) i
uwierz, że tamtejsza kostka brukowa niosła główny ruch komunikacyjny na
Żoliborz, a obecna Andersa i socrealistyczne bloki zastąpiły ul. Nalewki,
czyli aortę getta warszawskiego. Spójrz na mur ogrodzenia parku i jego
dziury. W parku, trochę na prawo, w pobliżu wieżowca - znajdziesz fament
filaru od tzw. pasażu Simonsa, gdzie jednej nocy zginęło po ciężkim
bombadowaniu kilkuset młodych powstańców '44.
Sporo tego jeszcze, ale może na razie tyle.

WuKa


  Madryt - Terespol 160 km/h
Zanim znikna przejazdy

"Odcinek kolei łączący Siedlce z Terespolem ma 121 km. W przyszłym roku
rozpocznie się jego modernizacja, ktora dofinansowana zostanie ze środków ISPA;
po wstapieniu Polski do Unii Europejskiej część kosztów pokryje tzw. fundusz
spójności. Ogółem z tego źródła przypłynie do Polski aż 343,3 miliona euro.
- To będzie wiekszość środków potrzebnych na tę gigantyczną inwestycję, której
zakończenie przewidywane jest na 2008 rok - mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik
PKP Polskie Linie Kolejowe SA w Warszawie.
W pierwszej fazie robót przebudowana będzie sieć trakcyjna, a także
nawierzchnia torów i tzw. podsypka. Wszystko po to, aby pociągi już w 2006 roku
na trasie Madryt - Terespol mogły mknąć z prędkością 160 km/h. Tak, tak, to nie
pomyłka. Ta linia kolejowa. łącząca granicę zachodnią i wschodnią Polski, jest
częścią transeuropejskiego korytarza prowadzącego do Moskwy.
- Przedstawiając to obrazowo: tory będa tak równe, że na trasie przejazdu przez
prawie całą Europę ze szklanki wodody nie wyleje się ani kropla - tłumaczy K.
Łańcucki.
Usprawnienie ruchu kolejowego wiąże się z redukcją zatrudnienia. Znikną
przejazdy strzeżone, na których pracuje po pięć osób. Ludzi zastąpią
sygnalizatory świetlne i automatyczne półrogatki. Nad ruchliwymi skrzyzowaniami
pojwią się wiadukty.
- Trudno dzisiaj powiedzieć, ile miejsc pracy ubędzie. Na pewno powstaną nowe
stanowiska do obsługi nowoczesnych technologii. Kierowanie ruchem będzie
scentralizowane - mówi rzecznik.
Kolejny etap prac obejmie modernizację stacji w Siedlcach, Łukowie, Miedzyrzecu
Podlaskim, Białej Podlaskiej i Terespolu. Przewiduje się m.in. przebudowę
peronów i wewnętrznych torów.
Według oceny PKP, międzynarodowy korytarza komunikacyjny da szansę
wielostronnego rozwoju całej środkowowschodniej Polsce. Ponadto poprawi sie
stan dróg i środowiska naturalnego. Bedzie jeździło mniej tirów, które
przemierzały będą kraj po torach, załadowane na platformy. Zmniejszą się też
kolejki ciężarówek oczekujących na graniczną odprawę"
Tekst Beata Malczuk, Dziennik Wschodni, Lublin.

A ja juz mogę kupić winietę na powstawanie podobnych inwestycji w całej Polsce.

2 x Rp1
ravajas


  dzieło sztuki

| Nie, chodziło mi o to, że w myśl niektórych poglądów znanych z historii
| estetyki, dzieło sztuki może być nośnikiem wartości etycznych. Chodzi mi
o
| to, czy możliwe jest przekonywające uzasadnienie takiego poglądu (sztuka
| nośnikiem wartości etycznych): implikowałoby to nierozerwalność oceny
| etycznej i estetycznej...

Wiesz,  myślę,  że  najlepiej  jest  to  widoczne  na  przykładzie
literatury,  która  najczęsciej  jednak  jest  nośnikiem  wartości
etycznych.  Przyjrzyj  się  jakiemukolwiek  dziełu  literackiemu,  a
myślę,
że  otrzymasz odpowiedź. Przypomina  mi  się  również   burzliwa
dyskusja,
która  powstała  po  wystawie  w  warszawskiej  Zachęcie,  gdzie
wykorzystano  wizerunki  aktorów  do  pokazania  nieetycznych  treści.
Dość
głośna  sprawa.  Ktoś  w  roli  Hitlera  itd.



Do pokazania nieetycznych tresci ?
W jakim sensie?
Nieetyczna tresc to seria portretow aktorow w nazistowskich mundurach?
A moze to etyczne bylo, swoiste memento, przypomnienie, uwrazliwienie?
Sama idee oceniam srednio, tak jak i papieza przygniecionego glazem (tez
"sensacja" z zachety)
ale ja, jesli mieszalbym tu wartosci etyczne, to raczej dostrzegalbym
pozytywy ( zwrocenie przez
tworce na cos uwagi).

Co do etyki i estetyki:

Wilde
Prosta formula ktora da sie na wszystko rozciagnac.

Co do kompilacji w dziele dziel cudzego autorstwa i postmodernizmu:

Jesli taka kompilacja wnosi poprzez zestawienie, przetworzenie,
znieksztalcenie nowe a istotne tresci - to
jest istotnie dobrym dzielem i trudno zarzucac tworcy postawe naganna takze
etycznie,
no chyba ze zatrzymamy sie nad kwestiami prawnymi, ale to metlik niezly i
nie do konca IMHO
sluszne rozwiazania.

A co sadzicie o definicji "kultury wysokiej" jako takiej, ktorej elementem
sine qua non jest uswiadomiona inteligencja?
Czy nie pociaga to za soba tego, iz wszystko co sie do niej zaliczy bedzie w
jakims sensie przetworzeniem (inteligentym, tworczym, blyskotliwym),ale
przetworzeniem zastanego..?

pozdrawiam
mateusz dr


  Gen. Berling

Hm. Dziękuję za tę pomoc.

Według mnie trudno jednak wnioskować z tego fragmentu, że Rokossowski
sabotował operację dotarcia do Warszawy. Moim zdaniem chęć Berlinga, by
nacierać frontalnie zamiast proponowanego przez Rokossowskiegu uderzenia
ze skrzydła dowodzi jego 'niegramotności', ale w kwestii sztuki
wojennej, nie zaś w kwestii polityki.



Nie, Berling nie propomowal, nie myslał  nacierać  frontalnie, ale rozciąć
obrone niemiecką nacierająt od Otwocka -Kobyłki. Ten manewr nie dawał Niemcom
wiela szansy na planowe wycofywanie sił wzdłuż Wisły i nie pozwalał na
wywalenie mostów.

Nawet mapa zamieszczona w Encyklopedii II wojny światowej pod hasłem
'Praga' pokazuje, że od frontu bronił się 4 Korpus Pancerny SS + 19
Dpanc. Uderzenie ze skrzydła zrolowało tę obronę.



Nie znam tej mapy. Nie potrafie więc nic sensowanego powiedzieć. Ale koncepcja
rozcięcia obrony, otoczenia jej części w swego rodzaju kotle, to myśl chyba
nie głupia. A jeżeli nawet by nie zamknięto kotła, to unikanie zamknięcia
kotła zmusza npla do mniej zorganizowanego wycofywania  sie  z zagrożenia.
To juz jest coś.

Byłbym wdzięczny za szersze fragmenty, o ile nie będzie to problem.



Postaram się  zrobić  skan  z paru interesujących stron. Podeślę  we wtorek,
środę  ale nie na grupę. To za duży tekst. Prosze o adres gdzie posłać.

Bo
zastanawia mnie fakt, że wszystkie polskie źródła sieciowe jednym głosem
twierdzą, że Berlinga wyrzucono za pomoc udzieloną Powstaniu.



Pewnie problem sie  wyjaśni ( wg oceny Z.B.)  jak poczytasz.

 Tak na marginesie o  Z.B.  dodam,
 że określenie "berlingowiec" było pejoratywnym, pierwszy raz użytym przez
W.Wasilewską,(o której Lampe wyrażał się w słowach nie na grupę), w tym
pejoratywnym sensie jeszce  Sielcach.
Pozdr. W.


  Nieznosna lekkosc bytu.

Ale historia jest nauka humanistyczna a nie matematyka. Pod sciana
umieraja
ludzie, a nie roboty, czy postacie z komuterowych gier. Pisanie historii
bez
uwzgledniania ludzkich emocji, slabosci, bledow, rozpaczy czy gniewu nie
jest obiektywne - jest bledne.



Ale interpretowanie zdarzen historycznych na podstawie emocji ludzi
w nich uczestniczacych jest takze pewnym bledem. W istocie tak naprawde
nie da sie stworzyc historii calkowicie obiektywnej, bo zawsze sa jakies
emocje, ale im mniej mamy skojarzen podchodzac do tematu, tym lepiej.
Wtedy w miare poznawania zrodel i wyrabiania sobie zdania ksztaltuje
sie obraz rzeczywistosci mniej skazony nadinterpretacja, wynikajaca
z przewrazliwienia na pewne aspekty przy lekcewazeniu wymowy innych.

czy styczniowych bez zrozumienia ich emocji. Nie pojmiemy, jak mozna bylo
zrobic powstanie warszawskie bez uwzglednienia checi zemsty.
nasi wielcy kadeci bieglerowie nie biora tego pod uwage. Dla nich Polacy
tak
samo dobrze mogli w 1939 r, pojsc pod reke z Niemcami jak przeciw nim.
drobiazg, Rydz wyda rozkaz i polskie wojsko bedzie bratalo sie z Nimcami
jak
Rosjanie we wrzesniu. Juz to widze, ta powszechna odmiane nastrojow.



To o czym wspominasz to oczywiscie przyklad pisania historii na
podstawie jakichs uczuc. Jedni uwazaja, ze powstanie warszawskie bylo
zle, bo zginelo mnostwo ludzi; inni padaja przed nim na kolana, bo sa
zdania, ze "dulce et decorum": to sa wlasnie jakies nadinterpretacje.
Im wiecej aspektow sprawy sie widzi, tym lepiej, ale bez uczuc. Bez
osobistego zaangazowania. Bez cytowania Sienkiewicza i Mickiewicza
oraz powolywania sie na "slowianska dusze".

Taki zly ? Dlaczego opisywanie zbrodni Stalina musi oznaczac wybielanie
Hitlera? Skad ten nieszczesny zwiazek?



Nie rozumiem, dlaczego widzisz taki zwiazek. Mozna by bylo spekulowac,
czy Polakom zbyt wiele nie mowiono o wspanialosci ZSRR i diabelstwu
Hitlera, wiec dzis potrafia czepiac sie Stalina, a Hitlera usprawiedliwiac,
ale nie jestem pewien, czy to o to chodzi. Ja raczej uwazam, ze, ze
zbrodnie Lenina, Stalina et consortes po prostu przytloczyly zbrodnie
nazistow swoim cynizmem, okrucienstwem i rozmiarami. O Hitlerze
wszystko juz powiedziano, odsadzono go od czci i wiary, a Stalin i
Lenin dla wielu sa wciaz idealami. To denerwuje. Dla mnie
wciaz jest jakis rozdzwiek w ocenie III Rzeszy i ZSRR, skoro
swastyki rysowac nie wolno, a gwiazdy czerwone - tak.

JGrabowski


  wolna wola


| Myslicie ze mamy wolna wole??????
| moze ktos wtajemniczony wie skad wziela sie teoria wolnej woli?

| Zoe

Myślę, że ta koncepcja powstała kiedy budowano system religijny i trzeba



było jakoś wytłumaczyć dlaczego człowiek stworzony "na obraz i podobieństwo"
jest w stanie dokonywać czynów, do których Bóg miłosierny i do tego
"nieomylny", nie powinien być zdolny. Dając człowiekowi wolną wolę
usprawiedliwiono niekonsekwencję zapisów biblijnych.

Asmi



Witam !!!
No niewiem czy powinienem znow pisac swoje analizy na ten temat :)

... "Jestem tylko czlowiekiem ,Pan Jezus byl Synem Bozym dlatego
on byl w stanie wypelniac przykazania i wole Pana"

Tego typu formul w czlowieku budzi sie wiele.

..."P.Bog dal wolna wole czlowiekowi", dal mu mozliwosc decydowania.

To sformulowanie ma dwa cele.

1. Lludzie nie moga wykrecic sie za swoje bledy mowiac
 "skoro byla taka wola pana" ,w brew pozorom to bardzo istotne.
2.Wolna wola jest nie odzowna do oceny czlowieka i...
Bez niej nie mogli bysmy sie rozwijac duchowo i emocjonalnie.

Zeby zrozumie co pisze sprobuj przeanalizowac bardzo szczegolowo
ten przyklad:
Jest dwa lwy.Dajemy im zadanie z ktorego ich rozliczymy .Mianowicie:
Nie wolno ruszyc sie z wyznaczonego miejsca dalej niz na 3 metry i nie wolno
zaatakowac ludzi.
Teraz umieszczamy obydwie klatki w centrum Warszawy w najbardziej
zatloczonym miejscu.
 Jedna z klatek zostaje otwarta.
Wydazenia:
nikt nie zostal ugryziony lwy sa na miejscu.
Analiza : zaden z lwow nie zlamal zasady, tylko dlaczego?
Wydazenia:lew z otwartej klatki zjadl czlowieka,a zamkniety nie.
Analiza: Lew nie wytrzymal z glodu,drugi nikogo nie ugryzl.
Ktory lew jest w tym wypadku leprzy?

Czy rozumiesz juz dlaczego i poco dostal czlowiek wolna wole?

Pozdrawiam.


  Wi-Fi w Polsce (Rzeczpospolita)
Nowe technologie
Sieci komórkowe są zainteresowane

Trwa triumfalny pochód przez świat Wi-Fi, czyli bezprzewodowej technologii
lokalnego dostępu do Internetu. Najwięcej punktów dostępowych jest w USA,
ale od kilku miesięcy nie ma tygodnia, by w Europie nie pojawiały się
informacje o nowych punktach dostępowych lub innych przedsięwzięciach
związanych z Wi-Fi. W środę uruchomienie w drugim kwartale pierwszych
punktów zapowiedział Polkomtel, operator sieci komórkowej Plus GSM.

Przedstawiciele Polkomtelu powiedzieli wczoraj dziennikarzom, że do końca
roku chcą uruchomić kilkanaście punktów dostępowych (hot spots). Pierwsze
powstaną w Warszawie, a potem w dużych miastach. Na początku będą
lokalizowane głownie w hotelach i na lotniskach, a poźniej także w innych
miejscach użyteczności publicznej.

Technologia Wi-Fi jest stosunkowo tania - specjalna karta do laptopa
kosztuje od kilkudziesięciu USD, a punkt dostępu od kilkuset USD - i
szybka - umożliwia transmisję z prędkością do 11 Mb na sekundę. W ocenie
firmy badawczej IDC w tym roku zostanie sprzedanych w Polsce ok. 165 tys.
komputerów przenośnych, z których - jak ocenia Intel, największy światowy
producent półprzewodników - ponad połowa będzie wyposażona w karty
umożliwiające bezprzewodowy dostęp do Internetu.

Z informacji "Rz" wynika, że PTK Centertel, operator sieci komórkowej Idea,
w połowie kwietnia zamierza przedstawić swoje plany dotyczące Wi-Fi. Według
naszych źródeł partnerami operatora w tym przedsięwzięciu są Intel, IBM i
Hewlett-Packard. Wiemy, że plany dotyczące Wi-Fi ma też sieć komórkowa Era.

Intel w końcu 2002 r. przeznaczył na rozwijanie technologii Wi-Fi 150 mln
USD, z czego na przejęcie kilkunastu firm wydał 25 mln USD. Największym
graczem na rynku sprzętu Wi-Fi jest Cisco, amerykański koncern produkujący
urządzenia wykorzystywane do budowy sieci.

Rozwojem Wi-Fi zainteresowana jest Komisja Europejska. KE chce, aby kraje
UE wspierały rozwój społeczeństwa informacyjnego przez budowę i
udostępnianie sieci punktów dostępowych, umożliwiających bezpłatne
korzystanie z bezprzewodowego Internetu. Promocja technologii radiowego
dostępu do sieci jest częścią inicjatywy eEurope 2005, mającej na celu
stworzenie paneuropejskiego społeczeństwa informacyjnego.

Zgodnie z zaleceniami KE podmioty budujące punkty dostępowe w technologii
Wi-Fi powinny napotykać na jak najmniejsze trudności natury prawnej.

T.śW.


  23 dni przed Powstaniem

Witam!

A może ktoś zdecyduje się na polemikę z autorem tego opracowania
http://powstanie.pl/index.php?ktory=5&class=text

Zagadnienie znam słabo więc chętnie usłyszę krytykę jaki mi się teraz
wydaje, słusznych tez.



Dośc ciekawy materiał dużo wyjasniający jak skoplikowane były czynniki i
działania i motywacje ludzi próbujacych rozwiązać istną "kwadraturę koła"
jaką była ówczesna polska sytuacja. Jest w nim jednak za duzo uproszczeń. Np
AK mialo broń i to calkiem sporo np Niemcy tuż przed powstaniem przechwycyli
magazyny AK gdzie było kilkadziesiat tysięcy granatów recznych i 80 miotaczy
ognia. Jan Nowak Jeziorański nie mógł za bardzo przekonac dowodztwa AK do
czegokolwiek chocby dlatego że trafil do warszawy tuż przed powstaniem. Z
Kolei Bor Komoroski juz nie bardzo jak mial dowłać _drugi_ już rozkaz
moblilazji AK (już raz siły AK został zmobilizowane i zdemoblilizowane a
wszak "moblizacja to wojna"). Monter. Pomysł zorganizowania wywidau
zaopatrzonego w _krótkofalówki_ spowodował przerwanie lektóry z powodu
napadu śmiechu. Nie tylko z prozaicznego powodu braku owych krótkofalówek co
chocby prozaicznym pytaniem czy autor sobie zdaje sobie sprawe czym była
ówczesna krótkofalówka. I karze to rozwijać ? W konspiracyjnych warunkach ??
W strefie przyfrontowej z kupa mających ostrą paranoje Niemców dokoła ???
Pozatym co ścisle kierownictwo wiedziało ? Miało wgląd w stenogramy z
Techeranu czy jak. Politycy i dowódzcy dzialali na podstawie niepełnych
danych.  No i niby dlczago Niemcy mogli opanowac powstanie szybciej skoro
tego nie zrobili. siły Niemickie były bardzo ograniczone a grupa Von den
Bacha to była istna zbieranina. I inna być nie mogła byc, wszelkie inne
jednostki były rozpaczliwie potrzebne na froncie.

Acha jeszcze drobiazg. Gdyby do Powstania nie doszłobyło by hipotetyczna
alernatywą to dziś rózne Buslikoidy dopiero by sobie mogły pouzywać na
"stojąca z bronia u nogi AK" czyż nie ?

No oczywiście autor ma osobisce (jak najbardziej uzasadnione) watpliwosci do
powstania co oczywiście nie jest bez znaczenia dla jego oceny faktów.


  nad czym pracował w ZSRR Hugo Schmeisser?

ze strony http://www.powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/cv_hugo_schmeisser.htm

"W sierpniu 1945 zostaje, z istniejących części, zbudowanych dla Armii
Sowieckiej 50 szt. karabinów "Sturmgewehr-44" i przekazanych do ZSRR, w celu
ich technicznej oceny.



Tia. Zdobycznych nie było? Mało prawdopodobne.

Równocześnie przekazano Sowietom 10.785 arkuszy
rysunków technicznych do produkcji broni.
W październiku 1945 Hugo Schmeisser został zaangażowany do pracy w tzw.
"Komisji Technicznej Armii Sowieckiej". Zadaniem Komisji było ustalenie
poziomu [stanu] niemieckiej techniki zbrojeniowej i przejęcie tych wyników
do własnej produkcji.
W październiku 1946 roku Hugo został zobowiązany do przeniesienia się do
ZSRR, na wiele lat, jako "specjalista od techniki zbrojeniowej". To
zarządzenie dotyczyło również innych znanych konstruktorów broni z fabryk w
Suhl. Specjaliści mogli zabrać do ZSRR swoje rodziny. Oprócz rodziny Hugo
Schmeissera z tego "zaproszenia" skorzystały również inne rodziny
konstruktorów z Suhl. Niemieccy specjaliści przybyli do Iżewska na
południowym Uralu 24.X.1946 roku specjalnym pociągiem. Wraz z przybyciem
Hugo Schmeissera do ZSRR rozpoczął się rozwój i później produkcja AK-47
[Awtamat Kałasznikowa]. Michaił Timofiejewicz Kałasznikow miał w tym czasie
zaledwie 27 lat... Według jego własnych danych biograficznych, rozpoczął on
konstruowanie broni dopiero w 1942,



Nie dopiero w 1942 a już w 1942 - czyli 4 lata przed pojawieniem się
Schmeissera w ZSRR.

kiedy wrócił do sił po ranach
odniesionych w walce jako czołgista."

SJS
PS. Oczywiście wszelkie sugestie, że Kałasznikow nazywał się Schmeisser to
zwykłe pomowienie



Może i jakiś udział w rozwoju radzieckiej broni strzeleckiej miał, ale
mechanicznie AK nie ma nic wspólnego z Stg-44 (co ci już wielokrotnie
dużo lepsi ode mnie znawcy broni strzeleckiej na tej grupie tłumaczyli)
- uprzedzam, bo znowu jakiś mądry napisze "ruskie skopiowali Stg-44".


  ocena Jaruzelskiego

a niezupełnie - Zyd który odchodzi od wiary ojców przestaje byc Żydem -
wypowiedź dla TVP ambasadora Izraela kilka lat temu



Zydostwo sie dziedziczy po matce :-)

odejście od wiary ojców określa człowieka ale każdy ma prawo zmienić wiarę
czy byc niewierzącym natomiast tu najważniejsze sa następujące fakty:
- ukrył to przed matką



Wiesz, oczywiscie mozna byc prawdomownym i zaczynac rozmowe
od "stara, gruba i brzydka babo" .. ale chyba nie o to chodzi ?

- zaczął zwalczać ludzi wierzących i odsuwac ich od włpywu na kraj



Jesli samemu z jakis tam powodow sie odeszlo od wiary, to chyba
zrozumiale ze podejrzanym wzrokiem nalezy sie patrzec na tych co
pozostali.
W koncu jesli widzimy jakies rozsadne powody do odejscia, a inni ich
niedostrzegaja .. to oni jacys glupi sa :-)

Pare innych powodow tez by sie znalazlo - ze X to wszystko ksiedzu
donosi, Y z kolei biskupa slepo slucha, Z by wszystkie wolne place
przerobil na koscioly ..

Jakos tak w wiekszosci dojrzalych demokracji obowiazuje rozdzial
kosciola od panstwa.

| tu wkraczasz na śliski grunt ogólnego stosunku do Powstania Warszawskiego,
| które wbrew temu co Ci sie wydaje wcale nie jest jednoznaczne i oceny
| bardzo negatywne wystawiają mu ludzie realistycznie myślący, a nie tylko
| ta opcja polityczna o której myślisz

i ci ludzie którzy mają inny stsosuenk do Powstania niz sami powstańcy
wzdrygaja sie przed złożeniem kwiatów czy oddanie hołdu poległym w
Powstaniu?



A jak to bedzie grob Bora czy Montera ?

A nawet przy pomniku Malego Powstanca sie czlowiek nie moze zastanowic
czy skladajac kwiaty daje dobry czy zly przyklad mlodziezy ?

P.S. Prezydent Jaruzelski dokonal odsloniecia pomnika PW, 1 sierpnia
1989. Takoz rzecze google.

J.


  Marsz na Falluje ( link , pol )

Ja bym na miejscu normalnych
muzulmanów modlil sie, aby Amerykanie wszystkich sadrystow
wystrzelali. Bo inaczej beda to musieli za rok, dwa zrobic sami
Irakijczycy.



Aluzje do Powstania Warszawskiego sa oczywiscie nie na
miejscu, ale...
Skad niby taka ocena, ze ci co strzelaja do Amerykanow byliby
niebezpieczni dla Irakijczykow?

Czy kazda zorganizowana grupa strzelajaca do okupanta powinna
zostac wystrzelana po wojnie, jako niebezpieczna?

Czy tylko niektore grupy? Po czym poznac - ktore?
A zwlaszcza - po czym to poznac to _teraz_?
AK, AL - wiem, porownania sa nie na miejscu, ktos inny
moze podac inne nazwy - Werwolff, UPA, i tez
_byc moze_ ma racje!

Czy jestes absolutnie pewien, ze nie za szybko formulujesz osad
o sadrystach?

Zgodzic sie trzeba co do faktu, ze Arabowie strzelaja do
Amerykanow.
Do okupantow, o taki status wystapili do ONZ.
Dalej - maja poparcie spoleczne, o czym swiadczy konwoj z
pomoca Czerwonego Polksiezyca chociazby.
Po trzecie, zapominaja o roznicach religijnych, zeby walczyc
wspolnie.
To jak sie ich oceni, zalezec bedzie od punktu widzenia.

Dla mnie, chlopaka z Podkarpacia tryzub wywoluje zle
skojarzenia, ale u mnie w pracy, w sasiednim pokoju
siedzi Ukrainiec, ma na samochodzie naklejke z tryzubem,
i wcale sie nie dziwie, ze ma calkiem odmienny poglad
na UPA niz ja.

Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, dlaczego ludzie
formulujecie takie kategoryczne osady o Iraku, zza biurek,
ja sie nadziwic nie moge.

ZA MALO WIEMY!
Najbardziej mnie szokuje brak krytycyzmu
u wiekszosci grupowiczow. CNN mowi prawde.
Al Jazeera mowi prawde. AFP mowi prawde.

Ludzie, odrobine rozsadku poprosze.

Michal

P.S.:
I w dalszym ciagu nie rozumiem - na diabla tam nasi?
Husajna juz nie ma, broni chemicznej nie ma, rezolucji
Oenzetowskiej nie ma, demokratycznych wyborow nie ma,
odbudowa Iraku to pasmo korupcji, w ktorym i my chcielismy
uczestniczyc, skoro prezydent RP jechal do prezydenta USA,
zeby wladze Iraku podpisaly z nami kontrakt...
Dalej - zwasnionych stron _chwilowo_ nie ma, wszyscy
Arabowie sie zgadzaja co do najistotniejszej
kwestii - do kogo strzelac...

Co jest? Jest za to strzelanina, pare tysiecy Arabow chwycilo
za bron, i strzelaja dranie do okupantow zamiast do siebie
nawzajem, jak teoretycznie niby powinni, wg Amerykanow,
ktorzy ich przed tym zdecydowali sie bronic.
:-(

Michal


  Analiza irackiej partyzantki - ciekawe ( link , ang )

| Pluję na ludzi, którzy mają w dupie życie ludzi, o których wolnośc ponoć
| walczą i tym samym idee o które ponoć walczą. Pluję na ludzi, dla
których
| nadrzędną ideą jest "cel uświęca środki". Pluję na ludzi, dla których
| największym aktem bohaterstwa jest mordowanie jeńców. Choć tak naprawdę
to
| szkoda mi śliny na takich śmieci...

Jaki masz zasięg plucia?
Sięgniesz z tłumu gapiów do weteranów podczas otwarcia Muzeum
Powstania Warszawskiego?



A będzie wśród nich ktoś odpowiedzialny za decyzję o wybuchu Powstania
Warszawskiego? Może nie napluł bym im w twarz, ale chciałbym szczerej
odpowiedzi pt. "jakie i na jakiej podstawie widzieli oni szanse zwycięstwa?"
Moja ocena tych którzy wydali rozkaz do wybuchu powstania zależy bowiem od
tego, jakie mieli oni wówczas podstawy do tego by zakładać szansę jego
powodzenia. Zdaje się, że widzieli realną szansę zwycięstwa, ale w takim
razie niewłaściwie ocenili sytuację i przecenili własne siły, niedoceniając
Niemców. Przy tym popełnili błąd źle przewidując reakcję Rosjan i zakładając
wsparcie z ich strony oraz przecenili możliwości pomocy z zachodu... Tak czy
siak, wydaje się, że założyli wariant najbardziej optymistyczny... no, ale
to temat na inną dyskusję.

Musisz być chłopie konsekwentny. Co najmniej 150 tys. ofiar cywilnych i
zniszczona stolica, to zobowiązuje cię do intensywnego trenowania plucia.
Masz jeszcze trzy tygodnie, może się wyrobisz.



Jeśli jakieś działania niosące straty wśród ofiar cywilnych są z góry
skazane na niepowodzenie i nie przynoszą żadnych, nawet najmniejszych
wymiernych korzyści to dowódców za nie odpowiedzialnych mozna ocenić w
najlepszym razie jako kiepskich strategów przelewających bezsensownie krew
swoich ludzi. Ale taka ocena nie przenosi się na ludzi wykonujących te
rozkazy czyli w przypadku Powstania powstańców, którzy robili co mogli w
sytuacji w ajkiej przyszło im walczyć, a że wyszło jak wyszło to już nie ich
wina.

AdAm


  T 34 - jaki byl ?
trzymanie sie starych rozwiazan i ich modyfikowanie, "rozwojowosc" NIE
musi swiadczyc o ich wysokiej jakosci
moze natomiast swiadczyc o slabosciach czy to finansowych czy to
techniczno-cywilizacyjnych projektantow trzymajacych sie starych
rozwiazan
moga np. po prostu nie miec forsy na wielokierunkowe badania i rozwoj /
projektowanie nowych rzeczy wiec z koniecznosci stosuja pol-srodki,
czyli ulepszanie tego co maja

|
|Na fali lektury NTW za maj mam pytanko - refleksje do grupowiczow .
|Czy nie sadzicie , ze ocena wozu T 34 M41/42/43 przedstawiona w
artykule
|pana Kinskiego nie jest razaco niesprawiedliwa { w dol } , w
szczegolnosc na
|tle oceny wozu M4 Sherman przedstawionej w artykule ?
|
|
|Czytałem to i też raziła mnie skrajnie negatywan ocena, właÂśnie w
|porównaniu z PzKpfW III i Shermanem. I tu mam  pytanie: jednostka
|napędowa Shermana była często zmieniana, zaÂś rozwinięcię w prostej
|linii silnika T-34 używane jest do dziÂś. Czy rozwija się nieudane
|rozwiÂązania przez kilkadziesiÂą lat? Według mnie ten artykuł
|przejaskrawia wszystkie wady (wynikajÂące często z barku wyszkolenia
|obsługi, jak awarie systemu napędowego) a zalety porównujÂąc z
|wyrwanymi z kontekstu innymi konstrukcjami, które majÂą pokazać, że
|rosyjski czołg był zły. No bo czemu porównuje sie czołgi z lat 40-42
|zestawiajÂąc ich podozie z podwoziem PzKpfW III ale już armatę z
|długolufowÂą niemieckÂą 75mm która pojawiła się w uzbrojeniu co najmniej
|dwa lata po wejÂściu T-34? Przecież zwykle porównuję się konstrukcje
|tej samej klasy dostępne w tym samym momencie. ZresztÂą Sherman (IMHO
|gorszy od T-34) powstał przecież ciut póÄ˝niej. JeÂśli mówimy o
|powiedzmy roku 1941 to może należało porównać T-34 do PzKpfW IV z
|krótkÂą 75-tkÂą albo z M3 General Lee bo to były czołgi występujÂące w
|tym okresie jako podstawowe. Wydaje mi się, że celem tego artykułu nie
|jest przedstawienie wad i zalet tego czołgu (bo przecież porównuję się
|wyrwane elementy z innymi z RÓŻNYCH czołgów, a nie z całym takim
|czołgiem) ale wykazanie, że to złom. Bo przyuznanie się, że Rosjanie
|zrobili czasem coÂś dobrego jest w tej chwili niemodne. ZresztÂą
|poczekajmy n drugÂą częÂść artykułu za miesiÂąc. Zobaczymy jak to będzie
|wyglÂądać całoÂściowo.
|
|Zdrówko
|
|Maciek 'Babcia' Dobosz
|Warszawski Klub Paintballowy "Ranger"
|Banshee RT (dawniej RangerII)
|N.A.S.K. Nieudolny Administrator Sieci Komputerowej
|http://paintball.nsc.net.pl/

  Pomniki zolnierzy radziedzkich w Polsce

To powiedzmy wyobraź sobie inwazję na Francję w 1939 r a na ZSRR w 1940 r.
I do tego powiedzmy 20 polskich dywizji. Byłaby szansa.



Polskich dywiji byłoby więcej, by może nawet 2 razy tyle na froncie.
Oczywiście że by była szansa, ponieważ, ogólnie, państwa Osi mogły pokonać
ZSRR, ponieważ dysponowały od początku większym potencjałem gospodarczym, i
porównywalnym ludzkim. Natomist państwa Osi NIE MOGŁY wygrac z koalicją
sowiecko-anglosaską, ponieważ owa miała przewagę w gospodarce i ludziach -
mniej więcej trykrotną. Ja nie podejmuję się oceny w jakich kategoriach myśłi
osoba, która twierdzi że Anglia dopuściłaby do dominacji Niemiec na obszarze
całej euroazji.

Alianci zawarliby pokój z Niemcami - ich los żydów nic nie obchodził.



Anglików - owszem. Ale USA :-?

I co byłoby gorzej niż w rzeczywistości ?
A jeśli na warunkach fińskich ? Neutralność i brak obecności obcych wojsk ?
Niemcom by to mogło spasować - zmiejszy front. Jeśli w wyniku działań
wojennych
ZSRR straciłby ze 2-3 mln więcej żołnierzy to nie mógłby być zbyt wybredny
(należy pamiętać, że Iwanom konczyły się zasoby ludzkie w 45 mieli dywizje
liczace po 4 tyś żołnierzy).



A niemieckie, jak wiadomo, były jak ta lala :-

A nie z tego, że straciliśmy większość inteligencji i nie trzeba było
podejmować tak drastycznych kroków w celu
stworzenia nowych "elit" ?



A to już miej pretensje do architektów Powstania Warszawskiego, którzy
odpowiadają za 2 razy więcej ofiar, niż wszyscy którzy zginęli na wschodzie, w
tym, kwiat najbardziej oddanej Polsce młodzieży...
ALAMO


  Powstanie czy Bitwa ? ( nie dotyczy Iraku )

| (czytałem i taką opinię, że Hitler wydał rozkaz likwidacji zanim otrzymał

O ile wiem, ta informacja nie ma zadnego potwierdzenia. Ten argument jest
czesto wyciagany przez oredownikow sensownosci Powstania.



W opracowaniu, które kiedyś czytałem autor powoływał się na jakieś
dokumenty, ale już nie pamietam jakie i gdzie.
Poza tym w moim odczuciu taki rozkaz uważam za bardzo prawdopodobny (i w
tamtym okresie ludność Warszawy chyba też to mogła się obawiać takiej
ewentualności)

| informację o rozpoczęciu powstania) to na pewno zrobiliby to Rosjanie
| (przynajmniej w części związanej z AK).

Przez dwa sita przejdzie mniej niz przez jedno. Niezaleznie od tego jak
zbrodniczy byl system staloinowski, wszystkich AKowcow jednak nie wybili.
zakladam, ze gdyby nie generalna rzeznia w czasie Powstania, ocalaloby ich
jeszcze wiecej.



Pod warunkiem, że nie stawialiby żadnego oporu. Ludzie którzy latami
przygotowywali się do powstania, żyli ideami i byli pełni zapału na pewno
nie pozostaliby bierni wobec brutalnych działań wojsk i służb sowieckich.
Sądze, że powstanie mogłoby również wybuchnąć po zajęciu Warszawy przez
Rosjan.

| Z tego wynika, że wszystkie operacje zbrojne wobec znacznie silniejszego

Nie wszystkie, ale wiekszosc.

| przeciwnika są głupotą, np. kampania wrześniowa w 1939, obrona Berlina w
| 1945, Intifada a ostatnio obrona Iraku. I tylko Czesi oraz Francuzi
| postępują w miarę rozsądnie.

A nie jest tak? W Kampanii Wrzesniowej jeszcze mozna bylo liczyc na
dzialania sojusznikow,



Co jak się okazało, było błędną ocenę sytuacji (analogicznie do powstania).

twoje przyklady sa doskonalymi przykladami dzialan bzdurnych,
przynoszacych
wylacznie szkody wszystkim zaangazowanym stronom - przy czym najwieksze
wlasnie stronie slabszej, ktora porywa sie z motyka na slonce.



Takie działanie jednakże w dłuższym okresie czasu stanowią czynnik
odstraszający dla potenacjalnego agresora, który musi skalkulować czy opłaca
mu się zajmować kraj, którego mieszkańcy mają wrodzoną skłonność do
nieobliczalnego oporu, nawet jeżeliby to miało trwać lata czy dziesiątki
lat.

Anatol


  Kutz "Warszawa to takie miejsce między Moskwą a Berlinem, gdzie krowa zrobiła kupę i jeszcze w tę kupę wdepnęła"

Użytkownik "Krzysiek Supera"
Nie trawię Kutza, ale jego ostatnie wypowiedzi to już przebranie miarki
Krzysiek Supera



Troche tolerancji. Kazdy ma prawo do swojego zdania. Do oceny zas
Warszawy w spojrzeniu Kutza podejdz bez entuzjazmu, racjonalnie.
Moze wtedy okaze sie ze w pewnych kwestaich ma racje?

Pejzaż warszawski męczy?
- Warszawa jest bardzo brzydka. Jest pewien żart - przyznaję okropny - że to
takie miejsce między Moskwą a Berlinem, gdzie krowa zrobiła kupę i jeszcze w
tę kupę wdepnęła.



I to jest niestety smutna prawda. Warszawa jest BRZYDKA swoim brudem i
swoim balaganem wskutek brak prawdziwego GOSPODARZA. Jak sie spojrzy
na ten SYF Centralnego, na ten SYFILIS stadiony X Lecia, na te blaszaki w
samym centrum miasta, na te pasakudne osiedla lat 70 to sie po prostu chce
..... .

Dziś nadal jest rozdeptana przez wojnę. Na jej odbudowie wycisnęli piętno
technicy budowlani, którzy przyszli z awansu społecznego, ale nie mieli
kulturowych odniesień i potrzeb. To była inwazja głupoty architektonicznej.
A przecież miasto, które leżało w gruzach, można było wytyczyć je od nowa,
tak by było lepsze, nowocześniejsze i piękniejsze. Taka myśl była
niesłychanie atrakcyjna, kusząca. Ale zamiast myśli powstała bylejakość.



Nastepna smutna prawda. Nie wykorzystana jakze wyjatkowo korzystnej
sytuacji ze po wyzwoleniu nie bylo wlasciwie miasta i architektonicznie mozna
bylo zbudowac je od nowa. Skoro jednak za odbudowe zabralo sie towarzystwo
spod sierpa i mlota, to mamy to co mamy. Wystarczylo zas tylko zasiegnac
opini przedwojennych architektow, ale nie. Co tam przedwojennw burzuazja
bedzie nam mowic jak mamy Stolice budowac!

Ale przynajmniej nie było jeszcze Pałacu Kultury
- On powstał na moich oczach. Ruski ch...j w środku miasta.



Dosadnie, ale niestety zgodnie z prawda.

itd. itp.
Zaprawde nieczesto mozna przeczytac az tak celna ocene.
AM


  przedświąteczna eskalacja chuligaństwa
Rany boskie, człowieku, pieprzysz, pieprzysz, pieprzysz, nie mając
pojęcia o tym, co piszesz. Plac Wilsona jest dla Ciebie dwie ulice od
Wolumenu, który według Ciebie znajduje się na Żoliborzu, który to znowu
w Twojej ocenie jest podupadłą dzielnicą bandytów. Skoro Twoje pojęcie o
Warszawie jest tak nikłe, że piszesz takie bzdury to może wypowiadaj się
na jakiejś innej grupie, bardziej związanej z jakimś Twoim hobby.

Nie mam nic do nowych dzielnic Ursynowa, z pewnością miło się tam
mieszka, ale większość sprzedawanych tam mieszkań (podkreślam -
większość) jest stosunkowo tanich. Także skoro uważasz sam fakt
zamieszkania w tych okolicach za wielki awans społeczny to przykro mi
ale do high life'u jeszcze daleka droga, chłopie. Jasne, do mieszkań na
Kabatach nie wprowadza się chołota, bo chołota w dzisiejszych czasach
się cieszy, jak ma na chleb. Kabaty to raczej dzielnica dla szeroko
rozumianej klasy średniej, młodych, w miarę wykształconych małżeństw
itp. 90% wprowadzających się tam ludzi może sobie tylko pomarzyć o domku
na Żoliborzu Oficerskim czy Urzędniczym albo o mieszkaniu w jednej z
wielu dobrze utrzymanych, stylowych kamienic w okolicach pl. Inwalidów,
al. Wojska Polskiego, pl. Wilsona. Ceny takich mieszkań są teraz bardzo
wysokie (popyt - i to ze strony ludzi zamożnych - duży, a podaż znikoma,
jak ktoś tu już słusznie zauważył). Nie wspominając już o bardzo
luksusowych apartamentowcach wciskanych ostatnio na Żoliborzu wszędzie
tam, gdzie nie ma jeszcze kamienic, domów lub parków. Niedaleko pl.
Inwalidów powstał niedawno najdroższy apartamentowiec w Warszawie.
Pewnie, sporo jeszcze na Żoliborzu zaniedbanych domów, chołoty itd, nie
wspominając o osiedlach we wschodniej części dzielnicy (wyrównujący
wałek komunizmu przeszedł przez całe miasto), ale proces przekształcania
się tej dzielnicy w najbardziej snobistyczną w Warszawie jest już
wyraźnie widoczny.

Dla mnie Żoliborz to dzielnica z klimatem, tradycjami, historią. Gdy zaś
wysiadam na stacji metra Kabaty, mam wrażenie, że wokół mnie jest jakaś
ogromna makieta, w którą wyrżnę nosem po przejściu paru metrów. To nie
dzielnica tylko kolejna sztuczna warszawska sypialnia, tym razem w
wydaniu dla klasy średniej. Nie widzę powodu, żeby miała w dającej się
przewidzieć przyszłości podupaść, jak niektórzy sugerują, ale i nie ma
przed nią świetlanej przyszłości.


  Powrót lux-torpedy - rusza budowa szybkiej kolei z Łodzi do Warszawy

Linia Warszawa - Łódź nie wygląda najgorzej na tle innych szlaków
kolejowych
(prędkość techniczna to 120 km na godz., a prawdziwa, z wliczeniem
postojów na
stacjach, 80 km na godz.), ale czas przejazdu od 105 do 130 minut odcinka
o
długości 130 km nikogo nie satysfakcjonuje.



To właśnie daje trochę do myślenia, bo 30 km/h na Poznań - Kluczbork tym
bardziej nikogo nie satysfakcjonuje... ale powiedzmy, że jest to jakiś
punkt widzenia i w jakiś kryteriach wybór do zaaakceptowania.

- Mówi się o budowie linii Łowicz - Łódź, czy nawet tunelu łączącego Łódź
Fabryczną z Dworcem Kaliskim, ale z ekonomicznego punktu widzenia
modernizacja
kolei obwodowej z Koluszek przez Chojny z wylotem do Pabianic daje szansę
na
szybkie połączenie Warszawy z Wrocławiem - mówi Marek Faber ze spółki
Polskie
Linie Kolejowe w Łodzi (część dawnego PKP, która dogląda torów).



Paaanowie ! Co to za kolej pomijająca centra miast, węzły przesiadkowe -
jeżeli przyjąć ekonomiczny punkt widzenia to ona powinna przebiegać przez
Kaliski i Fabryczny ! Cudowny pociąg ma zatrzymać się w Widzewie i pojechać
dalej ?

Zanim to wszystko się stanie, trzeba będzie ograniczyć ruch pociągów,
podczas
budowy nie uda się utrzymać obecnego rozkładu jazdy. - Między
Skierniewicami i
Koluszkami będzie trzeba zamknąć jeden tor od Skierniewic do Płyćwi, od
Płyćwi
do Rogowa i od Rogowa do Koluszek - mówi Faber. - To
kilkanastokilometrowe
odcinki bez możliwości wyminięcia się dwóch pociągów.



Znowu łosie ! No dalej kpią z ludzi i pozbywają się na własne życzenie
źródeł dochodów ? Co za problem zorganizować po środku mijankę nawet na
radio obsługiwaną, albo na semafory kształtowe przestawiane lokalnie przez
ludzi ? Wiem, że 2 rozjazdy to koszt, ale nie przesadzajmy. Wydzielić 500
metrów modernizowanego toru do modernizacji w terminie późniejszym,
połączyć rozjazdami z tym drugim i heja !

Część pociągów będzie jeździć ze Skierniewic przez Łowicz i Stryków do
Łodzi
Kaliskiej. Kłopot w tym, że 60-kilometrowy odcinek do Łowicza pociągi
pokonują
w dwie godziny.



To może najpierw doprowadzić go chociażby do stanu sprzed kilku laty ? To i
tak by się przydało, więc pieniądze zmarnowane nie będą.

- Za wcześnie na oceny, ale część pociągów będzie musiała zostać
zawieszona
lub pojedzie innymi szlakami - mówi Faber.



Proponuję do Idzikowic i via CMK, albo najkrócej: przez Ponętów !

Jeszcze nie powstała szybka kolej, a już w ministerialnych gabinetach
dojrzewa
projekt kolei określanej w strategicznych planach "300 km na godz. ". Ma
to
być część magistrali Paryż - Moskwa.



No nieeee... Niech się nie kompromitują - ta jabłoń juz dawno uschła
niepodlewana i jest mocno nieświeża. W ministerialnych gabinetach dejrzewa
projekt - już widać kilkucentymetrowej wysokości pleśniowy kożuszek...

Prawdopodobnie przebiegać będzie przez
Kutno i Łowicz (rozbudowa istniejących linii jest tańsza), a może gdzieś
między Kutnem i Łodzią.



...a może poszli do lasu...(?)

Plecie "trzy po trzy" modernizacja istniejących do standardów linii 300
km/h kosztowałaby drożej niż budowa nowej, już nie mówiąc że musiałby być
to projekt z metodą realizacji rodem z Rosji: przyłożyć linijkę na mapie,
między Łodzią a Poznaniem, narysować kreskę i ... torować sobie miejsce pod
przyszły tor !

W pierwszym przypadku planuje się rozbudowę do dwóch
torów linii Łódź - Kutno. W drugim szybki transport do stacji szybkiej
kolei
dla Łodzi.



Ale o sssso chodzziiii ? Gdzie tu jest alternatywa między tymi przypadkami
? ... No chyba, że szybki transport do Fabrycznej będzie się odbywał
areoplanem spod Kutna, lub busikiem Miecia.

Już pomijam to, że drugi tor bardziej by się przydał na Wejherowo - Słupsk
niż na Łódź - Kutno patrząc pod względem obciążenia (nawet prognozowanego)
linii. Albo nowa Pabianice - Piotrków Tryb. jak ktoś proponował...

Pojawiają się pomysły budowy dodatkowych linii ze Skierniewic w
kierunku Strykowa i z Chojen do Moszczenicy z połączeniem do Piotrkowa. W
Łodzi odżywa pomysł odbudowy kolei obwodowej. Warszawa chce szybką kolej
poprowadzić do Okęcia...



... a Papierz znowu stał przy grzejniku pozdrawiając tłumy.

Czy ktoś mi powie co to ta "kolej obwodowa" ? Kilka EZT zakręcowne wokół
Łodzi po obwodnicach ?

Mick M.


  Kolejne świniaki
Świniak #1:

http://m.onet.pl/_m/f3a200f41ad04e8d09997bb71d103d2a,5,1.jpg

"Kierownictwo ABW za rządów PiS było nad wyraz hojne dla... siebie. Lekką
ręką pięć razy do roku przyznawało sobie i funkcjonariuszom nagrody. Nie za
osiągnięcia, ale tylko dlatego, że w budżecie była wolna gotówka. Szczególną
premię - 18 tysięcy złotych - dostał szef ABW Bogdan Święczkowski - pisze
"Dziennik". A wszystko z okazji 87. rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Wachnik. Pismo do premiera Jarosława Kaczyńskiego zostało przygotowane 30
sierpnia, a więc dwa tygodnie po rocznicy starcia z Sowietami. Dokument jest
lakoniczny. Wachnik prosi o 18 tysięcy brutto nagrody dla swego szefa "z
okazji 87. rocznicy Bitwy Warszawskiej". Innego uzasadnienia nie ma. Szef
rządu na spóźniony wniosek "z okazji cudu na Wisłą" zareagował bez zbędnej

nazwiska. 3 września dyrektor sekretariatu premiera odpisał Wachnikowi, że
Kaczyński zgadza się dać dodatkowe pieniądze Święczkowskiemu.

Były szef ABW nie widzi tu nic nadzwyczajnego, bo nagrody w Agencji były
przyznawane pięć razy w roku. Też z okazji sławnych bitew? "Nie" - zapewnia.
Nagrody dzielono z okazji: 6 kwietnia, czyli w dniu święta ABW, 3 Maja, 15
sierpnia, 11 listopada i na Boże Narodzenie. Były szef ABW nie sądzi, że 18
tysięcy za "Cud nad Wisłą" to bardzo dużo pieniędzy. - Mniej więcej pensja
brutto szefa ABW - mówi. - Nie widziałem samego dokumentu, ale miło, że
jeden z moich zastępców dobrze ocenił moją pracę, a szef rządu się z tą
oceną zgodził. Święczkowski przyznaje, że w sumie wziął trzy, może najwyżej
cztery nagrody. Przy czym pamięta, że ta z okazji Cudu była najwyższa.

- Gratyfikacje dostawali wszyscy. Nie tylko ja, ale i zastępcy, szefowie
delegatur, a przede wszystkim funkcjonariusze w terenie. Przypuszam, że
podobne nagrody były dzielone w innych służbach -przekonuje Święczkowski.

Twierdzi, że starał się różnicować wysokość wypłat, ale przyznaje
jednocześnie, że nie były to nagrody za jakieś szczególne osiągnięcia, ale
ogólnie za pracę: skoro były na to środki, to dlaczego ich nie rozdysponować
- tłumaczył gazecie."

Świniak #2:

"Mechanizm, dzięki któremu działający w imieniu warszawskiej prowincji
redemptorystów ojciec Rydzyk przejął położone nad Wisłą w Toruniu atrakcyjne
działki, odsłania list wysłany przez niego rok temu do Regionalnego Zarządu
Gospodarki Wodnej w Gdańsku. "Polsce" udało się dotrzeć do dokumentu.
Redemptorysta namawia urzędników, by ci przekazali działki zarządzane przez
ich instytucję samorządowi Torunia "celem umożliwienia nam ich zakupu".
Ojciec Rydzyk instruuje ich, co powinni zrobić, by położony w Porcie
Drzewnym grunt o powierzchni 1,35 ha trafił w ręce redemptorystów.

Dziennik "Polska" dodaje, że zgodnie z prawem regionalne zarządy gospodarki
wodnej jedynie zarządzają terenami należącymi do Skarbu Państwa. Nie mogą
ich sprzedawać. Ale każdy z nich może uznać, że teren, którym administruje,
jest mu niepotrzebny. Wówczas grunt przechodzi pod zarząd starosty
powiatowego lub - w przypadku powiatów grodzkich - prezydenta. A prezydent
może grunt sprzedać. - I o to chodziło ojcu Rydzykowi - dodaje "Polska". - W
ten sposób już kilka lat wcześniej udało mu się pozyskać 25 hektarów
gruntów, na których powstał kampus kierowanej przez zakonnika Wyższej Szkoły
Kultury Społecznej i Medialnej - czytamy w gazecie."