Okres wypowiedzenia przy wynajmie.

    Odwal się Expert. Przeczytaj w KC a nie zawracaj dupy.

===========
    A gwoli ścisłości art. 673 KC. W ustawie o ochronie praw lokatorów nie ma nic na ten temat, bo reguluje to wystarczająco KC.



Lepiej poczytaj

Art. 5. 1. Umowa o odpłatne używanie lokalu, z wyjątkiem lokalu
socjalnego, może być zawarta na czas nieoznaczony lub na
czas oznaczony nie krótszy niż 3 lata.

2. W razie zawarcia umowy na czas krótszy niż 3 lata umowę uważa się za
zawartą na czas nieoznaczony.

Gdy umowa jest zawarta na czas oznaczony 12 miesiecy, to albo jest
niewazna, albo jest zawarta na czas oznaczony nie krotszy niz 3 lata.
A gdy jest zawarta na okres krotszy niz 3 lata to jest uwazana za
zawarta na czas nieoznaczony.

Czyli umowa zawarta na czas oznaczony krotszy od 3 lat staje sie
jednoczesnie umowa zawarta na czas nieoznaczony, ale i nie krotszy niz 3
lata.

Jacek


     

  Tablica informacyjna
Rozporządzenie z 94r. , poza tym jest aktem niższej rangi
niż Ustawa.
Listy lokatorów, k...., pozdejmowali, a takie rzeczy są OK ???

Co mi zrobią jak nie wpiszę swojego adresu ?
A nie zamierzam!

Andrzej

| Zwracam uwagę na słowo "POWINNA".
| Rowniez sie zastanawiałem, czy jest to zgodne z ustawą o danych
osobowych i
| myślę, że nie za bardzo.
| Przecież każdy może spisać i zrobić bazę (dokładnych) danych -
kierowników
| budów, projektantów i inspektorów a więc ludzi zwykle z wyższym
| wykształceniem, uprawnieniami i "jako tako" sytuowanych.
|

Bylem kedys na stronach rzadowych (poleconych z pl.soc.prawo) i
tam byla wypowiedz kogos od ustawy o ochronie danych osobowych
wlasnie na temat tablicy. Powiedziane bylo jasno ze tablica ma
byc i ustawa o ochronie danych nic do tego nie ma.

Pozdrawiam
Dlugi




  Kupno mieszkania pod wynajem a komorka lokatorska


czy w przypadku kupna mieszkania pod wynajem (rynek pierwotny) oplaca sie
kupic wraz z nim komorke lokatorska?

Pozdrawiam,
Prawdziwa Blondynka



W tej sytuacji, równiez blondynce, najbardziej opłaca się przeczytac treść
ustawy "O ochronie praw lokatora...itd' i zastanowic się, dlaczego nie nosi
ona tytułu: "O ochronie praw właściciela"?;-)


  Koncowe Rozliczenie

Pozwolę sobie zacytować odpowiedź jaką uzyskałam na pl.soc.prawo.
Na gruncie art. 2 ust. 1 pkt 7 i ust. 2 ustawy o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz.U.2001.71.733)

7) powierzchni użytkowej lokalu - należy przez to rozumieć powierzchnię
wszystkich pomieszczeń znajdujących się w lokalu, a w szczególności pokoi,
kuchni, spiżarni, przedpokoi, alków, holi, korytarzy, łazienek oraz innych
pomieszczeń służących mieszkalnym i gospodarczym potrzebom lokatora, bez
względu na ich przeznaczenie i sposób używania; za powierzchnię użytkową
lokalu nie uważa się powierzchni balkonów, tarasów i loggii, antresoli, szaf
i schowków w ścianach, pralni, suszarni, wózkowni, strychów, piwnic i
komórek przeznaczonych do przechowywania opału,

2. Obmiaru powierzchni użytkowej lokalu, o której mowa w ust. 1 pkt 7,
dokonuje się w świetle wyprawionych ścian. Powierzchnię pomieszczeń lub ich
części o wysokości w świetle równej lub większej od 2,20 m należy zaliczać
do obliczeń w 100%, o wysokości równej lub większej od 1,40 m, lecz
mniejszej od 2,20 m - w 50%, o wysokości mniejszej od 1,40 m pomija się
całkowicie. Pozostałe zasady obliczania powierzchni należy przyjmować
zgodnie z Polską Normą odpowiednią do określania i obliczania wskaźników
powierzchniowych i kubaturowych w budownictwie.

Marcin.

Dodam jeszcze, że wyżej wymienioną podstawę prawną można znaleźć tutaj:
http://orka.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf?OpenDatabase

Pozdrawiam
Joanna


     

  Ile za m2 w zaleznosci od wysokosci ?

Jak prawo budowlane okresla wysokosc oplaty za m2 mieszkania przy jego
kupnie oraz potem przy eksploatacji (czynsz) z zaleznosci od wysokosci
pomieszczen.



Rozumiem, że chodzi o zależność pomiędzy wysokością pomieszczenia, a
przeliczeniem na m2. Sprawę reguluje
Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2001 nr 71 poz. 733).
Cytuję Art. 2
powierzchnia użytkowa lokalu - należy przez to rozumieć powierzchnię
wszystkich pomieszczeń znajdujących się w lokalu, a w szczególności pokoi,
kuchni, spiżarni, przedpokoi, alków, holi, korytarzy, łazienek oraz innych
pomieszczeń służących mieszkalnym i gospodarczym potrzebom lokatora, bez
względu na ich przeznaczenie i sposób używania; za
powierzchnię użytkową lokalu nie uważa się powierzchni balkonów, tarasów i
loggii, antresoli, szaf i schowków w ścianach, pralni, suszarni, wózkowni,
strychów, piwnic i komórek przeznaczonych do przechowywania opału
Obmiaru powierzchni użytkowej lokalu, o której mowa, dokonuje się w świetle
wyprawionych ścian. Powierzchnię pomieszczeń lub ich części o wysokości w
świetle równej lub większej od 2,20 m należy zaliczać do obliczeń w 100%, o
wysokości równej lub większej od 1,40 m, lecz mniejszej od 2,20 m - w 50%, o
wysokości mniejszej od 1,40 m pomija się całkowicie.


  Ile za m2 w zaleznosci od wysokosci ?

Rozumiem, że chodzi o zależność pomiędzy wysokością pomieszczenia, a
przeliczeniem na m2. Sprawę reguluje
Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2001 nr 71 poz. 733).



Dokladnie o to mi chodzilo, dziekuje :)

Pozdrawiam,
Pawel Blachut

www.ds5.agh.edu.pl/~elpablo


  Problem z administratorem budynku
Mam (a wlasciwie mamy) problem z administratorem naszego bloku (Warszawa).
W budynku jest 10 mieszkan wlasnosciowych - hipotecznych.
Jeden z lokatorow nie placi od ok. roku czynszu - zadluzenie 3000 zl.
Ostatnio odcieto nam dostwy cieplej wody. Administrator stwirdzil, ze jest
to zadluzenie calego budynku i nic niemoze zrobic. Wywiesil tylko kartke
wzywajaca do zaplaty bez podania nazwiska lokatora (ochrona danych
osobowych!!!). Straszy nas, ze to dopiero poczatek - jesli nie bedzie
uregulowane zadluzenie zrobia cos jeszcze (?).
Czy ma prawo do takiego traktowania pozostalych lokatorow - ktorzy placa w
terminie?
Odpowiedzialnosc zbiorowa byla podczas okupacji!!!
Moze znacie jakiegos prawnika o prawa lokalowego? Podajcie namiary.
Mam male dziecko i gotowanie wody na gazie nie jst dobrym rozwiazaniem
(mycie, pranie reczne).
Pomocy
Pozdrawiam
Pawel

  Problem z administratorem budynku

Mam (a wlasciwie mamy) problem z administratorem naszego bloku (Warszawa).
W budynku jest 10 mieszkan wlasnosciowych - hipotecznych.
Jeden z lokatorow nie placi od ok. roku czynszu - zadluzenie 3000 zl.
Ostatnio odcieto nam dostwy cieplej wody. Administrator stwirdzil, ze jest
to zadluzenie calego budynku i nic niemoze zrobic. Wywiesil tylko kartke
wzywajaca do zaplaty bez podania nazwiska lokatora (ochrona danych
osobowych!!!). Straszy nas, ze to dopiero poczatek - jesli nie bedzie
uregulowane zadluzenie zrobia cos jeszcze (?).
Czy ma prawo do takiego traktowania pozostalych lokatorow - ktorzy placa w
terminie?



Zalezy ile jest mieszkan wogole w budynku. Jak tylko 10 tzn caly budynek
hipoteczny to mozecie nasrac na odministratora i go wypieprzyc, a ciepla
wode wam dostawca odetnie jak nie bedziecie placic rachunkow, a smieci
przestanie wywozic smieciara jak ..... itede.

Jezeli w budynku jest np 50 mieszkan i jest on jescze czescia osiedla, to
obawiam sie ze administrator (naogol rowniez wlasciciel np spoldzielnia lub
gmina) moze srac na was bo i tak ma wiekszosc we wspolnocie i moze pdjac
uchwale o odcieciu c.o. od budynku, ktory zalega z platnosciami.

PS: Chcielista demokracji to ja macie.

Pozdrawiam
RAF


  Problem z administratorem budynku
Bardzo dziekuje wszystkim za podpowiedzi
Pozdrawiam i zycze wszystkich aby nie mieli takich problemow jak ja.
Pawel

Mam (a wlasciwie mamy) problem z administratorem naszego bloku (Warszawa).
W budynku jest 10 mieszkan wlasnosciowych - hipotecznych.
Jeden z lokatorow nie placi od ok. roku czynszu - zadluzenie 3000 zl.
Ostatnio odcieto nam dostwy cieplej wody. Administrator stwirdzil, ze jest
to zadluzenie calego budynku i nic niemoze zrobic. Wywiesil tylko kartke
wzywajaca do zaplaty bez podania nazwiska lokatora (ochrona danych
osobowych!!!). Straszy nas, ze to dopiero poczatek - jesli nie bedzie
uregulowane zadluzenie zrobia cos jeszcze (?).
Czy ma prawo do takiego traktowania pozostalych lokatorow - ktorzy placa w
terminie?
Odpowiedzialnosc zbiorowa byla podczas okupacji!!!
Moze znacie jakiegos prawnika o prawa lokalowego? Podajcie namiary.
Mam male dziecko i gotowanie wody na gazie nie jst dobrym rozwiazaniem
(mycie, pranie reczne).
Pomocy
Pozdrawiam
Pawel




  By żyło się lepiej
spekulantom? piętno!

Podwyżki pożerają portfele Polaków

Po cichu, małymi krokami, bez ostrzeżenia... Portfele Polaków cały czas
są atakowane przez drożyznę. Co miesiąc nasze wypłaty starczają na coraz
mniej, choć nikt oficjalnie nie mówi o podwyżkach - pisze dziennik "Fakt".

Jeszcze w połowie stycznia przedstawiciele elektrowni zapowiadali, że
prąd zdrożeje średnio o 6% w całym kraju. A teraz Polacy przecierają
oczy ze zdumienia. Oglądają rachunki i widzą, że tak naprawdę podwyżka
jest dwa razy większa. Potwierdza to Urząd Regulacji Energetyki. Średnia
podwyżka w całym kraju wynosi 11,6% - mówi Agnieszka Dębek z biura
prasowego URE.

Podobnie jest z podwyżkami cen mięsa. Za kilogram schabu jeszcze miesiąc
temu płaciliśmy 16 złotych, teraz jest już 19 zł i nie wiadomo, czy za
chwilę nie będzie drożej. Takich niespodziewanych podwyżek jest więcej -
zauważa "Fakt".

W życie weszła ustawa o ochronie praw lokatorów. Skutek? Lokatorzy,
którzy mają mieszkania na parterze, muszą płacić za remont wind. W
Warszawie taki koszt to nawet 20-30 zł miesięcznie. Jeżeli taki absurd
wszedł w życie, to podwyżki są niestety możliwe już wszędzie -
konstatuje dziennik "Fakt".

http://www.finanse.wp.pl/POD,1,wid,9636529,wiadomosc.html?rfbawp=1202...


  Ciekawy problem z domem


[...]
+ 1) Czy sa jakiekolwiek prawa, ktore pozwalaja tej kobiecie zamieszkiwac
+ lub sprowadzac do tego domu swoja rodzine (dzieci lub wnuki z pierwszego
+ malzenstwa)?
+
+ Takim prawem jest zgoda wlasciciela.



 No popatrz.
 Kiedy uchyliłeś :) ten przepis (Kodeks Cywilny, niepotrzebnie
w ustawie o ochronie lokatorów szukałem :]):
+++++++
Art. 688 (2). Bez zgody wynajmującego najemca nie może oddać
 lokalu lub jego części do bezpłatnego używania ani go podnająć.
 Zgoda wynajmującego nie jest wymagana co do osoby, względem
 której najemca jest obciążony obowiązkiem alimentacyjnym
-------

+ 2) Gdyby mimo braku prawa, wdowa chciala uczynic jak w pyt.1., jak sie
+ przed takim dzialaniem ustrzec (co trzeba zalatwic, kogo powiadamiac,
+ etc)?
+
+ Jedynie zgoda wlasciciela..



IMHO nie. Proszę o wykład czego nie wziąłem pod uwagę !

+ Jesli nie ma prawa a mieszka, o eksmisji decyduje sad.



 A to inna sprawa.

pozdrowienia, Gotfryd


  Wspólnota mieszkaniowa łamie prawo?

Czy jest do tego jakaś podstawa prawna? Na co ewentualnie sie powołac?

Przemek



Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali
Tekst jednolity opublikowany w Dz. U. Nr 80 z 26 września 2000 r., poz. 903
Warto jeszcze się zapoznać z ustawą o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie
Kodeksu cywilnego. Dz. U. Nr 71, poz. 733 z dnia 10 lipca 2001 r.

Marek


  co zrobic gdy lokator nie bedzie placil ?
Dnia 26 sie  o godzinie  03:33, na pl.soc.prawo, Marcin Debowski

| a zalozmy taka sytuacje - podpisuje umowe uzyczenia, lokator placi
| (oficjalnie) tylko za wode, prad, gaz. Wypowiadam umowe, a sie nie chce
| wyniesc, czy moge wziac ekipe szerszych panow, ktora by wyniosla wszystkie
| rzeczy lokatora oraz go samego sila. zdaje sobie sprawe ze zostane pozwany do
| sadu o naruszenie mienia, nietykalnosci i inne pierdoly, ale czy sad moze mi

Sąd pewnie tego nie zrobi, ale może to zrobić MZ policja w ramach ochrony
posiadania.



Jakiego posiadania?
Posiadania czego?
Posiadania tytułu do lokalu/mieszkania?
Przecież nie posiada tytułu prawnego do tegóż lokalu/mieszkania.


  co zrobic gdy lokator nie bedzie placil ?

Dnia 26 sie  o godzinie  03:33, na pl.soc.prawo, Marcin Debowski

| a zalozmy taka sytuacje - podpisuje umowe uzyczenia, lokator placi
| (oficjalnie) tylko za wode, prad, gaz. Wypowiadam umowe, a sie nie chce
| wyniesc, czy moge wziac ekipe szerszych panow, ktora by wyniosla wszystkie
| rzeczy lokatora oraz go samego sila. zdaje sobie sprawe ze zostane pozwany do
| sadu o naruszenie mienia, nietykalnosci i inne pierdoly, ale czy sad moze mi

| Sąd pewnie tego nie zrobi, ale może to zrobić MZ policja w ramach ochrony
| posiadania.
Jakiego posiadania?



posiadania=władania=użytkowania
(język prawniczy niekoniecznie jest tożsamy z codziennym)

Posiadania czego?
Posiadania tytułu do lokalu/mieszkania?
Przecież nie posiada tytułu prawnego do tegóż lokalu/mieszkania.



Polskie prawo chroni posiadanie nawet jeśli nie jest ono zgodne z polskim
prawem. To, że ktoś nie posiada tytułu nie ma w tym momencie znaczenia.  
Może powiedzieć, że ma ten tytuł u ciotki w Zakopanem, albo pokazać
policji nieprawdziwą umowe, albo powiedzieć, że zawarto umowę ustną. Na
jakiej podstawie policjant ma to teraz na miejscu zweryfikować? Przeciez
formalnie ten wyrzucony może mieć rację. Dla policji istotne jest że
wyrzucono kogoś kto był w posiadaniu tego lokalu. Od weryfikacji tego
jest sąd.


  Czy teść może eksmitowac ?

Witam

Moja znajoma żyje z mężem alkoholikiem w domu swojego ojca. Jakie są
mozliwości eksmitowania gościa, który zatruwa ludziom życie, urządza
awantury i bijatyki ?



Oni sobie tam tylko żyją. Facet nie ma żadnego tytułu prawnego do mieszkania
w tym domu. Nie obejmuje go ustawa o ochronie praw lokatorów. To, że
faktycznie mieszka tam jego żona (też tylko na podstawie dobrej woli taty)
nie daje mu żadnych praw.
Problem to jest wtedy, kiedy żona z mężem żyją razem we wspólnym domu.
Dom zaś należy do ojca, który nie ma wobec tego faceta żadnych zobowiązań.
Odkąd ojciec go sobie nie życzy, ten facet bezprawnie mieszka w jego domu.
Jest "dzikim lokatorem". Do tego znęca się nad rodziną właściciela.
A dziewczyna powinna niezależnie od tego zgłosić się na policję (w końcu
znęcanie się nad rodziną to przestępstwo) i niezależnie od razu złożyć w
sądzie pozew o rozwód z winy męża, zaznaczając, że prosi o ustalenie czasu
rozwiązania wspólnoty majątkowej małżeńskiej już od dnia złożenia pozwu o
rozwód ( to alkoholik, nie ma powodu, żeby ona odpowiadała za jego ew.
długi). Oczywiście sąd może poczekać z orzeczeniem rozwodu do zakończenia
sprawy karnej, ale to już są kwestie wtórne.
Pozdrawiam,
MArta


  Czy można wypowiedzieć porozumienie zaw arte na czas określony ?

Z dostępnych mi wydań KC, żadne nie ma paragrafu 3. w artykule 673.
How come?



Nawet w necie są rozbieżności, ale znalazłem coś takiego:
Art. 673 § 3 dodany przez art. 26 pkt 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o
ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz.U.01.71.733) z dniem 10 lipca 2001 r.
(http://bap-student.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?id=&comm=jn&akt=nr16785996...
1&jedn=-1)

  700 zł.m-cznie za naprawę dachu przez administrację :-(
Przeczytaj jeszcze raz uważnie odpowiedź Karola.
Choć teoretycznie ta pani może nie zapłacić, i wtedy zarządca będzie ją
nachodził i nachodził.
Jeśli był stan wyższej konieczności, to musiał np. naprawić dach bez
konkretnego zlecenia - jeśli staruszka, to może się nastawić na drogę cywilna
(jak ma nerwy) i liczyć na to, że regulować będą już jej spadkobiercy.
jakbym był bardzo stary, to być może właśnie takie rozwiązanie bym wybrał ;-(
Dżek
A ci co nie wykupili są jedynie NAJEMCAMI za uzgodniony czynsz i tyle.
PGM może się podetrzeć ustawa o ochronie lokatorów.
Czy TY na NICH przypadkiem nie głosowałaś???
:-/

Zadzwonilam przed chwila do tej kobiety, aby przekazać jej to co
przeczytałam
powyżej :-)
Ta pani powiedziała mi, że podpisywała tylko umowę na płacenie miesięcznie
na
fundusz remontowy kwoty 48 zł...Te 48 zł. płaci już 17 miesięcy, to się
uzbierało z tego już 816 zł.
Na 700 zł m-cznie płatne przez parę m-cy za reperację dachu umowy żadnej
nie
podpisywała....
Gdzie ona może się odwołać w tej sprawie?...Czy w Ratuszu jest jakiś
departament, który się zajmuje tymi sprawami? ( Kwaterunek).
Muszę nadmienić, że ja też kiedys tam wykupiłam swoje mieszkanie ( co
prawda
jeszcze nie na zupełną właśność) w Sp-ni Mieszkaniowej i koszty są dzielone
równo na wszystkich, więc tych co mają mieszkania lokatorskie, czy
własnościowe
i nie bardzo rozumiem jakim prawem w przypadku ( powyżej) PGM żąda od
ludzi,
tylko od tych co wykupili swoje mieszkania zwrotu kosztów naprawy dachu.




  Bardzo wielka prośba nt okresu wypowiedzenia umowy (nie o pracę)
Toper świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów
 i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a:

Mój brat podpisał umowę najmu (mieszkania???) z bursą. Niestety najpierw
podpisał, a następnego dnia dali mu jego egzemplarz z dopisaną odręcznie
innym długopisem uwagą, że umowa obowiązuje do 30.01.2002.



he he, nie ma to jak ochrona praw lokatorów

Z tego co znalazłem w internecie, to gdy płatności są co miesiąc to okres
wypowiedzenia jest też miesięczny, czy to prawda.



zobacz ustawę o ochronie praw lokatorów
http://prawo.hoga.pl

Czy ta wada o której
wspominiałem wyżej upoważnia do zerwania jej w trybie natychmiastowym?



1) to przestępstwo - fałszerstwo dokumentu
2) sam dopisek go nie wiąże - ale termin tak (zobacz pow. ustawę)

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.



a proszę bardzo

Pozdrowienia
Marcin


  Bardzo wielka prośba nt okresu wypowiedzenia umowy (nie o pracę)
Toper świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów
 i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a:



Tak to mi się podoba :)

| Mój brat podpisał umowę najmu (mieszkania???) z bursą. Niestety najpierw
| podpisał, a następnego dnia dali mu jego egzemplarz z dopisaną odręcznie
| innym długopisem uwagą, że umowa obowiązuje do 30.01.2002.

he he, nie ma to jak ochrona praw lokatorów

| Z tego co znalazłem w internecie, to gdy płatności są co miesiąc to
okres
| wypowiedzenia jest też miesięczny, czy to prawda.

zobacz ustawę o ochronie praw lokatorów
http://prawo.hoga.pl



Zobaczyłem, przeczytałem... :( i poza tym że jest to w tym świetle umowa na
czas nieokreślony to nie wiem co dalej.

| Czy ta wada o której
| wspominiałem wyżej upoważnia do zerwania jej w trybie natychmiastowym?

1) to przestępstwo - fałszerstwo dokumentu
2) sam dopisek go nie wiąże - ale termin tak (zobacz pow. ustawę)



ale termin jest na dopisku, nigdzie indziej go nie ma.

Można troszkę jaśniej?
Pozdrawiam i dziękuję
Toper


  Co mo¿na zrobiæ (?), gdy najemca nie op³aca czynszu?

osobi?cie powiedziałem mu, że jeżeli ta sytuacja dotknęłaby mnie osobi?cie,
to wszedłbym do swojego domu, pod nieobecno?ć najemcy, zmienił zamki a
majątek dłużnika potraktował jako swój tzn. jako rozliczenie zaległych opłat
(o ile co? warto?ciowego by tam było)...
Co Wy na to??



A my na to, że dłużnik jak będzie cwany, to jeszcze policję wezwie, i
starszy pan będzie oskarżony o włamanie.
Polecam przeczytanie ustawy o ochronie praw lokatorów. Tam jest wszystko

A na przyszłość: prąd, gaz, telefon itp. najemca powinien opłacać na
swoje nazwisko, a co do niepłacenia czynszu, to takie jest prawo (jak we
wspomnianej ustawie i trzeba je stosować.

chester


  Co mo¿na zrobiæ (?), gdy najemca nie op³aca czynszu?

| A my na to, że dłużnik jak będzie cwany, to jeszcze policję wezwie, i
| starszy pan będzie oskarżony o włamanie (...)
| chester
... rozmawiałem z P.policjantem na infolinii 997, co w tej sytuacji(?),
policjant powiedział, żeby tylko zgłosić się do Dzielnicowego, pod który
podlega nieruchomość i ON będzie chętnie asystował przy wyrzuceniu
uciążliwego lokatora...zgodnie z prawem-tak powiedział.



Tak, jak masz sądowy nakaz eksmisji, to owszem.
W pozostałych przypadkach to najemca niestety jest "na prawie".
U nas chroniony jest silniej najemca niż wynajmujący i poniekąd jest to
słuszne, niestety my, wynajmujący mamy o tym inne zdanie, ale cóż...

Luknij do ustawy o ochronie praw lokatorów. Tam to jest opisane
dokładnie i ze szczegółami. To jest właśnie prawo, które stosować
należy. W pozostałych przypadkach, opisywanych przez p.policjanta i m.
to niestety najemca ma rację :-(

chester


  Co mo¿na zrobiæ (?), gdy najemca nie op³aca czynszu?

przepraszam. nie wygląda tak kolorowo. Umowa zawarta 1 lutego 2002.
obowiązywał ten dziwny przepis z ustawy o ochronie praw lokatorów. Umowa
najmu zawarta na okres krótszy niż 3 lata uważana była za zawartą na czas
nieoznaczony.Jest umowa. Więc jednak ma prawo przebywać w tym domu. Należy
na piśmie uprzedzić o zamiarze wypowiedzenia i wyznaczyć mu miesięczny
termin do uregulowania należności. Po tym upływie jak nie zapłaci -
wypowiedzenie z terminem mesięcznym. A później zostaje już tylko zabawa w
sądach... Chyba że najemca nie jest osobą fizyczną. Wtedy ta paskudna ustawa
(nota bene ten przepis już nie obowiązuje w takim brzmieniu) nie ma
zastosowania.

m.


  Problem [mieszkanie]

Wzywasz pisemnie do zapłaty zaległego czynszu w terminie 2 dni, po
bezskutecznym upływie terminu odstępujesz od umowy (to swego rodzaju
trik pozwalający uniknąć wypowiedzenia) i zajmujesz lokal. Brutalne ale
skuteczne.



Niezbyt. Poczytaj sobie ustawę o ochronie praw lokatorów. Wypowiedzieć
umowę najmu możesz tylko w przypadkach określonych w tej ustawie.
Jednym z nich jest przypadek, kiedy najemca nie płaci czynszu
przez bodaj trzy pełne miesiące, a Ty po pisemnym upomnieniu
dałeś mu jeszcze miesiąc na uregulowanie zaległości. Czyli żadne
2 dni.

Nieprawda, wchodzi do swojego lokalu i zajmuje ruchomości tytułem
zabezpieczenia zaległego czynszu.



Art 19. wspomnianej ustawy mówi: Do ochrony praw lokatora do używania
lokalu stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności.

Pozdrawiam,
Gerard


  Problem: wynajem a umowa ustna

Tata pozwolil pani jeszcze uzywac. No i syn tez - gdzie tu bezprawne
zajmowanie?



Jaki ta pani ma na to dowód?
Jeśli wypowiedzenie umowy odbyło się na piśmie to jaki dowód przedstawiłaby
ta pani w sądzie, iż tata czy syn pozwolili jej nadal używać lokalu? Ma
nagranie rozmowy? Świadków nie było, panowie mogą zaprzeczyć. Dowodem byłoby
np. przyjęcie przez nich zapłaty i wystawienie kp ale to nie miało miejsca.

A praktyka, drogi Panie, jest potrzebna po to, by nie dać się
"wymajsterkować" młodemu prawnikowi, który wie tylko to, co w kodeksach
zapisali.
W praktyce trzeba szukać dziury w całym i kombinować, jak wybrnąć z
sytuacji. Wystarczy tego bagna, które jest w ustawie o ochronie praw
lokatorów......, by zwątpić w mądrość  polskich ustawodawców i prawników.
Stosując zasadę, że po wypowiedzeniu najem nadal trwa, gdy najemca zajmuje
lokal to nigdy nie mogłabym usunąć żadnego najemcy i wszyscy by sobie
siedzieli, nie płacili a właściciele odprowadzaliby tylko podatki do US i
płacili prawnikom za udzielanie mądrych rad.

Wiewióra


  Umowa na czas okreslony i wypowiedzenie

| Całkiem niezle jest czasem precyzowac pytanie, jakie sie stawia, ale to
| tylko czasem i za bardzo sie nie przejmuj, przeciez zawsze moge zlapac
| tarocika, szybko postawic i od razu bede wiedzial, o co pytasz.
| Marek JAnczur

Pytanie sprecyzowalem w watku:
z 16 stycznia 2002 18:23
Umowa na czas okreslony - wypowiedzenie i ustawa o ochronie lokatora

ale bez odzewu ...

Mimo iz interesuje mnie zagadnienie umow na czas okreslony i wypowiedzenia
w odniesieniu do lokatora to kazdy inny odzew tez jest mile widziany

Z drugirj strony w obecnym watku nie sprecyzowalem ze chodzi o umowe o
prace
a zalezalo mi bardziej na informacjach ogolnych

Z Twojej odpowiedzi wiem juz iz w przypadku umowy o prace, zawartej na
czas
okreslony, zasade niewypowiedzialnosci umowy  mozna obejsc
ale jak to jest w innych przypadkach i skad sie wziela taka ABSURDALNA
(moim
zdaniem) zasada nadal nie wiem



To pytanie w 90 % jest zadawane w odniesieniu do prawa pracy. Przytoczyles
tez ograniczenie wynikajace z prawa pracy. Stad MJ potwierdzil, ze ono
faktycznie istnieje i opisal Ci je.
Nie spodziewasz sie tez chyba, ze odpowiadajacy beda przegladac wszystkie
Twoje wczesniejsze watki.
 Co do umowy najmu, to mozliwosci wypowiedzenia zostaly w niej tak skrajnie
ograniczone (kiedy weszla ta slynna ustawa o ochronie praw lokatorow, pare
osob o nia pytalo i w kilku watkach opisywalam te kwestie- polecam zajrzec
do archiwum), ze najbezpieczniej jest zawrzec umowe na minimalny
dopuszczalny czas okreslony- 3 lata.

Pozdrawiam,
Marta Wieszczycka


  Umowa na czas okreslony i wypowiedzenie
[...]

To pytanie w 90 % jest zadawane w odniesieniu do prawa pracy. Przytoczyles
tez ograniczenie wynikajace z prawa pracy. Stad MJ potwierdzil, ze ono
faktycznie istnieje i opisal Ci je.
Nie spodziewasz sie tez chyba, ze odpowiadajacy beda przegladac wszystkie
Twoje wczesniejsze watki.
 Co do umowy najmu, to mozliwosci wypowiedzenia zostaly w niej tak
skrajnie
ograniczone (kiedy weszla ta slynna ustawa o ochronie praw lokatorow, pare
osob o nia pytalo i w kilku watkach opisywalam te kwestie- polecam zajrzec
do archiwum), ze najbezpieczniej jest zawrzec umowe na minimalny
dopuszczalny czas okreslony- 3 lata.



Tak tez zrobilem tzn. przed wejsciem ustawy w zycie zawarlem umowe na 2 lata
czyli
teraz jest ona na 3 lata
ale problem w tym iz moj prawnik usuluje mi wpoic ze tekiej umowy, nawet na
podstawie
ustawy o ochronie lokatora (ktora daje pewne mozliwowci wypowiedzenia) , nie
moge wypowiedziec !
Wiec jak to jest ?

Nie pytam sie wiec jaka umowe mam zawrzec bo te mam juz zawarta !


  Wymeldowanie-w jaki sposob?

Użytkownik

 Przy wymeldowaniu - opuszczenie miejsca stałego pobytu.

Jest jakiś czasokres "opuszczenia miejsca stałego pobytu"? Czy córka
wyjedzie na wczasy/sanatorium/do koleżanki i po powrocie jest wymeldowana?



Wymeldować można, gdy osoba na stale opuściła miejsce pobytu lub nie
przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego miejsca jej
pobytu nie można ustalić.
Czyli wyjazd do sanatorium nie spowoduje wymeldowania.

"? Eksmisja musi nastąpić do lokalu zastępczego czy "na

ulice"?



Sądy orzekają lokal socjalny.

Dziękuję za pomoc i proszę o wskazanie w jakim kodeksie/ustawie/etc szukać
uwarunkowań prawnych na ten temat.



USTAWA z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach
osobistych. Dz.U.2001 Nr 87 poz.960 ze zm.
USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r.o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Dz.U.2001.Nr 71 poz.733 ze zm.


  Wymeldowanie-w jaki sposob?

USTAWA z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach
osobistych. Dz.U.2001 Nr 87 poz.960 ze zm.
USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r.o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.
Dz.U.2001.Nr 71 poz.733 ze zm.



Bardzo serdecznie dziękuję.

  obowiązek meldunkowy a wynajem mieszkania
Witaj Maddy,

W Twoim liście datowanym 28 lipca 2004 (11:06:28) można przeczytać:


| BSNo to sie mylisz, bo jak nie sa zameldowani, to tez Ci kuku moga
| zrobic..

| to znaczy ?

| sasiadka prawniczka straszy mnie ze nasle policje - bo twoi lokatorzy
| przebywaja tu nielegalnie

| To znaczy, ze jak sasiadka prawnicza zaswiadczy ze oni tu mieszkaja za twoja
| zgoda,
| to tez siene wyprowadza..



MNie mówiąc juz o tym że samo istnienie umowy najmu roztacza na tych
Mlokatorów ochronę w postacie ustawy o najmie lokali.
MBez względu na zameldowanie czy jego brak jak przestana płacić to
Mwyrzucic ich tak łatwo nie będzie mozna.
MZameldowanie niczego nie zmienia w tym zakresie bo zameldowanie to nie
Mjest prawo do lokalu. Za to jego brak może ci napytac kłopotów i
Mkosztów. Ba, nawet jak zapłacisz grzywne to i tak zameldowac ich będzie
Mmusiała jak juz raz sie sprawa wydała.

MPoczytaj sobie ustawe o najmie lokali i zobacz w co sie wkopałeś. Jak
Mjeszcze rodzina ma małe dziecko, kobieta jest w ciązy, ktos jest
Mbezrobotny lub jest rencistą to masz przechlapane. Bez zapewienia lokalu
Mzastępczego nie pozbędziesz się ich za chiny ludowe.

MPokutuje opinia że niezamledowanego lokatora moża wywalić a
Mzameldowanego nie. Tymczasem zameldowanie nic w łatwości "wywalenia" nie
Mzmienia. Jest umowa - jest ustawowa ochorona. I tyle.

M  Maddy  

a tak krotko

a jak jest z umowa uzyczenia lokalu ? czy umowa uzyczenia lokalu daje
im takie same prawa jak umowa najmu ?


  Nielegalnie zajmowany lokal mieszkaniowy

Weź może przeczytaj tą ustawę najpierw.



Proponuję to samo.

Gdyby przypadków chronionyc było więcej, nie byłoby w Polsce
bezdomnych. Byłaby za to cała rzesza niezadowolonych z prawa
właścicieli nieruchomości.
C owięcej. ludzie braliby kredyty na mieszkania wiedząć, że nie muszą ich

więc wywalić i tak się nie da.
Co więc sprawia, że 99% populacji ma do lokali tytuły prawne
co wiecej, regularnie za nie płaci?
Odpowiem Ci. Inne akty prawne, które dla lokatorów nie są takie
łagodne a obowiązują na równi z ustawą.

m.in. wystarczy  że delikwent jest bezrobotny.
j.w.
A nawet jak już dostanie się wyrok nakazujący opróżnienie lokalu to nie
wykonuje się ich jesienią i zimą.



Pomimo trudu całej procedury, pomimo ograniczeńkalen bdarzowych
Wywala się ludzie na ulicę. Bo prawo chroni nie tylko darmozjadów
ale także tych, którzy od nieruchomości corocznie płacą podatki.
Czasem bardzo wysokie.

Ale te darmozjady mają dość mocną ochronę prawną w tym wypadku.



Nikt nie twierdzi inaczej. Twierdzę jedynie, że w majestacie prawa
można skutecznie zniechęcić komuś mieszkanie.
Na tyle, że z radością się  wyprowadzi.


  Nielegalnie zajmowany lokal mieszkaniowy

| Również - są tam jak najbardziej lokatorami nawet jeżeli wynajem był bez
|   spisanej umowy.

| Tyle, że najpierw musieliby udowodnić, że tam mieszkali.

Na tej zasadzie to można po prostu ich zastrzelić, pod warunkiem że zrobi
się to tak sprytnie żeby nie dało się tego udowodnić w sądzie :)



Z Twoich wypowiedzi wynika, ze wlasciciel zawsze jest na przegranej pozycji,
co chyba nei do konca ma miejsce.
Moim niezamieszkalym aktalnie mieszkaniem interesja sie jakies starsze
babcie, pewnie szukaja lokalu dla darmozjadow z najblizszej rodziny. W

zmienia zamki to latami bede staral sie ich pozbyc i bedzie to raczej
nieskutecznie. Nie zagalopowales sie za bardzo? Jest prawna ochrona
lokatorow, ale jesli wszystko jest na dziko to w przypadku wyrzucenia ludzi
na ulice i wywalenia ich gratow jak niby policja ma im pomoc? Jak Ci ludzie
udowodnia jakiekolwiek prawa do lokalu? Policja zapewnien "na gebe" nie
bierze pod uwage w tej sytuacji.

Skoro oni tam siedzą, to myślę że można założyć że tam mieszkali, a skoro
mieszkali to pewnie da się to udowodnić przed sądem.

Myślę że yama38 pytał o metody zgodne z prawem, bo wiadomo że wykurzyć to
ich można świecą dymną ;)



Mysle ze kilku "rycerzy ortalionu" bylo by bardzo fair wzgledem darmozjadow.

Pozdr


  Jak pozbyc sie wspolokatora????

To nie bedzie eksmisja, bo ten osobnik nie bedzie juz tam mieszkal.



To poczytaj sobie ustawe o ochronie praw lokatorow i nie wypisuj glupot
poza tym to MTG - polecam archiwum pl.soc.prawo albo w ogole tam
poruszyc ten watek

A

jak nie będzie chciał opuścić lokalu, to popełni przestępstwo z Art. 193 kK.



Ale nadal nie mozna go usunac z mieszkania :) Mozna skierowac sprawe do
sadu, ale samowola nie jest tutaj dozwolona


  Jakie mieszkanie na wynajem?

najpierw jednak polecam lekture ustawy "o ochronie praw lokatora..." i
rozdziału KC o ochronie posiadania (podkreslam, posiadania, a nie własności)
:-(



OK, znajde i poczytam. Narazie nie widze roznicy miedzy posiadaniem i
wlasnoscia, chociaz z prawnego punktu widzenia pewnie jakas jest.

Domyslam sie, ze ryzykiem sa lokatorzy ktorzy nie placa i trudno sie ich
pozbyc. OK, jest to  zagrozeniem ale wielu ludzi wynajmuje mieszkania innym
wiec chyba ma to sens.

Pozdrawiam
AN


  Ile mozna wziac za wynajem?

Chaty w Wawie, 100m, trzy pokoje i wielki taras na dachu, 300m od
wejscia do metra na Kabatach? I jakie sa szanse zeby te kase zobaczyc,
zamiast miec darmowego lokatora?



Nie wiem, ile mozna wziąć za to mieszkanie, ale, na podstawie moich
doświadczeń z wynajmowaniem kilku posiadanych lokali uważam, ze szanse na
darmowego lokatora sa duże. W końcu nie ma ustawy o ochronie własciciela,
jest za to ustawa "O ochronie praw lokatora....:-(

Jesli trafi Ci sie lokator nieuczciwy, a przeszkolony to masz kilka lat z
głowy. Miałem taki przypadek, ze lokator wydawał się wypłacalny (emerytowany
płk WP) a juz po 2 miesiacach zaprzestał płacenia i bezczelnie poinformował,
ze mieszkanie jest juz jego.
Tylko dzięki pewnym układom, które okazały sie na szczęście silniejsze od
niego został wyrzucony po...18 miesiacach.
Myslę, że normalnie miałby szanse na darmowe mieszkanie przez długie
lata:-(( takie sa przepisy!!
I wlasciwie nic mu zrobić (samemu) nie można, mimo, ze np. równiez nie
opłaca prądu, gazu itp.
Poczytaj w/w ustawę i opisywane w portalach prawnych podobne historie!!
Spotykane przy tym np. dewastacje mieszkania to pestka!

p47


  Wynajem mieszkania - cenne wskazowki

Oto wskazówka,- musisz miec zamiłowanie do hazardu:(
A dlaczego to zrozumiesz, jesli poczytasz sobie 2 podstawowe tu akty prawne:
1.  -ustawę o ochronie praw lokatorów ... (juz sama nazwa dużo daje do
myślenia:( nie ma ustawy o ochronie praw właściciela...:(,
oraz
2.rozdział o ochronie posiadania w Kodeksie Cywilnym (zwracam uwagę, żeby
nie mylic posiadania z własnością,  to Twój lokator stanie się posiadaczem
twojego mieszkania, a nie Ty).

Reasumując, jeśli trafisz na gnidę z pewną znajomością prawa to nie
pozbędziesz się jej legalnie, a jesli juz to po ładnych kilku latach i
straconych pieniądzach.
P


  ma ktos moze umowe wynajecia mieszkania ?

najlepiej w formie elektornicznej
ew skad zciagnac ?



Przykłady były na gazecie i domie, nie wiem na ile są aktualne.

na co zwracac uwage ?



na uchwaloną parę miesięcy temu ustawę o 'ochronie praw lokatora', która
bardzo radykalnie ogranicza np. prawa do zmiany czynszu (zakazując min.
popularnej dotychczas denominacji czynszu w dolarach) i wymaga najmu na
co najmniej trzy lata.


  do wynajęcia 3 pokojowe mieszkanie

- dla studentów zniżka przez wakacje
-1000 zł + czynsz (ok. 370 zł) + prąd + gaz = ok. 1450zł



Fajne czasy teraz nadeszły dla studentów - w myśl nowej ustawy o ochronie
praw lokatorów umowa najmu może być zawarta na czas nie krótszy niż 3
lata i nie można podnosić co roku opłaty o więcej niż 15-50% powyżej
ubiegłorocznej inflacji.  Czyli jeśli w 2001 roku inflacja wyniesie
np. 8%, to w przyszłym roku za to mieszkanie będzie można brać nie więcej
niż 1120 zł/m-c.

- zwrotna kaucja 1000 zł



Którą trzeba będzie oddać w przyszłości zwaloryzowaną stosownie do
zastosowanych w okresie wynajmu podwyżek czynszu.

Tel. 373-49-23 do 10.00 i po 22.00
     352-11-73 od 14.00 do 18.00
Tel. kom. : 0606 31-04-34



Żeby tylko przypadkiem lokatorka nie zaszła w ciążę albo lokator nie
zarejestrował się jako bezrobotny - bo wtedy nie można ich z tego
mieszkania usunąć bez zapewnienia lokalu socjalnego.

T.


  Uważaj przy wynajmie mieszkania
Uważaj przy wynajmie mieszkania

Chcesz wynająć komuś swoje mieszkanie, pomyśl pięć razy, nim to zrobisz! -
ostrzega "Gazeta Wyborcza". Od wczoraj zaczęła obowiązywać ustawa, w której
aż roi się od pułapek czyhających na właścicieli - twierdzi gazeta. Chodzi
o ustawę o ochronie praw lokatorów, która znacznie ogranicza swobodę
zawierania umów najmu. Do tej pory na rynku wynajmu mieszkań panowała
dowolność. Umowę można było zawrzeć na rok, a czynsz waloryzować na
podstawie kursu dolara czy marki choćby co miesiąc - pisze dziennik.
Wszystkie nowe umowy nie mogą być zawierane według "widzimisię"
właścicieli, lecz muszą być albo bezterminowe, albo podpisywane
minimum na trzy lata. Co więcej, w ustawie jest przepis, który
mówi, że umowy krótsze niż trzyletnie uważa się za zawarte na czas
nieoznaczony. Poza tym nielegalne są wszelkie klauzule waloryzacyjne
- wymienia "GW". Szczegóły w artykule "Ryzykowny wynajem" oraz w
dodatku "Dom".

za onet.pl


  bojkot allegro

  A od tej zasady można w naszej "kapitalistycznej" gospodarce podać
mnóstwo wyjątków (papierosy, energia, ceny wynajmu mieszkań itp.
itd.):)



ochrona praw lokatorów, płaca minimalna, obowiązkowe ubezpieczenia,
koncesje, limity, dopłaty... Godzinami można :)


  To przekracza wszelkie pojęcie!!!!!!

Z tego co wiem, to niezaleznie do wszelkich wywieszek (np. w szatniach w
rodzaju "za rzeczy pozostawione szatnia nie odpowiada"), osoba
przechowujaca dana rzecz odpowiada za nia w pelni. Parking strzezony
jest czyms w rodzaju przechowalni, i jego wlasciciel odpowiada
niezaleznie od tego co mu sie wydaje.



A jak parking jest "platny niestrzezony" ? :-)

W przypadku firmy ochroniarskiej wazne jest jak jest sformulowana umowa,
niemniej jednak pewnie jest jakis zapis o zapewnieniu _ochrony_. Skoro
samochody gina, to znaczy ze ochrona nie jest zapewniana -firma nie
wywiazuje sie z zapisow umowy -mozna ja scigac z odpowiednich zapisow
kodeksu cywilnego (chyba, a moze z prawa handlowego?).



Owszem - skoro kiepsko wykonuja swoja robote to mozna im grozic niezaplaceniem,
ale to nie oni przyjeli auto na przechowanie :-)

Inna rzecz ze w
przypadku firmy ochraniajacej osiedle to pewnie umowe podpisala
administracja, i to ona moze skarzyc, a nie indywidualny mieszkaniec -
ale ten z kolei ma pewnie jakas umowe z administracja osiedla, gdzie

sie z warunkow umowy.



O odszkodowanie za oddany na przechowanie samochod :-)
Spoldzielnia wyplaci i .... obciazy lokatorow :-)

J.


  kobieta w ci±¿y czy mo¿na wyrzuciæ?
Ustawa o ochronie lokatorów - nie można eksmitować kobiet w ciąży.

Tzn., że czynsz musicie płacić. Jak nie, to przyjdzie komornik.
Właścicielka najem może wypowiedzieć, ale wyrzucić kobiety w ciąży nie
może - chyba, że dadzą jej lokal socjalny.

Innymi słowy - kobieta ta może siedzieć w tymże lokalu, z tym że czynsz
dalej ma płacić.

Tyle prawo. Natomiast z punktu widzenia moralnego ohydne jest zajmować siłą
cudze mieszkanie wbrew woli własciciela, i jeszcze nie płacić mu za to.

brett


  DG nazwa firmy na pieczatce
W odpowiedzi na pismo z poniedziałek, 18 czerwca 2007 22:22
(autor Gotfryd Smolik news
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,

| A można tak na bruczek niewinną kobietę?
| Nie wiem - ustawa o ochronie lokatorów czy jakiś taki pies jest,
  Stop, stop.
  Nie ma mowy o *lokatorze*, tylko o wywłaszczonym właścicielu
mieszkania.



No ale ja jestem właścicielem. A co z lokatorką, moją żoną?


  DG nazwa firmy na pieczatce

| A można tak na bruczek niewinną kobietę?
| Nie wiem - ustawa o ochronie lokatorów czy jakiś taki pies jest,
|   Stop, stop.
|   Nie ma mowy o *lokatorze*, tylko o wywłaszczonym właścicielu
| mieszkania.

No ale ja jestem właścicielem. A co z lokatorką, moją żoną?



  Albo jej przysługuje prawo do lokalu socjalnego (i stanowi to
problem gminy) albo nie przysługuje, rozstrzyga o tym sąd.
  Głowił się nad tym Sąd Najwyższy:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Zona-lokatorka-w-mieszkaniu-meza-1_...

  Wygląda to tak, że "domyślna ochrona" polegająca na niemożliwości
wypowiedzenia umowy przez dającego mieszkanie w wynajem, opisana
w art. 11 ustawy:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-ochronie-praw-lokatorow-mi...
...dotyczy ODPŁATNEGO używania lokalu, zauważ, a nie *wszystkich*
lokatorów, dodatkowo dochodzi ew. "zasiedzenie korzystania", ale
skoro przy sprzedaży komorniczej w momencie sprzedaży zobowiązań
zaszłych NIE MA, to jak rozumiem zasiedzenie może nastąpić wyłącznie
po sprzedaży (jak nabywca nie dopiluje żeby przejąć *fizycznie*
opróżnione mieszkanie i pozwoli "do przyszłego tygodnia
jeszcze zostawić rzeczy", na przykład).

  Wszystkich lokatorów (a nie tylko "odpłatnych") dotyczy IMHO tylko
"ochrona sądowa", opisana w art. 14 j.w. (zajrzyj) a to dotyczy właśnie
"zapewnienia lokalu socjalnego".

pzdr, Gotfryd


  Dostęp do broni

No oczywiscie ze jest. No ale co z tego wynika, ze jest zerowe?
Popatrz na statystyki wlaman.



Chcesz się bronią ochronić przed włamaniem? Miażdżąca większość to włamania
pod nieobecność, rzadziej "na śpiocha", a prawie wcale ze świadomym
lokatorem w środku, tak więc broń by i tak nie wiele pomogła, mogłby za to
zostać skradziona.


  Dostęp do broni

| No oczywiscie ze jest. No ale co z tego wynika, ze jest zerowe?
| Popatrz na statystyki wlaman.

Chcesz się bronią ochronić przed włamaniem? Miażdżąca większość to
włamania pod nieobecność, rzadziej "na śpiocha", a prawie wcale ze
świadomym lokatorem w środku, tak więc broń by i tak nie wiele pomogła,
mogłby za to zostać skradziona.



nie masz pojęcia o czym piszesz
SJS


  Dostęp do broni

| Chcesz się bronią ochronić przed włamaniem? Miażdżąca większość to
| włamania pod nieobecność, rzadziej "na śpiocha", a prawie wcale ze
| świadomym lokatorem w środku, tak więc broń by i tak nie wiele pomogła,
| mogłby za to zostać skradziona.

| nie masz pojęcia o czym piszesz

pokazują żadnych powszechnych i częstych zagrożeń w domach, przed którymi
możnaby się bronić za pomocą tzw. broni na użytek domowy. Kiedyś chciano
właśnie przeforsować w ustawodowstwie, taki coś co sie trzyma tylko w domu
i nie można wynosić, był taki projekt. Pokazuje to po prostu, że tego typu
pomysły są nierealne i zbędne.



Ponieważ oczywiście nie ma w ogóle włamań do domów, napadów, a świadomość,
że w środku moze byc uzbrojony własciciel nie tylko nie działałaby
odstraszająco, ale prowokowałaby do napaści, żeby mu tę broń zabrać!

;-))

p47

PS.Prawo do posiadania broni nie przejdzie, przede wszystkim z tego samego
powodu, dla którego wszyscy okupanci zaczynają swoje panowanie zawsze od
nakazu zdawania posiadanej broni przez ludność tubylczą...


  Konduktorska 18 czyli "rozboj w bialy dzien"
| Nie podoba sie?? To fora ze dwora!
Czytam to z przerazeniem i choc jako wlasciciel masz do tego prawo to
pytam co ze zdrowym rozsadkiem..??



Zdrowy rozsądek nakazuje lokatorowi płacić czynsz
właścicielowi za wynajęte mieszkanie.
Bo jak nie płaci to, cytuję, "fora ze dwora".

Kto by nie zakwaterowal, to i tak nie zmieni to faktu ze tam sa
zakwaterowani a dzialo sie to wg. jakiegos przepisu.



Inne z kolei przepisy pozwoliły zwrócić kamienicę
prywatnemu właścicielowi, a o własności prywatnej
poczytaj sobie w konstytucji.

Nie, place czynsz ok 550zeta/mies za ponad 60m mieszkanie o standardzie =
"wczesny Gierek" i wnerwia mnie jak slysze ze ludzie maja placic za
30-40metrowe "kiszki" w ruinach, ponad tysieczne czynsze dlatego tylko
ze wlasciciel chce ich stamtad "wykopsac" bo rznie role wielkiego
kamienicznika - dorobkiewicza.



Jak Cię to tak wnerwia, to zapłać im ten czynsz z
własnej kieszeni. Myślisz sobie, że posiadanie domu
z mieszkaniami na wynajem, to instytucja charytatywna?

W Twoim przypadku jest to sprawa tradycji, ochrona dorobku pokolen....
a wiec inna niz na Konduktorskiej gdzie liczy sie tylko
biznes a wszystko bez "wkladu" wlasnego, kosztem lokatorow.



Czyli dorobek dawnych pokoleń jest OK, a dorobek
przyszłych pokoleń ( tworzony dzisiaj ) jest be ?

Paweł X


  Opodatkowanie lokat

| Nie przejmuj sie. Ci ekonomisci nie czytaja prac naukowych. Nie znaja
| przykladowo prawa (krzywa) Laffera. mysla, ze zwiekszanie stopy podatkowej

przeciez to niemozliwe zeby tego nie znac !!!
ja o krzywej Laffera slyszalem na pierwszym roku studiow (10 lat temu)
prof. Gomulka na pewno tez to zna, wiec jestem szczerze zdziwiony ze popiera
ten pomysl



Nasi ekonomiści uważają, że w Polsce prawa ekonomii nie obowiązują, bo
szukamy trzeciej drogi.

Mam niewielką nadzieję, że może efekty zeszłorocznych podwyżek akcyzy
kogoś otrzeźwią - ale ekipa się zmienia więc pewnie to też nie pomoże.

PS Czekam z zainteresowaniem na efekty ochrony lokatora (brak mieszkań
do wynajęcia plus brak wpływów z legalnego najmu).


  ochrona osiedla
Witam ! mam pytanie odnośnie prawa spółdzielczego, dokładnie chodzi mi o to czy na osiedlu spółdzielczym lokatorskim spółdzielnia ma prawo do narzucenia mieszkańcom ochrony osiedla jeśli większość lokatorów tego nie chce. Dodam, że w umowie kupna nie ma mowy o tym, aby były wcześniejsze plany ochrony osiedla. Interesuje mnie też czy w czasie kiedy budynek jest jeszcze na gwarancji spółdzielnia ma prawo pobierać od lokatorów opłatę na fundusz remontowy. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

  Akcja przeciwko wzrostom cen mieszkan/akademikow we Wrocku
Pytanie, czy taka umowa jest wazna? Zdawalo mi się, ze do takiej umowy o wynajem mieszkania potrzebna jest zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza ze strony wlasciciela



Nie potrzeba dzialalnosci gospodarczej. W przypadku podpisania umowy wlasciciel musi zaplacic podatek dochodowy od osob fizycznych(19,30,40%), wiec to zrozumiale, ze nikt nie chce ich podpisywac.
Skoro redaktor Maślana chce cos madrego zrobic, to podpowiadam - niech poprotestuje za likwidacja prawa ochrony lokatorow i opodatkowania wynajmu mieszkan, to ich wlasciciele beda chetniej podpisywali umowe, co pozwoli uniknac sytuacji jakich opisuje nirvanka

  Mieszkania zakładowe w Lasach Państwowych .
Nakłady te nie są jakieś symbliczne "pracownik jest zobowiązany do naprawy i konserwacji(piszę w skrócie) :
- podłóg,posadzek
-okien,drzwi
-urządzeń sanitarnych
-etażowego centralnego ogrzewania
- przewodów odpływowych urz.sanitarnych
- osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej ...itd.



Co cię tak zdziwiło w tych umowach. Przecież zapisy tam zawarte obowiązują przynajmniej od wprowadzenia ustawy o ochronie praw lokatorów... z 2001 r.
Jak nie widzisz tej bezpłatności to wynajmij sobie oficjalnie mieszkanie (na umowę). Będziesz miał taki sam zapis tylko do tego co najmniej kilka stów czynszu.
Albo zbuduj sobie dom i po kilkunastu latach wymień dach lub okna (w miaszkaniach służbowych należy to do n-ctwa) to zobaczysz ile to kosztuje.

  uciążliwy sąsiad - jak sobie z tym poradzić?
Dużo zrobić nie możesz póki coś się nie stanie np Tobie czy Twojemu mieniu.

Co do telefonów, możesz zgłaszać anonimowo pod 997.

Jeśli chcesz zrobić coś konkretnego, musisz zrobić to oficjalnie pod imieniem i nazwiskiem. Masz prawo jako lokator spróbować go eksmitować.

Ustawa o Ochronie Praw Lokatorów
Art. 11 1. Jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu, wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić tylko z przyczyn określonych w ust. 2-5 oraz w art. 21 ust. 4 i 5 niniejszej ustawy. Wypowiedzenie powinno być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie oraz określać przyczynę wypowiedzenia.
2. Nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, jeżeli lokator:
1) pomimo pisemnego upomnienia nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego przeznaczeniem lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali, lub(...)


Właściciel, np gmina czy spółdzielnia po wypowiedzeniu umowy może
Kodeks Cywilny
Art. 222 § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.


Czego wynikiem może być postępowanie komornicze i eksmisja. To trwa.

  Pacific Heights
Właśnie oglądnąłem w TVP1 film z 1990r "Pacific Heights".
Jeśli 13 lat temu w USA był taki socjalizm (ochrona lokatora + szkodliwe
prawo + biurokracja) i ogłupienie, to co tam teraz musi się wyrabiać!
To chyba z tego koryta i i modyfikowanej żywności im się tak porobiło!
--
_______________________________________________
Pozdrawiam
Janusz Żurek
www.arkadia.akcja.pl
0 503 66 11 32

..

  Pacific Heights
No tak. To prawda. Tylko bombardowania bardziej szkodzą miastom niż ochrona
lokatorów. A i w Polsce nie lepiej - mamy ponad 90 000 (sic!) aktów prawnych
- większość z nich jest bezwzględnie szkodliwa. Jedyną dziedziną, która w
Polsce rozwija się radośnie i pomyślnie jest... biurokracja. I udało nam sie
to zrobić z samego koryta bez (na razie) modyfikowanej żywnosci. Ale wszystko
jeszcze przed nami....
Cóż... nijaki Wałęsa, kiedy był przydentem, nie zrobił, ani lustracji, ani
dekomunizacji, ani reprywatyzacji, ani prywatyzacji - w wtedy mógł - "miał
cham złoty róg!". Dzisiaj już na to za późno, a tenże "Wałek" zabiera się
do ŻO. Hospody pomyłuj!!

Janusz Żurek napisał(a):

Właśnie oglądnąłem w TVP1 film z 1990r "Pacific Heights".
Jeśli 13 lat temu w USA był taki socjalizm (ochrona lokatora + szkodliwe
prawo + biurokracja) i ogłupienie, to co tam teraz musi się wyrabiać!
To chyba z tego koryta i i modyfikowanej żywności im się tak porobiło!



--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

  Kto zostanie prezydentem Polski?
Ja mam jeszcze jeden kwiatek do ogródka Marka Nowaka. Dosłownie przed pół godziną PAP przyniósł informację uzyskaną od Marka Borowskiego dotyczącą jego poparcia w II turze wyborów. Poniżej fragment.

"Borowski wyraził w czwartek w konferencji prasowej pogląd, że proponowane przez PiS zmiany w konstytucji będą prowadziły m.in
do "naruszenia zasady neutralności światopoglądowej państwa, ograniczenia wolności sumienia i wyznania, zmniejszenia gwarancji niedyskryminacji w życiu publicznym kogokolwiek, upolityczniania instytucji, które nie powinny być polityczne ani partyjne"
Według Borowskiego, w projekcie konstytucji autorstwa PiS "znikają" gwarancje płacy minimalnej, prawa do urlopu, do strajku, ochrony praw dziecka, lokatorów i do pomocy socjalnej. W jego opinii, otwiera ona też drogę do płatnych studiów .
M.in. z tych względów Borowski zadeklarował na konferencji, że na pewno nie poprze w II turze Lecha kaczyńskiego. (PAP) "
I co pan na to panie Marku, co z ideą państwa socjalnego Made in PiS ?

  UWAGA!! Skazali za posiadanie prochu!!
Poprawiam. To nie idioci. To sa lajdaki. Zwykle maja nizle placone za ekspertyzy a moge pokazac takie, z ktorych jasno wynika ze nie znaja na biezaco prawa. Powoluja sie na nieistniejace przepisy. Niedawno jakis powolywal sie na wiatrowki gladkolufowe. Niestety procedura sadowa najczesciej uniemozliwia obrone przed takim bieglym. Coz. Pdobnmo mamy najlepsze prawo na swiecie. Tyle ze jakos slabo jest stosowane. A jesli juz to niespodziewanie stosowane. W Polsce wszystko jest koslawe. Ustawa o ochronie danych odobowych objawila sie zniknieciem list lokatorow. I chyba niewiele wiecej. Handluja sobie danymi spokojnie. A nie jeszcze jedno. W szkole u syna zadali ode mnie zebym napisal ze sie zgadzam na umieszczenie jego nazwiska i ocen na swiadectwie. Nie zgodzilem sie powiedzialem zeby mi dali swiadectwo in blanco. Nielegalnie wypisali swiadectwo! Imie i nazwisko rok urodzenia i wszystkie oceny! Wprost oburzajce jak pogwalcono ustawe o ochronie danych osobowych! Mysle ze nastepny krok to przy kontroli drogowej nie bede dawal prawa jazdy bo tam sa moje dane. To nie jest zart. Pierwszy krok zostal w tym kierunku zrobiony. Policjanci byli szkoleni jak podawac dane przez radiotelefon tak, zeby nikt z postronnych nie slyszal. I tak na kazdym ktoku. Mysle ze bedzie jeszcze gorzej. A juz szczegolnie przy broni. Jak sie partie nacjonalistyczne skrzykna....

MarekP

  wstąpienie w stosunek najmu
Mimo, że wstąpiłeś to trzeba podpisać nową umowę już taką, w której to Ty będziesz głównym najemcą. Nie widzę przeszkód aby umieśćić w umowie informację, że stosunek najmu wynika z mocy prawa (wstąpienia w umowę najmu) i zawrzeć datę wstąpienia. Oczywiście data umowy musi byc bieżąca. Zapewne każda z gmin posiada własne wzory, może warto by się zwrócić do niej z prośbą o przesłanie do wglądu proponowanej umowy.

Warunki umowy nie mogą być sprzeczne z postanowieniami ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego.

  Naprawdę grozi mi eksmisja z mieszkania spółdzielczego lok?
Witam,

niestety ale w grę może wchodzić eksmisja, jednak nie tak prędko. Faktycznie na wstąpienie w umowę najmu ciotki nie ma szans, ponieważ art. 691 kc wymienia osoby uprawnione do takiego wstąpienia i w Twoim wypadku fakt meldunku nie ma znaczenia.

Art. 691. § 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą

Dlatego prawdą jest, że nie posiadasz tytułu prawnego do tego mieszkania. Spółdzielnia może wnieść powództwo o eksmisję, jeśli sąd ją orzeknie to w orzeczeniu sądu o eksmisji sąd będzie musiał orzec o Twoim prawie do lokalu socjalnego, zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów, jeżeli posiada się małoletnie dzieci sąd jest zobowiązany do przyznania lokalu zastępczego. Eksmisja zostanie więc wtrzymana do znalezienia przez gminę pomieszczenia spełniającego warunki do zamieszkania.

  prawo najmu - BARDZO PROSZĘ O POMOC
Witam,

1. Jeżeli faktycznie dziewczyna się wyprowadziła z dnia na dzień to możesz zachować tę kaucję. Jeżeli by uznać, że do waszej umowy nie mają zastosowania przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów, ponieważ nie dotyczą one tzw. najmu okazjonalnego, a chyba z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia, to okres wypowiedzenia lokalu wynosi 3 miesiące. Brak umowy pisemnej nie świadczy, że umowy nie było, ale ma znaczenie dowodowe, gdyż teraz obu stronom trudniej jest cokolwiek udowodnić. Jeżeli lokatorka zniszczyła jakieś przedmioty w mieszkaniu to możesz ją obciążyć kosztami naprawy, zadbać należy aby zniszczenia były udokumentowane, jeżeli nie sporządziłaś protokołu zdawczo-odbiorczego, to znów pojawia się problem dowodów.

2. Jako najemca nie musisz powiadamiać, ani płacić podatku do US. Taki obowiązek spoczywa na osobach wynajmujacych komuś mieszkania, a nie na lokatorach. Trudno mi się wypowiadać, czy warto się sprzeczać, czy nie mogę jedynie wskazać, co myślę że zrobiłem, jak wygląda sprawa od strony prawa.

  sprzedaż mieszkania /spadek/wraz z lokatorem
Zameldowanie nie ma nic wspólnego z prawem do mieszkania. To jest tylko administracyjne potwierdzenie miejsca gdzie się przebywa.

Z drugiej strony jeśli córka nie ma tytułu prawnego do żadnego innego lokalu mieszkalnego gdzie mogłaby zamieszkać, to korzysta z ochrony wynikającej z przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów. Twój mąż musiałby uzyskać wyrok eksmisyjny, a uwzględniając okoliczności sprawy sąd prawdopodobnie przyznałby córce prawo do lokalu socjalnego. Takich gminy zwykle nie mają, przy eksmisjach w sprawach prywatnych sami właściciele muszą wyszukiwać lokale socjalne.
Prawdopodobnie mieszkania nie udałoby się nawet sprzedać, bo ludzie obawiają się zakupu "mieszkania z lokatorem".

  Galeria osiedla od III.2008
Dopóki nie macie aktów notarialnych, nie dotyczy Was ustawa o własności lokali i nie jesteście wspólnotą mieszkaniową. Jesteście lokatorami w mieszkaniach, które nadal są własnością dewelopera. Wasz status reguluje ustawa o ochronie praw lokatorów: http://tnij.org/c45s

Przede wszystkim macie prawo żądać od zarządcy, aby dbał o Waszą nieruchomość. W końcu to Wy mu płacicie.

  Komunikat Starosty powiatu
Starosta Powiatu Wrocławskiego, wykonując ustawę z dnia 7 września 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2007 r. nr 191, poz. 1365),
prosi o zgłoszenie się mieszkańców Powiatu Wrocławskiego,
którzy zajmują lokale objęte przepisami ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 z późn. zm.) na nieruchomościach zabudowanych niestanowiących własności Skarbu Państwa albo własności jednostek samorządu terytorialnego i niepozostających w posiadaniu ich właścicieli, do dnia 19 maja 2009 r. w punkcie informacyjno-konsultacyjnym Starostwa Powiatowego we Wrocławiu.

Ponadto zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego Starosta Powiatu Wrocławskiego informuje o potrzebie sprawdzenia zgodności ksiąg wieczystych z rzeczywistym stanem prawnym.

KSIĘGI WIECZYSTE SĄ PROWADZONE PRZEZ SĄDY REJONOWE - wykaz właściwych sądów w pełnym tekście ogłoszenia: http://www.wrosip.pl/modules/Dokumenty/ogkw.pdf

  Budowa
Czy sprawdziliście, przyszli lokatorzy


Może się czepiam, ale to będą mieszkania własnościowe, więc: przyszli właściciele (lub po prostu mieszkańcy), ale nie lokatorzy. Ich nie będzie dotyczyć np. ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów. W tej ustawie jest definicja pojęcia lokator:

"Art. 2. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) lokatorze - należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności;"

  Budowa
A moze zalozymu klub lokatorow jak w Alternatywach 4?


Wy będziecie właścicielami mieszkań, a nie lokatorami.

Lokator - to najemca lokalu lub osoba używająca lokal "na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności" (z ustawy z dnia 21 czerwca 2001 o ochronie praw lokatorów..., Dz.U z 2005 r. nr 31, poz. 266, art. 2.1 pkt 1).

Mylenie tych pojęć jest dość powszechne, a różnice w położeniu prawnym właściciela i lokatora są zasadnicze. Kiedy zaczniecie funkcjonować jako wspólnota mieszkaniowa, z czasem poczujecie różnicę.

  Radny pomaga
Mylisz się Kasiu, to nie radni ustalili podwyżkę czynszu w mieszkaniach komunalnych, tylko Burmistrz Miasta – ustalanie wysokości czynszu należy do jego wyłącznych kompetencji. Wynika to z ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego - art. 6.
Więc pretensje o wysokość czynszu należy kierować pod inny adres.

Z tego, co się orientuję, to na lutowej sesji Rady Miejskiej odbyła się debata na temat polityki mieszkaniowej gminy. Można będzie, o tym przeczytać w protokole z tej sesji, który zostanie umieszczony w bip-ie.
Na razie nie ma go jeszcze w bip-ie, ponieważ został przyjęty w minioną środę (28.03.07) na sesji RM. Zgodnie ze statutem miasta, dopiero po przyjęciu protokołu przez radę może zostać upubliczniony. protokoły z sesji 2007. Pewnie potrwa to kilka dni zanim znajdzie się w sieci.

  Rodzina na mieszkaniowym rozdrożu
Moja rada jest taka.nie ulegać presji właściciela, choć wiem,że może utruć życie. Lokator ma swoje prawa, daje mu to ustawa "o ochronie praw lokatorskich" i nie jest on pozostawiony samemu sobie. Właściciel musi wypowiedzieć umową najmu, a nie typu:pani sobie poszuka mieszkania, bo ja potrzebuje ten lokal. Z wypowiedzeniem lokator idzie do sądu.Wg twoich informacji matka z dziećmi kwalifikuje się do lokalu socjalnego od gminy i nabywa do niego prawo. Będzie sądownie przyznany lokal- gmina musi tym się zająć. Do chwili otrzymania mieszkania i wykonania przez gminę postanowień wyroku- matka z dziećmi mieszka tam, gdzie dotąd. Ot cała filozofia

  Czy jestesmy dla siebie życzliwi?
150zł na łebka

co do listy lokatorow - jeśli mówisz poważnie to odradzam... niestety niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych, no chyba że każdy poda tylko swoje dane i zgodzi się na ich publikowanie (w co wątpię). Ponieważ na forum wchodzi kupa ludzi (chociaż malo osób coś pisze, to dużo czyta), a forum jest otwarte do internetu i publiczne - wszelkie niezgodności z prawem muszą być usuwane - bezdyskusyjnie.

  Rodzice nie chcą mi dawać pieniędzy
Stary nie sraj żarem. Nie mogą Cię wyrzucić z domu nawet po ukończeniu 18 roku życia, ot tak. Póki sam nie będziesz chciał się wymeldować to tak naprawdę gówno mogą zrobić, jeżeli nie jesteś ćpunem, alkoholikiem to ciężko będzie im znaleźć podstawę do złożenia wniosku o wymeldowanie Twojej osoby.
Ustawa o ochronie praw lokatorów:

Art.13
2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Co do kieszonkowego to tutaj raczej ciężko cokolwiek zrobić, polski kodeks rodzinny i opiekuńczy "ignoruje" niejako prawa dziecka.
Art. 87. Rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie.
Art. 91 .
§ 1. Dziecko, które ma dochody z własnej pracy, powinno przyczyniać się do pokrywania kosztów utrzymania rodziny, jeżeli mieszka u rodziców.

§ 2. Dziecko, które pozostaje na utrzymaniu rodziców i mieszka u nich, jest obowiązane pomagać im we wspólnym gospodarstwie.

  AKTY- SPRAWA PILNA !!!!!!!!!!!!!!!!!
Osobiście zrobiłem tak. Oddałem papiery prawnikowi i czekam na jego oficjalną opinię. Potem zależnie od niej będzie mnie dalej reprezentował lub nie. Wolę dmuchać na zimne, teraz wydać kasę na prawnika, niż potem się martwić. Może jest tak, że wszystko jest w porządku.

Biorę również pod uwagę scenariusz, w którym podpisaliśmy umowy przedwstępne przewidujące właśnie taką sytuację tj. lokale są czyste (prawo do nich) natomiast ziemia nie. To już jest problem dla prawnika, który się zna na prawie własnościowym i spółdzielczym.

Mam jeszcze małe pytanie. Otrzymałem od syndyka listem poleconym informację o planowanej zmianie ochrony i kosztach z nią związanych (ta sama kartka, która wisiała w windach). Czy inni lokatorzy również dostali takie przesyłki?

  Ochrona - monitoring
Panu Syndykowi nie szkoda czasu na takie sprawy? Wszystkie opóźnienia uzasadniał tym, że musi odpisywać na nasze bzdurne pisma a teraz ma czas na zatrudnianie nowej ochrony, monitoringu itp.? Może nich się skupi na aktach notarialnych? Koniec roku tuż, tuż.

Chętnie, jako lokatorzy, problem ochrony "zdejmiemy mu z głowy". Jak tylko przeniesie prawo własności do lokali za pomocą aktów notarialnych powołamy wspólnotę mieszkaniową i sami się tym zajmiemy. Myślę, że Pan Syndyk ma jeszcze B4 i B5 do wybudowania. Musimy mu pomóc i problemy z administrowanie naszych budynków nie powinien zajmować cennego czasu Pana Syndyka.

Podzielacie taki tok rozumowania ?

  Ochrona - monitoring
Ogłaszanie WOTUM SEPARATUM nie jest żadnym rozwiązaniem. Nera, żyjesz w pewnej społeczności. Tą społecznością są inni lokatorzy osiedla. MASZ PEŁNE PRAWO BRONIĆ rozwiązania zaproponowanego przez Syndyka, ale musisz liczyć się z tym, że inny lokatorzy mają prawo bronić swojego zdania.

Wracając do meritum (będę bronił własnego zdania ). Uważam, że nabijanie kasy Syndykowi - za nic - to nie jest dobre rozwiązanie. Uwierz mi na słowo. Wiele osób z naszego osiedla poświęciło mnóstwo swojego, wolnego czasu aby oferty kilku poważnych firm wynegocjować i zebrać. Firmy te mają świadomość, że ze sobą konkurują. Lokatorzy będą mieli pełną swobodę wyboru. Również Ty ją będziesz posiadać.

Masz rację to forum służy do wyrażania opini. Jeżeli uznałeś, że moje pytanie o to co ty zrobiłeś w danej sprawie, było zbyt agresywne to oczywiście przepraszam za nie. Mam tylko nadzieję, że będziemy współnie tworzyć tą społeczność, że razem zdecydujemy nprzykład o ochronie a nie będziemy się na siebie obrażać. Obrażanie się na siebie to najgorsze co nas może spotkać.

  rozliczenie CO i wskazania mierników (???)
Witam Wszystkich,

mam pytanie czy ktoś z bloków B1 - B3 odebrał już zawiadomienie od Syndyka o rozliczeniu CO za 2008 rok i informację o zmianie opłat eksploatacyjnych począwszy od dnia 01.05.2009? Ja mam podwyżkę aż o 70 gr na m2 za CO (było 1,30 PLN a teraz jest 2 PLN). Jak to wygląda u Was - czy ta podwyżka to kolejny wspaniały pomysł teamy S+S czy rzeczywiście "podskoczyło" u Wszystkich?
Mam jeszcze pytanie (może ktoś się będzie orientował w temacie) jak się ma podwyżka opłaty za CO do Ustawy z dnia 21.06.2001r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego. Konkretnie chodzi mi o zapis w art. 9 punkt 2 który mówi, że w razie podwyższenia opłat niezależnych (opłaty te są określone w art. 2 punkt 8 ww. Ustawy) od właściciela (czytaj Spółdzielnia) jest on obowiązany do przedstawienia lokatorowi na piśmie zestawienia opłat (to zrobili) wraz z przyczyną ich podwyższenia (tego już nie zrobili). Czy do opłat niezależnych od właściciela można zaliczyć wzrost opłaty za CO. Moim zdaniem tak a więc Nowa powinna nam na piśmie przedstwić szczegółowe uzasadnienie z czego ta podwyżka wynika. Proszę o sprostowanie jeśli jestem w błędzie. Mam wrażenie że S+S znowy wyciągają swoje długie łapska do naszych kieszeni

  Akustyk budowlany
Izolacje akustyczne budynków mieszlanych wykonuje sie zgodnie z Polska
Norma. W ostatnich czasach niektóre normy moga byc dowolnie stosowane, a
inne obowiazkowo. W poprzednien epoce za nie stosowanie normy tracilo sie
uprawnienia budowlane. Wszyscy budowlancy obowiazkowo zrzeszeni sa w Izbach
Budowlanych. Radze tam udac sie z problemem. Najlepsza izsolacje akustyczna
stanowi tzw. "plynna podloga", to znaczy material do ilolacji akustycznych
(wchlaniajacy dzwieki) uklada sie luzno na stropie. Przy scianach nalezy
ulozyc pasek pionowo, a na tym materiale podloga (parkiet lub podloga
szwecka). "Plynna podloga" dlatego, ze moze swobodnie przesuwac sie po
stropie np. o kilka milimetrów. Uklada suie takie podlogi na wszystkich
stropach miedzy kondygnacjami. Jezeli nie ma paska pionowego z materialu
izolacyjnego przy wszystkich czterech scianach, to dzwieki przedostaja sie
przez przegrody pionowe (sciany) do sasiadów. Ten pasek izolacyjny jest
przykryty listwa przyscienna i go nie widac. Robi sie to ze wzgledów
estetycznych i ochrony przed wilgocia. Material izolacyjny wilgotny nie
bedzie wchlanial dzwieków, dlatego nie zaleca sie podlóg myc woda. Dzwieki
równiez przenoszone sa przez kanaly wentylacyjne. Prawo budowlane zabrania
podlaczac do tego samego kanalu sasiadujace ze soba mieszkania.Uprawnie
budowlane do wykonywania robót nadaje Izba Budowlana na podstawie praktyki i
zdanego egzanimu. Tam nalezy kierowac wszelkie skargi. Mozna zajrzec do
projektu, zeby stwierdzic czy projektant sknocil, czy wykonawca.  Pozdrawiam
szlipol.
Czesc
Czy slyszeliscie moze o akustyku budowlanym w Olsztynie. Kupilismy
niedawno mieszkanie (nowe) i teraz okazuje sie, ze slyszymy zarowno
lokatorow z gory (studenci :(((( no i co dziwne z dolu. Chcielibysmy by
zostala przerowadzona ekspertyza akustyczna, mieszkanie jest jeszcze na
gwarancji.

Dzieki
PZDR
Adam




  Okres wypowiedzenia przy wynajmie.

    Odwal się Expert. Przeczytaj w KC a nie zawracaj dupy.

===========
    A gwoli ścisłości art. 673 KC. W ustawie o ochronie praw lokatorów nie ma nic na ten temat, bo reguluje to wystarczająco KC.


  Pomiar powierzchni mieszkania.
 Witam
Materiały odnośnie normy prześlę na konto pocztowe za parę godzin. Teraz
przesyłam Ustawę o ochronie praw lokatorów.
Pozdrawiam Marek

  Tablica informacyjna

| Rozporządzenie z 94r. , poza tym jest aktem niższej rangi
| niż Ustawa.
| Listy lokatorów, k...., pozdejmowali, a takie rzeczy są OK ???
|
| Co mi zrobią jak nie wpiszę swojego adresu ?
| A nie zamierzam!
|

Uff... troche mi zeszlo nim zlalazlem takie rodzynki:

Rodzynek 1. od Rzecznika Praw Obywatelskich:
Rzecznik z własnej inicjatywy podjął działania dotyczące
obowiązku udostępniania na tablicy informacyjnej budowy (lub
rozbiórki) danych o charakterze osobistym (imię, nazwisko, adres,
numer telefonu) podmiotów bezpośrednio związanych z procesem
inwestycyjnym. Obowiązek udostępnienia wskazanych danych wynika z
przepisu rangi podustawowej (zarządzenia Ministra Gospodarki
Przestrzennej i Budownictwa z dnia 15.XII.1994 r.), co pozostaje
w kolizji z normą art. 51 ust. 1 Konstytucji RP. Konstytucja
stanowi bowiem, że nikt nie może być obowiązany inaczej niż na
podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby.
Regulacja ta jest ściśle związana z prawem obywatela do
prywatności, wyrażonym w art. 47 Konstytucji. Uwagi tej treści
Rzecznik przekazał Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji,
dodając, iż nie kwestionuje samego obowiązku ujawniania
określonego rodzaju danych na tablicy budowy, lecz podstawę
prawną tego obowiązku, jako sprzeczną z ustawą zasadniczą.
Rzecznik prosił o rozważenie zasadności podjęcia inicjatywy
legislacyjnej, która polegałaby na określeniu w ustawie rodzaju
danych podlegających wyeksponowaniu na tablicy informacyjnej
budowy. Do końca 1999 r. Rzecznik nie uzyskał stanowiska Ministra
Spraw Wewnętrznych i Administracji w tej sprawie.

Rodzynek 2. od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych -
i wg mnie na nim nalezy sie bazowac:
Czy na tablicy informacyjnej budowy muszą figurować dane osobowe
inwestora budowy?

Na podstawie art. 45 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo
budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414), Minister Gospodarki
Przestrzennej i Budownictwa wydał zarządzenie z dnia 15 grudnia
1994 r. w sprawie dziennika budowy oraz tablicy informacyjnej
(M.P. Nr 2, poz. 29). Stosownie do § 13 pkt 1 ppkt 3 niniejszego
zarządzenia, tablica informacyjna budowy powinna zawierać imię i
nazwisko, adres oraz numer telefonu inwestora. W związku z
faktem, iż powołane zarządzenie jest obecnie obowiązującym aktem
prawnym, nie istnieje legalna możliwość, aby na tablicy
informacyjnej budowy nie znajdowały się prawnie określone dane
osobowe inwestora budowy.

Pozdrawiam
Dlugi


  Podzielniki ciepła - nabity w butelkę?

Nie jestem fachowcem od spraw podzielników ciepła, ale korzystam z
podzielników już od 6 lat.
1. Odczyt odbywa się zaraz po zakończeniu sezonu grzewczego i ze względów
ekonomicznych połączony jest z wymianą kapilar. Lecz nie jest to tak do
końca niesprawiedliwe, ponieważ każda z kapilar jest napełniona z dość
sporym zapasem, takim że przy rozpoczęciu kolejnego sezonu grzewczego
wychodzę jeszcze na plus.



Sasiedzi tez wychodza na plus, i potem sie okaze ze z uwagi na zapas
kazda zniknieta w lecie kreska liczy sie podwojnie. A komus np slonce
podgrzewa sciane, albo wyjechal na upal i zamknal okna..

2. Koszty stałe wynoszą 25% całego rachunku.



Tzn koszta odczytu i wymiany ?
Ciekawe czy oszczednosci wyniosly 25% ..

5. W podzielniki wyposażono wszystkie mieszkania w bloku równocześnie i nie
spotkałem sie z przypadkiem, żeby ktoś chciał się z tego wycofać. Wogóle
wydaje mi się to niemożliwe ze względu na przepisy.



Trywialnie proste - nie otwierac monterom. W koncu moze wyjechalem na
ten tydzien ..

Generalnie wprowadzenie podzielników u mnie w mieszkaniu spowodowało duży
spadek opłat za ogrzewanie o ok. 40%.



To razem z kosztami stalymi, czy koszt grzania -40%, odczytu +25%,
razem -15% ?

Teraz pytanie - czy to efekt tego ze przykreciles zawory, tego ze
sasiedzi zapomnieli przykrecic, czy tego ze macie np miernik ciepla
w budynku i nie placisz za straty po drodze.
Bo jak na moj gust to mozliwe oszczednosci ludzkie sa niewielkie,
i byc moze prawie to samo wyszloby z miernikiem bez uciazliwych i w
sumie kosztownych podzielnikow..

Słyszałem, a nawet widziałem, że lokatorzy poza sezonem grzewczym
zabezpieczają swoje podzielniki folią aluminiową. Ma to na celu ochronę
przed działaniem ciepła z pomieszczeń. Sam jeszcze nie sprawdzałem, ale
podobno przynosi efekty.



sprobowac warto, ale raczej nie spodziewam sie efektu. W takich
warunkach to roznica temperatury bedzie znikoma jesli w ogole
mierzalna..

J.


  Jak się pozbyć niechcianego lokatora mimo wygrania sprawy cywilnej.
Witam !
Mam dosc nieciekawą sytuację i nie wiem jak sobie z tym dalej dać radę: 7 lat
temu dziadkowie wykupili na mnie mieszkanie i stałem się jego właścicielem,
razem z dziadkami mieszkał ( i do tej pory mieszka) ich syn, czyli mój wujek,
pozatym nigdy nie pracował, nie utrzymywał mieszkania i jest nałogowym
alkoholikiem.
Założyłem sprawę, jak można się spodziewać sprawę wygrałem i sąd zasądzic
eksmisję wujka.Wyrok się uprawomocnił i z orzeczeniem poszedłem o komornika i
tu moja euforia podupadła, ponieważ komornik poinformował mnie, że jest ustawa
o ochronie bezrobotnych no i jak nie zapewnie lokalu zastępczego i nie pokryje
kosztów eksmisji czyli 1800 zł to on się tego nie podejmie, a nie ukrywam, że
to wykracza już poza moje możliwości.
Pozytywne jest to, że bez problemu mogę go wymeldować i to już jest w toku i za
ok. 14 dni będzie wymeldowany, pozatym nie mam z nim zadnej umowy.
Tak wiec od roku płacę za mieszkanie w którym nie mieszkam, a jak tam
przychodzę to przeważnie muszę wchodzić siłą bo wujek mnie niechce wpuścić do
mojego mieszkania.
Ostatnio wujek ma jakąś kobiętę i jeszcze ona tam też mieszka.
Pozatym część mebli z mieszkania sprzedał, w sumie meble były dziadków, ale
chyba mieszkanie dziedzicze wraz z jego zawartościa, więc tak jakby sobie te
meble przywłaszczył

Mam kilka pomysłów jak się go pozbyć, ale nie wiem na ile to może być
bezpieczne czyli czy nie narusze prawa:
1) poprostu wymienić zamki, pod nie obecność
2) przyjść, wyprosić, w razie czego użyć trochę siły no i wymienić zamki
3) najlepiej to by było pujść na policję, ale nie wiem czy to coś da.

Proszę o pomoc i ew. pomysły co w tej sytuacji robić, bo nawet nie wiem gdzie
mogę się zwrócić w tej sytuacji.

Pozdrawiam
Grzegorz Wodnicki


  Niepłacący lokator a eksmisja
Witam

Załóżmy sytuację, że lokator któremu wynajmuję mieszkanie nie płaci mi.
Zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów po dwóch miesiącach zalegania
mogę wysłać mu upomnienie, że mam zamiar rozwiązać umowę najmu.
Jeśli dalej nie płaci, to miesiąc później (po 3 miesiącach zalegania)
mogę zawrzeć z nim ugodę. Gdy w ugodzie nie życzę sobie miesięcznie
więcej niż spłata miesięcznego czynszu+bieżący, to ugoda jest ważna bez
względu na zdanie lokatora. Gdy przez dwa miesiące nie wywiązuje się z
jej postanowień, to...
No właśnie, to co?

1. Co jeśli po miesiącu od zawarcia ugody zaczyna spłacać? W ugodzie
zawiera siępewnie jakiś zwrot "należności powstałe w okresie od...
do...". A pierwszy miesiąc po zawarciu ugody nie płacił.
2. Jeśli nie płacił dwa miesiące po zawarciu ugody, to rozumiem, że
umowa może zostać wypowiedziana (rozwiązana czy jak ją tam zwał w
żargonie prawniczym ;-) )?
3. W jaki sposób usunąć takiego lokatora? Czy muszę mieć nakaz sądowy?
Czy może wezwać policję i powiedzieć, że taka osoba przebywa w moim
lokalu bez tytułu prawnego?
4. Czy jeżeli w umowie jest klauzula zabraniająca podnajmu, a lokator
mieszka z kimś to mogę to wykorzystać jako powód rozwiązania umowy? Jak
udowodnić (tak, aby w razie czego sąd nie miał wątpliwości) fakt
zamieszkiwania przez tego kogoś, jeśli ta osoba nie jest tam zameldowana
w żaden sposób?
5. Czy wszelkie powiadomienia i inne pisma kierowane do lokatora mają
moc prawną jeśli wysyłam je poleconym za potwierdzeniem odbioru? Czy
powinienem mieć świadka, który przeczyta pismo i będzie obserwował
dokładnie proces nadawania listu żeby lokator później nie mógł się
wyprzeć otrzymania listu o takiej a nie innej treści? Dodam, że nie ma
możliwości osobistego załatwienia sprawy, telefon nie jest odbierany, a
jeśli już jest, to tylko słyszę, że pieniądze już wpłacone.
6. Czy jeśli w umowie nie ma specjalnego punktu na ten temat to mogę się
domagać odsetek od kwoty która mi się należy?

chester


  700 zł.m-cznie za naprawę dachu przez administrację :-(

Przeczytaj jeszcze raz uważnie odpowiedź Karola.
Choć teoretycznie ta pani może nie zapłacić, i wtedy zarządca będzie ją
nachodził i nachodził.
Jeśli był stan wyższej konieczności, to musiał np. naprawić dach bez
konkretnego zlecenia - jeśli staruszka, to może się nastawić na drogę cywilna
(jak ma nerwy) i liczyć na to, że regulować będą już jej spadkobiercy.
jakbym był bardzo stary, to być może właśnie takie rozwiązanie bym wybrał ;-(
Dżek
A ci co nie wykupili są jedynie NAJEMCAMI za uzgodniony czynsz i tyle.
PGM może się podetrzeć ustawa o ochronie lokatorów.




PGM-owskim)...Nie ma właściciela, tylko jest państwowa administracja tego
budynku...W umowie była tylko wzmianka o 48 zł. na fundusz remontowy.
Mieszkanie przekształcone ze statusu kwaterunkowego na własnościowe.

Czy TY na NICH przypadkiem nie głosowałaś???
:-/



Nie na tych co to wymyślili.

Kaja

| Zadzwonilam przed chwila do tej kobiety, aby przekazać jej to co
przeczytałam
| powyżej :-)
| Ta pani powiedziała mi, że podpisywała tylko umowę na płacenie miesięcznie
na
| fundusz remontowy kwoty 48 zł...Te 48 zł. płaci już 17 miesięcy, to się
| uzbierało z tego już 816 zł.
| Na 700 zł m-cznie płatne przez parę m-cy za reperację dachu umowy żadnej
nie
| podpisywała....
| Gdzie ona może się odwołać w tej sprawie?...Czy w Ratuszu jest jakiś
| departament, który się zajmuje tymi sprawami? ( Kwaterunek).
| Muszę nadmienić, że ja też kiedys tam wykupiłam swoje mieszkanie ( co
prawda
| jeszcze nie na zupełną właśność) w Sp-ni Mieszkaniowej i koszty są dzielone
| równo na wszystkich, więc tych co mają mieszkania lokatorskie, czy
własnościowe
| i nie bardzo rozumiem jakim prawem w przypadku ( powyżej) PGM żąda od
ludzi,
| tylko od tych co wykupili swoje mieszkania zwrotu kosztów naprawy dachu.




  czy moge nie wpuscic meza do mieszkania?
----- Original Message -----

: Marcin ja wiem,że masz racje ale w praktyce to inaczej wygląda. Sam
: dobrowolnie nie opuści jej mieszkania bo własnie miedzy innymi będzie się
: powoływał np. przed policją,że jest męzem ,że jest zameldowany i ble ble ,
z
: reguły policja przystaje na  to bo są to typowe sprawy rodzinne wobec
braku
: dobrowolnosci ze strony faceta tylko pozostaje  eksmisja a w tym
konkretnym
: przypadku nawet nie będzie mowy o lokalu zastępczym...

Ja też wiem, że masz rację,
ale chodzi mi po głowie jeszcze jedno:
ustawa o ochronie praw lokatorów w art. 13 ust. 2 mówi:

2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji
małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego
lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne
zamieszkiwanie.

Art. 2 stwierdza, że

Art. 2. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
 1) lokatorze - należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą
lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności.
 3) współlokatorze - należy przez to rozumieć lokatora, któremu przysługuje
tytuł prawny do używania lokalu wspólnie z innym lokatorem.

Art. 13 mówi, jak eksmitowac osobę, która posiada tytuł prawny do lokalu.
Ale jeżeli umowa, na podstawie której małżonek użytkuje lokal przestaje
obowiązywać (przy czym nie stosuje się tutaj w/w ustawy, bo nie jest to
umowa odpłatna - argument z art. 5 ustawy),
to małzonek traci prawo do przebywania w lokalu.
I próba jego wejścia - z pomocą policji czy bez - jest usiłowaniem /
naruszeniem miru domowego i ingerencją w prawa właściciela.

Czy sądzisz, że prokuratura wszczęła by postępowanie w takiej sprawie?
W sytuacji, gdy policja pomaga małzonkowi wejść do mieszkania - czy
właściciel nie ma roszczenia do Skarbu Państwa w "osobie" Policji o
odszkodowanie?

tak się tylko zastanawiam

pozdrowienia


  Natrętny adorator

| Jest problem (właśnie z tymi opłatami) - taki niezależny informator
| musi z czegoś żyć, a opłaty pobiera jednak operator telefoniczny.
| Ale to już NTG :-)
Udzielenie informacji "913" kosztuje coś koło złotówki. Jeden impuls ze 30
groszy. No to uruchamiamy 0-70... tak, by się równoważyło. I mamy wolny
rynek.



Tylko w teorii to tak ładnie wygląda...
Po pierwsze - nie ma tak taniej taryfy 0-700 (połączenie z BN
kosztuje 2 impulsy, czyli - w pakiecie standardowym - 70 groszy brutto,
niezależnie od czasu trwania połączenia).
Po drugie - 0-700 się bardzo źle kojarzy w społeczeństwie
(czemu się wcale nie dziwię, bo to maszynka do wyciągania
pieniędzy), i większość ludzi będzie jednak wolała zadzwonić
pod 913.
Po trzecie - ok. połowy wpływów z połączeń 0-700
i tak zabiera TPSA.
Po czwarte - TPSA (i inni operatorzy lokalni) musiałaby
przekazać temu "niezależnemu informatorowi" swoją bazę danych,
a niby dlaczego miałaby to robić?
Tak więc - w czarnych barwach widzę powstanie "konkurencyjnego
Biura Numerów"...

| Chodziło mi oczywiście o opinię jakiegoś kompetentnego działu
| (np. Biuro Prawne operatora), a nie panienki spod 913 :-)
Może napuścić ZETKĘ? Są w tym dobrzy czasami.



Ano, Weiss mógłby zadzwonić :-)

Wymyśliłem podobnie. U nas w starych książkach są numery. Jak tutaj nie
znajduję, to wyciągam z PESEL wszystkich lokatorów i zapodaję babie z 913.



Nie bardzo rozumiem - wyciągasz dane z PESEL?
Podajesz telefonistce z 913 numery PESEL???
:-)

Nie zarzekam się, ale adres + numer telefonu, to raczej nie są dane osobowe
chronione przez te ustawę. Na tej podstawie, człowieka nie zidentyfikujesz.
Nie ma mocnych. Stąd uważam to po prostu za kretynizm.



Tu chodzi nie tylko o ochronę danych osobowych, ale także
o Prawo telekomunikacyjne.
Art. 70 ustawy Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. z 2000 r. nr 73 poz. 852):
"1. Dane osobowe zawarte w publicznie dostępnym spisie abonentów,
a także udostępniane za pośrednictwem służb informacyjnych operatora
powinny być ograniczone do:
1) numeru abonenta lub znaku identyfikującego abonenta,
2) nazwiska i imion abonenta,
3) nazwy miejscowości, w której znajduje się zakończenie sieci
udostępnione abonentowi,
4) nazwy ulicy, przy której znajduje się zakończenie sieci
udostępnione abonentowi.".

Pozdrawiam


  umowa najmu mieszkania
Witam

Ale czy jak sie zawrze umowe na czas okreslony np. 3 lata to czy mozna ja

wpowiedziec
gdy najemca zacznie dawac ku temu podstawy ?
Wg ustawy o ochronie lokatora mozesz wypowiedziec ale !
wlasnie moj prawnik wpadl na pomysl :-) ze umowy zawartej na czas
okreslony
nie mozna wypowiedziec wiec ? ....



Ciekawy na podstawie czego do tego doszedł gdyż przecież przepisy o
wypowiedzeniu nie rozróżniają najmu na czas określony i nieokreślony.
Przepisy te są jednakowe odnośnie do każdej "formy odpłatnego używania
lokalu".

Jeynajmiesz na cele dzialalnosci gospodarczej to ewentualnie powinienes
zglosic ten fakt do opodatkowania wyzszym podatkiem od nieruchomosci



Jest to dobry pomysł, ale tylko jeżeli osoba która wynajmuje od ciebie
mieszkanie ma zarejestrowaną działalność gospodarczą (pomijając kwestie jej
wykonywania w lokalu).
W innym wypadku w przypadku sporu między wami sąd uzna, że jest to stosunek
najmu "mieszkalny", a postanowienia umowy miały na celu obejście ustawy i
zastosuje do waszego stosunku prawnego  przepisy USTAWY.

| Obecna ustawa została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego więc wiele
w
| tej materii może się zmienić w najbliższym czasie.



W jakim czasie ? Wiesz w jakim zakresie zostala zaskarzona i przez kogo ?

Na pewno przez Stowarzysz. Właścicieli Nieruchomości a co do zakresu to
odsyłam na  www.kamienica.pl

Dla "kamieniczników" to w zasadzie przewiduje ona jeden + a mianowicie
możliwość pozbycia się lokatorów z kwaterunku, a przynajmniej możliwość
wypowiedzenia im najmu i uczynienia z nich lokatorów na czarno. Niestety
jest to obwarowane 3 letnim okresem wypowiedzenia ale bez obowiązku
dostarczenia lokalu zamiennego.
A co to są 3 lata wobec perspektywy pozbycia sie lokatorów i przeróbki
kamienicy na biurowiec.
Z moich informacji te wypowiedzenia są już powszechne i za 3 lata spowodują
niezłe zamieszanie.

Ja jestem wlascicielem calego domu i jeden lokator doprowadzil do tego ze
inny ze strachu sie wyprowadzil !
Mam tez zalozone 4 sprawy w sadzie przez upierdliwego lokatora ale o tym
kiedy indziej :-)



Niestety taka jest szara rzeczywistość właściciela utrudniana jeszcze przez
państwo. Życzę powodzenia i trafnych decyzji w zarządzaniu.
Polecam www.vav.pl i znajdujący się tam przewodnik po zarządzaniu
nieruchomościami.

Pozdrawiam
Paweł Puch
prawnik
doradca ds.nieruchomości

prawo cywilne i obrotu nieruchomościami
regulacja stanów prawnych i rewindykacja nieruchomości


  Co to jest LOKAL ??
Poszukaj jeszcze w ustawie o ochronie praw lokatorów (dawna ustawa o najmie
lokali).
JaC

Przewalilem, ale nic tam nie znalazlem co odpowiedzialoby na moje pytanie



:(


  Kilka pytań dotyczących TBSów

W TBS'ach jak nie placisz to moga Cie z dnia na dzien na bruk wyrzucic.



teraz ty popełniasz bląd, bo jest ustawa o ochronie praw lokatorów...


  Kilka pytań dotyczących TBSów

teraz ty popełniasz bląd, bo jest ustawa o ochronie praw lokatorów...



a czytałeś dokładnie tą ustawę ?

Tomek


  Nielegalnie zajmowany lokal mieszkaniowy

| Wszyscy narzekają na to że lokator - choćby najbardziej dziki - ma
| więcej praw niż właściciel.
| Znam przypadek że właściciel wrócił zza granicy i mieszkał u swojego
| rodzeństwa, bo nie mógł wywalić lokatorów z własnego mieszkania, a
| załatwianie spraw z miastem które miało zapewnić lokal socjalny trwało
| miesiącami.

Tylko kilka szczególnych przypadków uniemożliwia eksmisję.
Widoczna ciąża lub małe dzieci. W pozostałych wywala się darmozjadów
na zbity pysk.



Weź może przeczytaj tą ustawę najpierw.
Po pierwsze ciąża nie musi być widoczna - wystarczy że jest. Po drugie
dziecko nie musi być takie małe - wystarczy że ma mniej niż 18 lat.
A tych szczególnych przypadków jest jednak dość sporo - m.in. wystarczy
że delikwent jest bezrobotny.

Kolejna sprawa że "wywalanie na zbity pysk" to nie jest takie hop siup.
Najpierw sąd i wyrok nakazujący opróżnienie lokalu. A w wyroku hasło
klucz: "uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego". Z czego w
powyższych (ciąża, bezrobotny itp.) uprawnienia do lokalu socjalnego
muszą być.

Teraz pytanie czy gmina ma lokal socjalny - jeśli ma to wyprowadzka do
tego lokalu. Jeżeli nie ma to sorry, ale lokatorzy zostają aż się lokal
znajdzie. Na pocieszenie czynsz za nich wtedy zapłaci gmina.

A nawet jak już dostanie się wyrok nakazujący opróżnienie lokalu to nie
wykonuje się ich jesienią i zimą.

Darmozjadów, bo ktoś kto próbuje żyć kosztem innych
nie zasługuje na inne miano.



Ale te darmozjady mają dość mocną ochronę prawną w tym wypadku.


  Włamania, napady, porwania - Warszawa i okolice
Prasa zachwyca się kolejnymi udanymi napadami na bank - gdzieś tam. Straty
20-100 tysiecy złotych a tymczasem straty podczas włamań do hurtowni często
przekraczają 500 tysięcy złotych a do mieszkań prywatnych nawet 700 tys. zł
i w prasie cisza.

GW wiele lat temu zrobiła mapę niebezpiecznych rejonów w Warszawie a jak
wygląda mapa włamań? Jej ułożenie może dać ciekawe wnioski i to na wielu
płaszczyznach bo:
- można pokusic sie o ustalenie rzeczywistej ochrony jaka dają mniej lub
bardziej kosztowne zabezpieczenia,
- jakie metody włamań dzis sa najgroźniejsze i dlaczego,
- jak policja sobie radzi z grupami przestępczymi w Warszawie i jej okolicy,
- które rodzaje włamań i kradzieży przestały by być opłacalne dla
przestępców gdyby dostęp do broni był taki jak w innych krajach Unii a sądy
i prawo stawały by po stronie napdniętych i okradanych?
- może znajdziemy odpowiedź dlaczego  Policja potrzebuje kilka tygodni dla
uzyskania zezwolenia na zlokalizowanie ukradzionego telefonu z nie
kilkadziesiąt minut,

Mam taka proźbę - napiszcie o włamaniach które dotkneły was czy waszych
sąsiadów czy bliskich ze wskazaniem rejonu - wystarczy ulica, metody
włamania - drzwi wejściowe, drzwi na taras lub balkon, wejście pod obecność
lokatorów z użyciem gazu czy bez, czy zdarzały sie przypadki użycia broni
przez włamywaczy?
Czy podrzucono ukradzione dokumenty? Jest to bardzo ważne ponieważ mogą być
używane dla celów terrorystycznych i to nawet za kilka lat np 2012 rok.

Mało wiadomo o porwaniach - czy spotkaliście się w Warszawie i okolicach z
takimi wydarzeniami na przestrzeni ostatniego pół roku?
SJS


  kobieta w ci±¿y czy mo¿na wyrzuciæ?

Ustawa o ochronie lokatorów - nie można eksmitować kobiet w ciąży.

Tzn., że czynsz musicie płacić. Jak nie, to przyjdzie komornik.
Właścicielka najem może wypowiedzieć, ale wyrzucić kobiety w ciąży nie
może - chyba, że dadzą jej lokal socjalny.



 Na lokal socjalny to wiadomo, że nie ma szans

Innymi słowy - kobieta ta może siedzieć w tymże lokalu, z tym że czynsz
dalej ma płacić.



ona zdaje sobie z tego sprawę i to czyni z tym, że mają mało pieniędzy i
płacą w ratach, ale płacą i chcą płacić, ta sytuacja nie trwa rok czy dwa
tylko dwa może trzy miesiące

Tyle prawo. Natomiast z punktu widzenia moralnego ohydne jest zajmować
siłą
cudze mieszkanie wbrew woli własciciela, i jeszcze nie płacić mu za to.



z punktu widzenia moralnego to ohydne jest to , że ludzie nie mają sumienia,
oni nie zajmują tego mieszkania siłą, ono było jest i będzie do wynajęcia,
nie zabrali nikomu dachu nad głową tak jak chce to uczynić właścicielka.
Chcą poprostu żyć, gdyby było w ludziach trochę więcej wyrozumiałości byłoby
na świecie lepiej. Tu nie chodzi o zamieszkiwanie wbrew czyjejś woli tylko o
pazerność. Rozumiem , że kobieta wynajmuje to mieszkanie w celach
zarobkowych i chce za to pieniądze, dostanie je ale czy nie może poprostu
chwilę poczekać a nie kłóci się z dziewczyną z brzuchem pod zębami. Postaw
się w sytuacji tych ludzi:mało kasy czworo dzieci i 400 km do najbliższej
rodziny. Ja im szczerze współczuję. Jak komuś nie było w życiu ciężko to nie
zrozumie.
Magda


  !!! Wazne !!! (off-topic)

| "Nie po to płacę podatki żeby  w więzieniach trzymać jakiś włamywaczy jak
| wypuszcza się milion razy groźniejszych typów.  Panowie lokatorzy,
zamiast
| oczekiwać że prokuratura obroni was przed włamywaczami, weźcie się za
robotę i
| poduczcie może trochę nauczcie się zapobiegać budując bunkry
przeciwatomowe"
| (C) LS

moze nie bunkry a strozowki i portiernie - za te pare zlotych doliczone do
czynszu
moze uratuje sie czyjs dorobek a nawet zycie i zdrowie. Wlamywacze  w
dzisiejszych
czasach zwykle torturuja i zabijaja jezeli zajdzie potrzeba.



To nie jest parę złotych, profesjonalna ochrona to jest dużo złotych.
A stróżówka u mnie w domu jest, gospodyni też. A mieszkanie sąsiada okradli
pod jego nieobecność. Mieszkam pod nim i nic nie zauważyłem.

Ci co torturują i zabiją to chyba już nie włamywacze, bo to rozbój i zabójstwo..

| Natomiast chciałem nieśmiało zauważyć że dyskusja jest na temat ostrzeżeń
| TPSA a nie prokuratury.

zareagowalem na :

| Jasne, od września 1998 jest nowy Kodeks Karny. I są takie pojęcia
| jak przestępstwo w sieci komputerowej. Można za to iść to więzienia
AFAIR...

Ostrzezenia to dobra droga -popieram takie postepowanie.

Natomiast prawo i tak bedzie bronilo przede wszystkim tych
za ktorymi stoi wladza i pieniadze , nie ma sie co ludzic.



Łudzić - nie. W Niemczech od czasu słynnych afer w latach 80-tych mówią
- "nie należy kraść mało, jak odpowiednio dużo ukradniesz to nigdy za to
nie odpowiesz". Czy to ma oznaczać że prawo jest do dupy i mamy zachowywać
się jak na Dzikim Zachodzie w zeszłym wieku? Prawo też będzie chroniło
zwykłych obywateli jeśli wszyscy będziemy swoje prawa egzekwować.
A nie tworzyć atmosferę przyzwolenia dla ludzi którzy się z nimi mijają
- czy to niewinne zabawy "chackerów" czy pijani kierowcy (już nie tak
niewinni).

Jakis czas temu powstala  pewna strona  propolicyjna
(crime-stoppers albo jakos tak)
zamieszczono na niej nawet listy goncze - i co myslisz ze
mordercow, gwalcicieli - nie, panow ktorych scigal urzad skarbowy
za sprzedaz alkoholu - pusty smiech.



Istotnie, to jest pusty śmiech. Ale co to ma do rzeczy?


  Czy rozpoczynac konflikt z sasiadem...

W końcu jak ktoś nie wykonuje tej własności, to można spokojnie



a dlaczego "spokojnie" ???

domniemywać, że nieruchomość porzucił. Po to, aby domniemanie
to dotychczasowy właściciel mógł obalić, konieczne jest przeprowadzenie
na wniosek "zasiedziałego" postępowania o stwierdzenie nabycia
nieruchomości przez zasiedzenie. I jeżeli dotychczasowy właściciel
wykaże, że w okresie zasadywania nieruchomości przez wnioskodawcę
choć raz skutecznie władał ową nieruchomością, okres ten się
przerywa i od tej chwili biegnie na nowo, a zatem nici z zasiedzenia.



i moim zdanie znowu niesprawiedliwość, że to właściciel musi udowodnic, że
choć raz _skutecznie_ władał nieruchomością, a nie posiadacz, że cały czas.

Problem jest tu po stronie dotychczasowego właściciela, aby był
w stanie udowodnić, że choć ten jeden raz faktycznie władał
nieruchomością.



j.w.,  to jest problem

Co do złodziejstwa ostatnio słyszanego np. w Krakowie, czy w
Warszawie, nt. zasiadywania na fałszywe papiery, to to oczywiście
jest złodziejstwo, ale mogące skutkować koniecznością zapłaty
odszkodowania lub nawet unieważnieniem fałszywego przejęcia...



"nawet" ???????

Jeśli o mnie chodzi, to - co do nieruchomości - dla mnie
złodziejstwem jest ustawa o ochronie praw lokatorów oraz
wcześniejsze akty normatywne, ustanawiające tzw. lokale
kwaterunkowe w prywatnych kamienicach/domach i regulowany
w nich czynsz.... To to faktycznie jest złodziejstwo.



A czy ja mówiłem, że nie jest ?

pozdr,
stavi


  Oszuści we Wspólnocie Mieszkaniowej Willa Nanice!!!
Witam ponownie,
rzeczywiście dość już tych przepychanek słownych pomiędzy nami na tym forum.W ramach wyjaśnień dla osób , które zarzucały mi logowanie się jako "gość"- jednorazowo, zrobiłem to ponieważ wypowiedź osoby o loginie"LOPEZ' poprostu mnie dotknęła i zbulwersowała. Dla niewtajemniczonych chciałem bronić naszej wspólnoty i pokazać jak jest naprawdę.NIKT TUTAJ NIE ZOSTAł OKRADZIONY ANI OSZUKANY!!! To pewne-żadne zażalenie nie zostało nigdzie złożone i udokumentowane.Wypowiedź osoby o loginie LOPEZ to zwykłe "rzucanie słów na wiatr " i było odpowiedzią na jego niemożliwość zrozumienia pewnych kwestii, pewnych elementarnych zachowań względem innych ludzi- które zarządcy wspólnoty jemu próbowali uzmysłowić.Nie miał odwagi rozmawiać osobiście więc wybrał forum- droga prostsza, anonimowa.
Druga kwestia: jeżeli tak bardzo podobało się osobie o loginie LOPEZ to , że jego wypowiedzi z forum zostały wydrukowane i pokazane wszystkim sąsiadom, to zastanawiam się dlaczego NIE POJAWIł SIę NA TYM ZEBRANIU! Dlaczego skoro tak strasznie nie podobał mu się zarząd i miał co do niego zastrzeżenia NIE POJAWIł SIę NA ZEBRANIU!! , na którym przecież wiedział, że będzie wybierany nowy zarząd ( dostał kilka tygodni wcześniej informację!).Nie przyszedł! nie wypowiedział się! nie głosował! Nie miał żadnych skarg ani zażaleń z tego mniemam i miał co za tym idzie całkowite zaufanie do innych współlokatorów , którzy wybrali za niego.Panie LOPEZ takim zachowaniem zaprzecza Pan sam sobie!I kto tu jest niepoważny!?
Trzecia kwestia dotycząca wypowiedzi osoby o loginie PROSTYTUTKA. Osoba ta przetacza artykuły z Konstytucji RP , np." każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego , rodzinnego, czci i dobrego mienia..."No właśnie - w myśl tego zastanawiam się dlaczego niektórzy mieszkańcy nie mogą skorzystać z tego przywileju!!??Z tego co osoba o loginie PROSTYTUTKA mówi, należy nie zwracać uwagi na to , że nie mogą spać w nocy , ponieważ kilku lokatorów urządzają sobie właśnie "SYMBOLICZNE (CO KILKA DNI!, a latem na ogrodzie CODZIENNIE!), IMPREZY OKOLICZNOśCIOWE !!! tak pięknie przez tę osobę nazwane. A może ci Panowie , którzy organizują takie "imprezy" zwróciliby kiedyś uwagę na to co robi ich KOLEGA po tych spotkaniach!!!!!! Jaki jest grzeczny spokojny i jak kocha swoich bliskich!!! I zastanowiliby się kiedy ponownie będą podawać tej osobie rękę!!!
To tyle . Jest to mój ostatni post w tej sprawie.
Pozdrawiam wszystkich! I życzę spokojnego sąsiedztwa!

[ Dodano: 23 Luty 2007, 19:12 ]

  Centrum Sportu na Torze Służewieckim?
Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego z 15 grudnia 2006, Dz.U. z 2006 roku Nr 249, poz. 1833 to reguluje

  Spalił swoje BMW, bo benzyna jest za droga
a ta zameldowana corka moze z nimi mieszkac. Policja nic nie zrobi, poniewaz prawo nie zostalo zlamane, bo dzika lokatorkar nie utrudnia dostępu do lokalu . CYRK.


to takie pitolenie Policji o szopenie !! tu macie jasno napisane

Rozdział 1. Przepisy ogólne

Art. 1 [Zakres regulacji] Ustawa reguluje zasady i formy ochrony praw lokatorów oraz zasady gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy.

Art. 1a [Wyłączenie stosowania] Przepisów ustawy nie stosuje się do lokali będących w dyspozycji Wojskowej Agencji Mieszkaniowej.

Art. 2 [Słowniczek] 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

1) lokatorze - należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności;

2) właścicielu - należy przez to rozumieć wynajmującego lub inną osobę, z którą wiąże lokatora stosunek prawny uprawniający go do używania lokalu;

3) współlokatorze - należy przez to rozumieć lokatora, któremu przysługuje tytuł prawny do używania lokalu wspólnie z innym lokatorem;

ale

Art. 30 [Osoba bez tytułu prawnego] 1. Osoba zajmująca lokal bez tytułu prawnego do dnia wejścia w życie ustawy przez okres nie krótszy niż 10 lat wstępuje z mocy prawa w stosunek najmu tego lokalu po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, jeżeli właściciel nie wniesie w tym okresie powództwa o nakazanie tej osobie przez sąd opróżnienia lokalu lub jeżeli w tym samym terminie nie wniesiono powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku najmu.

Art. 40 [Wejście w życie] Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia , z wyjątkiem art. 18 ust. 4 i art. 32, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2002 r.

trzeba swych spraw pilnowac

  Mieszkanie zakladowe - jakie prawa ma lokator??
Witam,

proszę przestudiować Ustawę o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2001r. Nr 71, poz. 733)

  Podwyżka czynszu w budynku wspólnoty
czynsz ustala własciciel ; w wypadku czynszu za mieszkanie reguluje to ustawa o
ochronie praw lokatorów...

  Lokatorzy winni spółdzielni pieniądze znajdą się na listach
Jak spółdzielnia może odzyskać pieniądze za opłaty, z którymi zalega lokator? Jednym ze sposobów jest umieszczenia dłużnika na liście wywieszonej na klatce schodowej bloku. Tak postąpiła Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "Monolit", która zarządza blokami na ul. Ryszki 80-80c i 82-82c.



- Kiedy po raz pierwszy wywiesiliśmy listy, mieszkańcy byli oburzeni. Działaliśmy jednak zgodnie z prawem. Takie listy można wywieszać pod warunkiem, że nie znajdują się na nich imiona i nazwiska, bo to podlega ochronie danych osobowych. Ale już na przykład numer mieszkania napisać można. My tego nie stosujemy, jednak inne spółdzielnie tak - informuje Zofia Gancarczyk, główna księgowa Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Monolit".

Na listach zadłużenia znajdują się informacje o ogólnym braku w opłatach danej klatki. Potem spółdzielnia wymienia ilość dłużników i podaje czy mieszkają w mieszkaniach o numerach parzystych czy nieparzystych. Dane są aktualizowane co kwartał. Przykładowo od grudnia w jednej z klatek zadłużenie sięga ponad 26 tysięcy zł. Na czternaście mieszkań dziesięć jest zadłużonych. Cztery mieszkania o numerach parzystych jest winne prawie sześć tysięcy zł, a sześć mieszkań o numerach nieparzystych prawie 20,5 tysiąca.

- Takie informacje mają "zachęcić" lokatorów do spłaty długu. I w większości przypadków tak się dzieje. Widzimy to w ilości osób zadłużonych. W ubiegłym roku mieliśmy ośmiu lokatorów w jednej z klatek z zadłużeniem co najmniej półrocznym. W tym jest jeden z zadłużeniem miesięcznym - podkreśla Gancarczyk.

Większość lokatorów pogodziła się z wywieszaniem list. Niektórzy sami dzwonią do spółdzielni i pytają czy nie są zadłużeni.

- Skoro jest to zgodne z prawem, to nic nie można zrobić i trzeba się z tym pogodzić. Dobrze, że nazwisk nie ma, bo to byłby wstyd - mówi jedna z lokatorek.

Angelika Niaka - Dziennik Zachodni

  pytanie do prawników(prawo konsumenckie)
Aż dziw bierze, że profesorowie tego nie wiedzieli
Oczywiście kwestie tego typu regulują akty o charakterze administracyjnym. W tym przypadku chodzi o ustawę z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 147 poz. 1231), a dokładnie art. 12. Rada każdej gminy posiada więc uprawnienie do określenia, w drodze uchwały, zasad usytuowania na terenie gminy (miasta) miejsc sprzedaży napojów alkoholowych i warunki sprzedaży tych napojów. Ustawodawca nie wyjaśnił co należy rozumieć pod pojęciem „warunki sprzedaży napojów alkoholowych”. Powinny pozostawać w związku z zadaniami organów jednostek samorządu terytorialnego. Oznacza to, że wyposażenie lokalu gastronomicznego, w którym spożywany ma być alkohol, w toaletę udostępnianą konsumentom nieodpłatnie, z wejściem usytuowanym wewnątrz lokalu, jest powiązany z zadaniami organów jednostek samorządu terytorialnego, wynikającymi z ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Z tego wynika, że wydając koncesję na sprzedaż alkoholu rada gminy może zastrzec taki warunek i nie wykracza poza ustawowe upoważnienie zawarte w art. 12 ust. 2 powołanej ustawy. Szerzej zobacz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku z dnia 11 kwietnia 2001 r. II SA/Gd 710/2000, dotyczy on właśnie takiego stanu faktycznego jak opisałeś. Przekładając to na język polski – musisz poszukać uchwały rady miejskiej w tym mieście, ogłoszonej w dzienniku urzędowym tego miasta o warunkach wydawania zezwolenia na sprzedaż konsumentom alkoholu w lokalu. Tam będzie wszystko napisane. Oznacza to, że te warunki mogą być różne w różnych miastach.
Nic mi natomiast nie wiadomo, aby w tych przypadkach jakaś dyrektywa europejska obowiązywała. Ale nie twierdze, że nie. Ale z nadrzędności aktu europejskiego w stosunku do krajowego prawa wynika, że tylko rozporządzenie jest bezpośrednio stosowane, a dyrektywa tylko i wyłącznie ma zostać przeniesiona do porządku krajowego. Na terenie całej UE nie może obowiązywać jedno prawo dotyczące wydawania zezwoleń na tego typu działalność. Byłoby to zresztą niemożliwe do wykonania. Każde państwo członkowskie inaczej ma te sprawy uregulowane.

Natomiast pojęcie prawa lokalowego odnosi się tylko i wyłącznie do kilku ustaw dotyczących własności lokali, spółdzielni mieszkaniowych, dodatków mieszkaniowych, ochrony praw lokatorów i najmu.

A faktycznie mam troche wspólnego z prawem...